Tak słyszałem, ale nikomu o tym nie mów, proszę Cię, bo ściany uszy mają. Chodzi o to, że idziesz do pobliskiego monopolowego, kupujesz wino za 5 zl, nie smiej sie tylko bo to szczera prawda. Pocierasz butelkę 3 razy prawą ręką ze zgiętym kciukiem, wyskakuje dżin i ci mówi