Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Girondins.com
board.issonline.pl > PES6 Online: Rozgrywka Sieciowa > Ligowe Archiwum > Sezon 11 > Liga > Bordeaux
Nalep
Oficjalna strona francuskiego klubu piłkarskiego Girondins Bordeaux. Wszystkie wywiady, konferencje prasowe oraz newsy będą na bieżąco ukazywane właśnie na tej stronie.

Już niedługo pierwszy wywiad z nowym trenerem zespołu, Nalepem.
Nalep
Już za kilka chwil rozpocznie się prezentacja nowych zawodników klubu Girondins Bordeaux. W obecnym okienku transferowym zarząd wraz z trenerem zespołu, Nalepem zakupili aż 8 nowych piłkarzy, którzy w dużej mierze będą stanowić o sile zespołu przez cały sezon. Zatem przenieśmy się do sali konferencjynej, w której to odbędzie się prezentacja. Widzimy wszystkich nowych zawodników zespołu, trenera Nalepa oraz prezesa klubu Jean-Louis Triaud'a

Jean-Louis Triaud: Ladies and Gentleman! Witamy wszystkich kibiców i dziennikarzy, którzy są obecni na tej prezentacji. Nie ukrywam, że bardzo cieszę się z tego faktu, iż mogę przedstawić państwu nowych zawodników zespołu. Teraz oddam głos trenerowi zespołu - Panu Nalepowi.

Nalep: Witam wszystkich zgromadzonych. Na początku powinienem się przedstawić wszystkim, którzy jeszcze mnie nie znają. Myślę, że tych osób jest bardzo mało, ale skoro jest to moja pierwsza oficjalna konferencja, która na dodatek jest połączona z prezentacją nowych zawodników to nie wypada mi tego nie zrobić. Tak więc nazywam się... Nalep, na razie powinniście wiedzieć tyle. Jestem ambitnym trenerem i to byłoby tyle na temat mojej osoby. Są tutaj o wiele bardziej ważniejsi ludzie, którzy będą walczyć na boisku, będą "gryźć trawę" dla Bordeaux i którzy razem ze mną zajdą bardzo daleko. Jeżeli macie do mnie jakieś pytania to proszę zadać je teraz bo w tym momencie kradnę bardzo cenny czas, który mógłbym przeznaczyć na trening z zespołem, a więc zaczynajmy. Każdemu dziennikarzowi przysługuje jedno pytanie.

Dziennikarz BBC: Witam, nazywam się John Kowalsky i jestem dziennikarzem BBC. Mam do pana kilka pytań.

Nalep: Zrozumiał pan co przed chwilą powiedziałem?

Dziennikarz BBC: Myślałem, że się uda. <śmiech>

Nalep: Bardzo śmieszne, panu już podziękujemy. Następna osoba.

Reporter Al-Jazeera English: Dzień dobry. Jestem pracownikiem Al-Jazeery i mam do pana jedno pytanie, a więc. Dlaczego zdecydował się pan na sprowadzenie tych ośmiu zawodników?

Nalep: Ponieważ ówczesna kadra nie była wystarczająca, aby zaspokoić moje wymagania. Już przed przyjściem tutaj miałem w głowie wizję zespołu jaki chciałbym widzieć na boisku.

Reporter Al-Jazeera English: A więc czy oznacza to, że...

Nalep: Teraz może kolega obok.

Le Monde: Dziękuję. Proszę pana. Kontynuuję temat kolegi po fachu. Skoro miał pan w głowie taktykę to oznacza to, że od początku miał pan także na oku pozycje, które zamierzał pan wzmocnić?

Nalep: Oczywiście, że nie. Z początku były to tylko moje przepuszczenia, które jednak się sprawdziły. Gdy rozegraliśmy kilka sparingów, m.in. z Szachtarem Donieck, którego trenerem jest mój długoletni przyjaciel. Wtedy zobaczyłem, że faktycznie na te pozycje będziemy potrzebowali graczy. Czy lepszych? To okaże się po sezonie. Na pewno chodziło mi o to, aby zwiększyć rywalizację w zespole i już teraz widać, że to mi się udało.

