Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: 2 Liga Kolejki 1-6 [17-28 Stycznia]
board.issonline.pl > Śmieciareczka > /dev/null > Winning Eleven 2002 > Liga WE2002 online > Liga ISSONLINE > Archiwum
lukasso
dawac tu opisy ,bramki, relacje z meczów smile.gif
Martini18
Mam pytanie. Czy te kolejki trzeba rozgrywac po koleji?
lukasso
nie



--------------
Songo_Q 1-2 lukasso
Ukraina vs Dania
4-3-3 vs 4-4-2

mecz walki, objalem prowadzenie po kiksie obrony ukrainy,strzelce bramki romedhal,potem kilka atakow nieskutecznych z mojej strony do przerwy w strzalach 2-8
po zmianie strok piekny strzal romedhala z okolo 25m od poprzeczki
nastepnie oddalem inicjatywe rywalowi ktory utrzymywal sie przy pilce nie mal caly czas
potezne bomby na moja bramke nie przynosily zmiany rezultatu,
kiedy to okolo 75min chyba rebrov sam na sam pokonuje rezerwowego GK Danii
najbardziej utkwil mi w pamieci strzal Shevy z ok 3m z woleja jednak bramkarz Dunski
wspaniale wyparowal futbolowke za boisko
nieco potem sedzia zakonczyl spotkanie
wymeczone to zwyciestwo ale 3 pkt ciesza
dzieki za mecz


lukasso 0-1 Raffels
Dania vs Rosja
4-4-2 vs 4-3-3
takiego fartucha dawno nie widzialem,raz celnie uderzyl sychevem z ok 20m do tego po ziemi 0_0 i gol
RZAL i BUL
Rivaldinho
1.Kolejka
Raffels(Rosja) 2:3 Rivaldinho(Polska)
IPB Image
IPB Image
G.Rasiak_88`.avi
macho_21
macho_21(Japonia) vs Giuly(Walia) 4-1

IPB Image



macho_21(Japonia) vs ArekŁDZ(Szwajcaria) 1-1

Martini18
Martini18(Finlandia) 3:3 mati(Paragwaj)

Mecz rozgrywany na raty, bardzo zaciety do ostatnich minut.
Giuly
Giuly 2-1 Drake
Wyrównany mecz. Dość szybko strzeliłem 2 gole i starałem się kontrolować grę, lecz w 2 połowie Drake przeszedł 1 zawodnikiem całą moją obronę i wyrównał. Mimo nerwowej końcówki dowiozłem do końca korzystny wynik.

Mała rehabilitacja za mecz z macho_21 smile.gif

Giuly 1-1 Snok3r

Wyrównany mecz, w którym miałem lekką przewagę. Niestety przez własną głupotę straciłem prowadzenie w ostatniej akcji meczu :/

ehh fantastycznie zacząłem ligę: 6 meczy 7 pkt.
mati
Martini18 3:3 mati


Giuly 1-2 mati



mati 1:0 pmscp


mati 2:3 sheva7


kusik 0:1 mati


mati 2:0 MeGa

6 meczy 13pkt
Rivaldinho
4.Kolejka
Rivaldinho(Polska) 1:1 Martini18(Finlandia)
IPB Image
IPB Image

Mecz , w którym nieco przestraszyłem się rywala który na swoim koncie ma miejsca na najwyższym stopniu podium w dwóch ostatnich rankingach, ponadto wygrał weleague.Na początku drugiej połowy bramkę po dośrodkowaniu I.Jelenia , strzałem główką zdobył R.Matusiak, w końcówce Martini strzela wyrównującego gola.
R.Matusiak_47`.avi





2.Kolejka
Rivaldinho(Polska) 2:2 sheva7(Urugwaj)
IPB Image

IPB Image
R.Sobolewski_59`
Raffels
4 kolejka
Songo_Q 1-2 Raffels

Mecz bardzo zacięty i wyrównany i emocjonujący do samego końca. Pierwszą bramke udało mi się strzelić w pierwszej połowie ok. 25 minuty(na oko). Potem songo zdobył lekką przewagę, jednak większość ataków rozbijała moja obrona podobnie jak jego obrona moje tongue.gif. W 2 połowie wyrównał na 1-1 i od tej pory jakoś nie mogłem się pozbierać ,aż do koncówki meczu gdzie udało mi się strzelić zwycięzkiego gola.
Cóż, 3 nasz mecz w lidze (poprzednio w 3 lidze) i 3 wynik 2-1 dla mnie. smile.gif
machel
machel - Giuly 0-1
Jednym słowem MEGAFART . 3 słupki i poprzeczka po pięknym strzale nożycami ... Tyle ode mnie .
Pozdrawiam.
Songo Q
Ekhem, jedziem z koksem, po kolei:

