O meczu z pudkiem juz zapomniałem

.
Wczoraj rozegrałem meczyka z Borinho.
Borinho 1-3 DeporLekki, fajny i przyjemny meczyk

. Od początku miałem wyraźną przewagę, jednak muszę przyznać, że Borinho wyprowadzał dość groźne kontry. Wynik mògł być jeższe wyższy ale zmarnowałem kilka '1 on 1' oraz strzeliłem w poprzeczkę.
Moim zdaniem zasłużyłem na 3 pkt.
To by było tyle na temat samego meczu. Teraz o frajerskim zachowaniu Borinho.
Słuchaj człowieku. Najpierw tak zachęcasz mnie do zagrania, a po meczu nawet 'dzięki' nie możesz napisać? To takie trudne? Ja podziękowałem i grzecznie zapytałem czy dodasz wynik, a Ty dalej nic.
Troszkę kultury nie zaszkodzi. Uwierz mi.
Bez pozdrowień.