Jean-Louis Triaud: No dobrze. Na razie starczy. Może teraz niech każdy zawodnik wypowie się na temat swojego transferu do drużyny.

Nalep: To może ja po kolei przedstawię danego zawodnika, a ten dopiero wtedy powie kilka słów. Myślę, że tak będzie lepiej. A więc na początek zacznę od... tego, który został sprowadzony pierwszy, czyli dos Santosa. Giovani dołączył do nas pierwszy i przyszedł z Tottenhamu Hotspur. Jako, że dobrze znam ligę angielską. Sprowadziłem tego zawodnika, ponieważ to szybki, dobrze wyszkolony technicznie playmaker, dokładnie taki jakiego szukałem. Może niech sam Giovani zabierze głos w sprawie swojego transferu do Girondins.

Giovani dos Santos: Witam wszystkich. Cieszę się, że mogłem dołączyć do tego zespołu. Trener przedstawił mi swoją wizję, cele na ten sezon, a ja po prostu nie miałem wyboru, w Tottenhamie miałem wahania formy i jednak zdecydowałem się zmienić angielskie otoczenie, które nie wpłynęło na mnie zbyt dobrze... Musiałem zaryzykować i teraz jestem pewny jednego... Ten kraj, to miasto to jest to czego szukałem. Nawet nie wiecie jak się cieszę, że mogłem dołączyć do tego klubu i wiem, że to będzie coś fantastycznego.

Nalep: Lubię piłkarzy z charakterem, Giovani jest takim i mimo tego, że wciąż jest jeszcze młody to już zebrał ogromne doświadczenie. Podobnym piłkarzem do Meksykanina jest także kolejny zawodnik z trzech pozyskanych z Premier League. Oczywiście chodzi mi o przyszłość walijskiej piłki - Aarona Ramseya. Wiem na co go stać, ten zawodnik na boisku nie miał respektu nawet do Barcelony i to mi się w nim podoba. Poza boiskiem jest spokojny, a na nim potrafi i żeby nie było nie boję się tego słowa, potrafi być liderem drużyny w ważnych chwilach. Wierzcie mi, wiem o czym mówię.

Aaron Ramsey: Przede wszystkim dziękuję za dobre słowa. To dla mnie dodatkowa mobilizacja szczególnie, że wypowiedział je mój obecny trener. Podobnie jak Giovani cieszę się, że mogę być częścią tego zespołu i jestem pewny tego, że ciężką pracą dojdziemy na sam szczyt i już w pierwszym sezonie wywalczymy awans, dziękuję.

Nalep: Ach Ci wyspiarze, zawsze muszą kogoś wyprzedzić! <lekki uśmiech> No cóż, Aaron powiedział to co chciałem zachować na sam koniec, ale przynajmniej jest szczery i podobnie jak ja nie owija w bawełnę za co ma ogromnego plusa. Skoro poruszyłem już temat zawodników, którzy jakby to nazwać mową potoczną "mają jaja" to nie mogę zapomnieć o kimś kto będzie dla tej drużyny najważniejszym zawodnikiem. Gennaro Gattuso!

Gennaro Gattuso: Miło o tym wiedzieć. Od razu powiem, że nie mam zamiaru być skromnym. Wiem na co nas stać i inna pozycja niż pierwsza będzie dla nas porażką, to tyle. Dziękuję.

Nalep: Jak to się mówi. Krótko, zwięźle i na temat. Kolejnym zawodnikiem, którego pozyskaliśmy jest stoper, a pozyskaliśmy tylko jednego, za to bardzo solidnego i doświadczonego.

Daniel van Buyten: Jak się domyślałem, o co nie było trudno, <śmiech> trenerowi chodziło o mnie. Mój kontrakt z Bayernem dobiegał końca, a ja musiałem zdecydować się na to co ze sobą zrobić. Nie ukrywam, że miałem kilka propozycji, chociażby z Bundesligi czy też ze swojego macierzystego kraju - Belgii. Jednak zdecydowałem się na Francję. Po pierwsze ten kraj zawsze mi się podobał, a po drugie współpraca z takimi zawodnikami jacy tutaj są, będzie ukoronowaniem mojej kariery, która zbliża się ku końcowi. Nie będę oryginalny i powiem to samo co inni tylko w innych słowach. Ten zespół stać na naprawdę dużo. Wystarczy tylko chcieć.