Songo_Q (Ukraina) 1:1 Drake (Meksyk)

Normalnie cyrk. Przeciwnik oddał może 3 strzały, ja ok. 15, marnowałem okazję za okazją, a Drake wbił mi wyrównującą bramkę w ostatniej akcji meczu. @_0

Songo_Q (Ukraina) 1:2 lukasso (Dania)

Niesłychanie wyrównany mecz. Pierwsza połowa zdecydowanie dla Duńczyków, później do głosu doszli Ukraińcy, którzy mimo przewagi w drugiej części spotkania dostali kolejną bramkę i przegrywali już 0:2. na kwadrans przed końcem po składnej akcji udało mi się zdobyć kontaktowego gola, jednakże na niewiele się to zdało, bo później już tylko marnowałem okazje, chociażby strzał z woleja Szefczenki, z odległości 4 metrów, który jakimś cudem wyciągnął bramkarz. Ciąg dalszy złej passy.

Songo_Q (Ukraina) 2:1 sheva7 (Urugwaj)

Bardzo wyrównany mecz, wynik do końca spotkania był sprawą otwartą. Spotkanie typowo "na remis", jednak tym razem to ja miałem nieco więcej szczęścia i udało mi się zdobyć pierwsze 3 pkt.

Songo_Q (Ukraina) 1:2 Raffels (Rosia)

Szlag może dosłownie człowieka trafić. 3 mecz z Raffelsem w historii naszych ligowych bojów i po raz 3 przegrywam spotkanie w stosunku bramkowym 2-1. Pierwsza połowa raczej pod dyktando Raffelsa, w drugiej połowie moja lekka przewaga, która zaowocowała wyrówn ującym golem, którym niestety nie nacieszyli się zbyt długo, ponieważ Rosja odpowiedziała dość szybko golem z tzw. "dópy" tongue.gif. Do końca spotkania wynik już się nie zmienił, mimo nieudolnych prób Ukraińców.

Songo_Q (Ukraina) 5:2 Giuly (Walia)

Hmm, nie za bardzo jest tu co opisywać wink.gif. Szybkie 3 bramki mojej druzyny ustawily mecz, mimo iż później to Giuly zdobył 2 gole i przez 5 minut było troche nerwowo, na szczęście gol Milewskiego wszystko wyjaśnił, a następne trafienie Szewy wbiło gwóźdź do trumny Walijczyków.


Podsumowując, 7 punktów w 5 spotkaniach, bilans daleki od ideału, ale cóż, rozgrywki trwają dalej. wink.gif
snok3r
machel 2 - 2 snok3r
giuly 1 - 1 snok3r

mecze bardzo podobne i obu do udanych na pewno zaliczyc nie moge... ogolnie moja gre opisac mozna w dwoch bardzo popularnych na forum slowach (chyba kazdy wie ocb dry.gif ) aczkolwiek wynik idzie w swiat. 2 mecze, 2 pkt... moglo i (w patrzac na moja dyspozycje mialo tongue.gif ) byc duzo gorzej


Giuly
Ostatni, mój mecz w kolejkach 1-6 zagrałem z ArekŁDZ i nareszcie grałem tak jak powinienem smile.gif
Mecz był bardzo ciekawy i ciągle zmieniała się sytuacja na boisku. Najpierw prowadziłem 1-0, później Arek wyszedł na prowadzenie 2-1, a za chwilę ja dość szybko doprowadziłem do 3-2. W 2 połowie zyskałem przewagę, lecz to Arek zdobył gola na 3-3. Trochę się zdenerwowałem, ale nie przestałem atakować i po chwili Earnshaw "nożycami" strzelił minimalnie obok słupka. Na szczęście niedługo później ustaliłem wynik na 4-3.