Nalep: Tak jak mówiłem wcześniej. Zdecydowałem się ściągnąć do drużyny trzech zawodników z ligi angielskiej. Tym trzecim jest Paulo Ferreira, z którym nie miałem jeszcze przyjemności współpracować. Liczę na to, że ten trzeci defensywny zawodnik, który podobnie jak Daniel i Gennaro, jest bardzo doświadczony, wniesie spokój do drużyny. W sparingach czasami tego brakowało i sądzę, że Ferreira jest strzałem w dziesiątkę. Nie chcę umniejszać umiejętności Chalme, które są bardzo duże, ale ten transfer mówiąc kolokwialnie i jakkolwiek by to zabrzmiało, dobrze mu zrobi. Liczę na zdrową, a przede wszystkim sportową rywalizację tych dwóch zawodników na prawej stronie obrony.

Paulo Ferreira: Przyszedłem tutaj z Chelsea, klubu, w którym presja była ogromna. Jednak to nie oznacza, że tutaj będzie łatwiej i nie chcę, aby zabrzmiało to tak jakbym był jakąś gwiazdką. Jestem tutaj, ponieważ lubię wyzwania, a gra w takim klubie jak Girondins może nie jest spełnieniem marzeń, ale trzeba spróbować czegoś nowego. Poza tym w Chelsea nie mogłem liczyć na grę w pierwszej "jedenastce" i obie strony na tym skorzystają.

Nalep: To może teraz przedstawię naszego młodego, ale bardzo utalentowanego bramkarza. W niedalekiej przeszłości tym zawodnikiem interesowały się największe potęgi takie jak Real Madryt, Barcelona, Chelsea czy też Manchester United. Jednak ten zawodnik dołączył do nas i bardzo się z tego cieszę. Sergio Asenjo to naprawdę utalentowany zawodnik. Jednak póki co nie zna, ani języka francuskiego, ani angielskiego, więc jego tłumacz przekaże to co Sergio ma do powiedzenia.

Tłumacz: <Asenjo mówi w języku hiszpańskim, a po chwili jego tłumacz zabiera się za tłumaczenie> Sergio prosi przekazać, że bardzo cieszy się z faktu, iż może być częścią tej drużyny. Jeszcze kilka dni temu był rezerwowym w Valencii, a po konsultacji ze swoim menadżerem zdecydował się opuścić Walencję i przenieść się do Bordeaux. Liczy, że ciężką pracą wywalczy sobie miejsce w pierwszym składzie choć zdaje sobie sprawę, że to nie będzie łatwe. Jednak Asenjo nie należy do osób, które się łatwo poddają. Powiedział, że gdyby nie szkoła to nie znałby tego słowa.

Nalep: Skoro sprowadziłem jednego zawodnika z Hiszpanii to nie mogło zabraknąć także kogoś innego, jego kolegi z zespołu. Na samym początku pragnę uprzedzić fakty, że nie ściągnąłem go tutaj po to, aby był tłumaczem Sergio. Asenjo sam będzie musiał nauczyć się, któregoś języka, a konkretniej dwóch na raz. Natomiast Pablo Piatti, bo o nim mowa, ten zawodnik to skrzydłowy, który może grać także na pozycji napastnika. Ta uniwersalność sprawiła, że podjąłem decyzję o tym, że podpiszę z nim kontrakt. Ten transfer był tajemnicą, ponieważ podobnie jak w przypadku Sergio, jeszcze niedawno kilka klubów było zainteresowanym Piattim. Niezmiernie cieszę się, że mogę powitać go w klubie.

Pablo Piatti: Ja także cieszę się, że będę miał okazję do tego, aby współpracować z panem i resztą tych wspaniałych zawodników. Pochodzę z Argentyny, a skoro poruszył pan temat mojej przydatności do zespołu to pragnę zaznaczyć, że najlepiej radzę sobie na skrzydle.