W tym meczu było wszystko smile.gif piękne gole ( 2 okienka), emocje do samego końca i nareszcie moje zwycięstwo po dobrej grze smile.gif

Bilans po 7 meczach( 1 nadprogramowy mecz z macho21 tongue.gif) : 3 wygrane, 1 remis, 3 przegrane, czyli mogło być lepiej smile.gif
Martini18
Martini18(Finlandia) 4:2 Songo_Q(Ukraina)

Moja pierwsza wygrana w lidze cool.gif Mecz bardzo wyrownany
Rivaldinho
5.kolejka
damian13(Norwegia) 0:1 Rivaldinho(Polska)
IPB Image

IPB Image
M.Zurawski_42`


Ogólnie mecz był wyrównany, jednak więcej strzałów w światło bramki oddali biało-czerwoni.Bramkarz damiana 13 kilkakrtnie stawał na wysokości zadania.Jedyna bramka meczu padła tuż przed zakonczenie pierwszej połowy meczu, z narożnika uderzał efektownie E.Smolarek-piłka trafia w poprzeczke i dalej pod nogi M.Żurawkiego który pewnym strzałem lokuje piłkę w bramce Norwegii.




6.Kolejka
lukasso(Dania) 1:1 Rivaldinho(Polska)
IPB Image

IPB Image

Ave M.Żurawski który w końcówce daje 1pkt. dla biało-czerwonych.W ostatniej minucie meczu lukasso przeprowadził akcję godną 3pkt. lecz piłka mija prawy słupek niemal o włos.




3.Kolejka
Bart(Korea) 1:1 Rivaldinho(Polska)
IPB Image

IPB Image

Kolejny remis...
G.Rasiak_8`
bluble
2 kolejka

pmcsp (Chorwacja) 2:1 (Finlandia) MartiniTSW


Od początku meczu zarysowała się moja przewaga ale nie potrafiłem tego przełożyć na gole. Martini próbował przedostać się przez zagęszczony środek i raz udało mu się to z nawiązką. Po serii dokładnych podań piłka trafiła na ok 16 metr od bramki, a tam niejaki Shefki Kug przymierzył po długim rogu. Mnie udało się odpowiedzieć zaraz na początku drugiej połowy. Prostopadłe, długie podanie Klasnica do da Silvy, który spokojnie ,wychodząc sam na sam z bramkarzem, umieścił piłkę w siatce. Bramkę na dwa jeden strzeliłem ok 80 min (Petric) po błędzie defensywy Finlandii.
Ogólnie mecz szybki, sporo strzałów i najważniejsze - pierwsze pkt w lidze. Dzięki.

----------------------

4 kolejka

pmcsp 2:0 (Korea) Bart

Przewaga wzrostu Chorwatów nad Japońcami Barta była w tym meczu moim wielkim atutem. W środku pola wygrałem chyba wszystkie piłki. Za to w obronie Bart popełnił mało błędów. Dopiero w drugiej połowie po stracie piłki w okolicach środka pola prostopadłym podaniem uruchomiony został da Silva uderzając obok wychodzącego bramkarza. Po tej bramce Bart zaczął grać ostrzej pressingiem co owocowało kilkoma odbiorami piłki, lecz nie miało to przełożenia na skuteczne akcje ofensywne. Wynik na 2:0 ustaliłem ok. 10 min przed zakończeniem spotkania uderzając mocno z okolicy 20 metra. Bramkarz miał już piłkę na rękach lecz uderzenie było dla niego za silne. Dzięki.

-----------------------

3 kolejka

ArekŁDZ (Szwajcaria) 1:2 pmcsp

Wynik tego meczu to najaniższy wymiar kary jaki mógł spotkać Arka. Choć objął On prowadzenie jako pierwszy po ładnym uderzeniu z linii pola karnego, to ja już w następnej akcji wyrównałem. Pierwsza połowa jednak nie była dla mnie udana ponieważ czerwoną kartkę za faul otrzymał jeden z pomocników (N.Kovac). W drugiej połowie brak jednego zawodnika Chorwacji nie był jednak widoczny i co rusz bramka Szwajcarów była nękana strzałami. Niestety udało się trafić tylko jeden raz. Jeden ale za to dający kolejne trzy pkt. Dzięki.
ArekŁDZ
ArekŁDZ (Szwajcaria) 1:2 (Chorwacja) pmcsp

Mecz pod dyktando chorwatów,nie podłamała ich nawet szybko zdobyta przezemnie bramka.Co więcej od 41 min grałem w przewadze po "czerwieni" dla Niko Kovaca,jednak moja bezsilnośc w ataku jest porażająca sad.gif.Pmcsp mógł wyzej skonczyc ,jednak sprzyjało mi szczęscie (miałem farta),najpierw słupek ,a pozniej moj bramkarz wyłapał zbyt lekkiego loba.Nie pamiętam za to swoich groźnych akcji. (a były jakieś? biggrin.gif)
Moze za wcześnie na takie wnioski,ale widze Pmcsp-a w 1 lidze ,nie moze nie wykorzystac dobrej formy i drużyny.
A moj kryzys trwa unsure.gif ,oby nie za długo.
Pozdro 1908!

Rivaldinho
QUOTE


pmcsp 2:0 (Japonia) Bart

Przecież Bart ma Koree ...może sie jebnął i zagrał japońcami z toba pmcsp...

bluble
QUOTE(Rivaldinho @ Jan 22 2007, 15:07:41) [snapback]115412[/snapback]

Przecież Bart ma Koree ...może sie jebnął i zagrał japońcami z toba pmcsp...

Widocznie ja błędnie wpisałem wink.gif
lukasso
wszyscy co do mnie pisali na gg wczoraj i przed
:
nie mialem czasu zeby zagrac
dzis ok. 15 bede wiec jak cos to zapraszam smile.gif
bluble
5 kolejka:

pmcsp (Chorwacja) 2:0 (Ukraina) Songo_Q

Po czerwonej kartce dla pomocnika z Ukrainy zaraz na początku meczu (ok. 10 min.) pomyślałem, że będzie dobrze. Nic bardziej mylnego. O ile pierwsza połowa przebiegła pod znakiem mojej przewagi, o tyle w drugiej mecz się wyrównał. Songo_Q agresywniej zaczął grać w środkowej strefie co pozwoliło mu kilka razy zbliżyć się do mojego pola karnego. Jednak w defensywie zagrałem wzorowo i nie dopuszczałem do groźnych strzałów. Raz się tylko zakotłowało po rzucie rożnym, ale zabrakło zimnej krwi któremuś z Ukraińców i próbował strzelać odwrócony tyłem od bramki. Kiedy zanosiło się już na bezbramkowy podział pkt. kolejna moja akcja (ok 40 min meczu) przynosi prowadzenie Chorwatom. Bramka zdobyta w typowy dla ustawienia 433 sposób. Podanie z środka do bocznego napastnika, podciągnięcie w stronę bramki i strzał po ziemi. To musiało przeciwnika podłamać, bo chwilę później daje sobie odebrać piłkę, a wprowadzony po przerwie Olic wykorzystuje długie podanie z głębi pola i wbiegając w pole karne w asyście obrońcy nie daje szans bramkarzowi. Dzięki.

MeGa (Meksyk) 1:2 (Chorwacja) pmcsp

Od początku zarysowała się moja przewaga...A gol pada dla Meksyku. Pierwsza praktycznie akcja dośrodkowanie i gol zdobyty głową:/ Trochę zdziwił mnie nie tyle gol co sposób w jaki został zdobyty. Dwóch środkowych obrońców z ponad 190 wzrostu wystawiam po to, aby właśnie do takich bramek nie dopuszczali...:/ Nic to, pozbierałem się szybko i jeszcze przed przerwą wyszedłem na prowadzenie. Druga połowa również pod moje dyktando z nielicznymi wyjściami Meksyku. Dzięki.

Dotychczasowy dorobek:

6 meczów, 15 pkt, bramki 10:4
Songo Q
Songo_Q (Ukraina) 0:2 pmcsp (Chorwacja)

Hmm, ciężko mi opisać to spotkanie, ponieważ po spotkaniu byłem tak wściekły, że mało co, a mój pad skończyłby swój zywot. Ale cóż, spróbuję... 5 minuta, Gusev "wślizguje", nie trafia w piłkę i dostaje czerwoną kartkę, kompletnie z dupy, ponieważ wślizg był praktycznie od boku. Od tego momentu myślałem, że przeciwnik mnie zgniecie, ponieważ na razie wygrywał każde spotkanie ligowe, a ja notorycznie dawałem dupy i to grając w 11, a nie 10. Ale bardzo mile się zawiodłem, bo rywal oddał mi inicjatywę i przez pierwsze 45 minut nie stworzył sobie żadnej dogodnej sytuacji do strzału. Drugie 45 minut rozpoczęło się dla mnie średnio, przeciwnik utrzymywał się już nieco częściej przy piłce, ale bądź co bądź nadal nie tworzył sobie okazji. Za to ja w 60 minucie po rzucie rożnym miałem 123089123098 procentową okazję do strzelenia gola, mimo iż był to kompletny przypadek, 3 osamotnionych Ukrainców na 6 metrze przed bramką Chorwatów. Efekt? Klasyczny random, po którym do piłki wybiega nie ten gracz, który powinien i oddaje strzał, którym strąca młodego gołębia. Po tej jakże idiotycznej sytuacji oddałem pmcsp inicjatywę i ten stworzył sobie 2 niezłe okazje, które jednak zmarnował. Gdy już myślałem, że osiągne remis, przeciwnik ślicznym schematem (piłka do napastnika, *obrót*, *szczau*, *ziew*) obiął prowadzenie na 3 minuty przed koncem, a w doliczonym czasie gry po moim błędzie ustalił wynik na 2-0.

I love this game, krótko mówiąc, wink.gif
kemocik
QUOTE(Songo Q @ Jan 26 2007, 10:37:08) [snapback]116491[/snapback]

(...)
Gdy już myślałem, że osiągne remis, przeciwnik ślicznym schematem (piłka do napastnika, *obrót*, *szczau*, *ziew*) obiął prowadzenie na 3 minuty przed koncem...
(...)


Jakim schematem? Przecież takie coś jest łatwiej zatrzymac niż kiwającego się zawodnika z driblem 14 xDD
Songo Q
Songo_Q 1:1 machel (Turcja)

Pierwsze 30 minut spotkania to były szachy, nikt nie potrafił sobie stworzyć dobrej sytuacji do strzelenia bramki. Dość szybko zauważyłem, że rywal notorycznie stara się wrzucać ze skrzydła na jakiegoś wysokiego madafaki i czułem, że w końcu coś z tego wpadnie, jednak póki co ukraińscy obrońcy ładnie te piłki czyścili. Ostatni kwadrans tej odsłony to wymiana ciosów, sytuacja za sytuacją, jednak ostatecznie pierwsze 45 minut zakończyło się bezbramkowym rezultatem. Druga połowa zaczęła się spokojniej, jednak podobnie jak w pierwszej doszlo do sytuacji, kiedy obie ekipy poszly na wymiane ciosow. Miałem setkę, której nie wykorzystałem, na szczęście na kwadrans przed końcem meczu po ładnej i składnej akcji bramkarz Turków musiał wyciągać piłkę z siatki po strzale Timoszczuka. Radość długo nie trwała, bo 5 minut później po kolejnym dośrodkowaniu ze skrzydła po strzale głową udało się machelowi wyrównać. Tak to już jest, że jeśli w ciągu całego meczu uparcie próbuje się wrzucać ze skrzydła na zawodnika potrafiącego grać głową, to prędzej czy później bramka padnie wink.gif. Po straconym golu ruszyłem do ataku i miałem 313029324 procentową sytuację, niestety Milewski nie potrafił pokonać bramkarza rywali z odległości pięciu metrów, mając tyle wolnego miejsca, że mógłby sobie rozłożyć koc, położyć się, wstać, a i tak miałby jeszcze czas na to, aby oddać strzał. Niestety, celność strzału to umiejętność w którą mój napastnik powinien zainwestować, ponieważ nie posiada jej za grosz. Po tej sytuacji nie wydarzyło się już nic godnego odnotowania, bo do końca spotkania zostały zaledwie 2 minuty.

Zatem, kolejne dziwnie stracone punkty, niemniej jednak - dzięki i powodzenia dalej, machel.

MeGa
heh... czuje wiatr zmian biggrin.gif

dzisiaj zdobylem pierwsze punkty (nie liczac walkowera) biggrin.gif

ostatnio pogrywalem tylko w pes6 a wczesniej zajmowalem sie konczeniem studiow i szukaniem pracy wiec nie mialem nawet czasu na granie.

mam nadzieje ze sie nie skonczy na tych punktach wink.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.