Nalep: O tym zadecyduję ja. Naszym drugim transferem, a zarazem jednym z najbardziej sensacyjnych okazało się sprowadzenie Miro Klose, który po przejściu do Lazio przez krótki okres grał tam tak samo fantastycznie jak w reprezentacji Niemiec. Nie będę ukrywać tego, że bardzo na niego liczę, ale wiem także, że Mirosław bo tak po polsku wymawia się to imię, będzie fantastycznym wzmocnieniem. To pozycja, która w naszej taktyce będzie jedną z najważniejszych i mam nadzieję, że Klose da sobie radę. Inaczej będę bardzo niezadowolony.

Miroslav Klose: Dzień dobry, nazywam się Miroslav Klose i zdaję sobie sprawę z tego jaka presja będzie na mnie spoczywać. Jednak w przypadku słabej dyspozycji, której mam nadzieję, nie zobaczycie.

Nalep: No ja także mam taką nadzieję. <śmiech dziennikarzy i innych piłkarzy. Asenjo patrzył się na innych i dopiero, gdy tłumacz na ucho przetłumaczył mu o co chodzi to zaczął się śmiać>

Miroslav Klose: Tym bardziej, tak jak powiedział trener, wiem, że ode mnie wymaga się strzelania bramek i za to będę odpowiedzialny. Zrobię wszystko, aby trener, koledzy z zespołu oraz kibice byli ze mnie zadowoleni.

Nalep: To byłoby na tyle... Chociaż nie, ktoś ma jeszcze jakieś pytania?

Dziennikarz Faktu: Tak, ja.

Nalep: Proszę się przedstawić.

Dziennikarz Faktu: Jestem dziennikarzem faktu i...

Nalep: Dziękuję, konferencja wraz z prezentacją została właśnie zakończona.

Nalep opuszcza salę konferencyjną. Piłkarze robią to samo nie udzielając żadnych odpowiedzi do kilkunastu mikrofonów
Nalep
Okienko transferowe rozpoczęte! Drużyna Girondins Bordeaux jest zainteresowana paroma zawodnikami. Oficjalne oferty zostały przedstawione Carltonowi Cole'owi oraz Robertowi Piresowi. Zarząd klubu nie wyklucza, że jest zainteresowany także innymi zawodnikami. Jakimi? O tym dowiemy się w najbliższych dniach.
Nalep
Konferencja prasowa po meczu z Olympique Marsylia. Obecni: Trener Bordeaux - Nalep, Carlton Cole oraz kapitan zespołu Gennaro Gattuso.

Canal+: Dzień dobry. Jestem dziennikarzem Canal+. Kilka minut temu zakończyło się spotkanie, w którym pańska drużyna zmierzyła się z OM. Czy wynik 4-4 satysfakcjonuje Pana i pańską drużynę?

Nalep: Mecz był toczony w szybkim tempie. Obfitował w wiele sytuacji podbramkowych, i na pewno był świetnym widowiskiem szczególnie dla fanów. Czy moja drużyna jest zadowolona z tego rezultatu? Proszę zapytać chłopaków. Moje zdanie o tym meczu jest takie, że wynik mógł być różny. Na pewno pozostaje niedosyt, ale nie możemy się załamywać. Graliśmy na trudnym terenie i trzeba ten wynik uszanować.

Canal+: A co powie Pan nt... <Nalep przerywa dziennikarzowi>

Nalep: Przypominam, że na jednego dziennikarza przysługuje jedno pytanie. Next.

L'EQUIPE: Witam. Jestem reporterem L'EQUIPE. Pytanie do Carltona Cole'a, strzelca hat-tricka. Panie Cole, po trzech meczach bez bramki nareszcie trafił Pan do siatki przeciwnika, i to aż trzy razy. Jest Pan zadowolony ze swojego występu?

Carlton Cole: Czy jestem zadowolony? Osobiście cieszę się z tego, że w końcu się przełamałem. Jednak najważniejsza jest drużyna, a ten remis przynajmniej mnie nie zadowala. Gdy prowadziliśmy, mogliśmy częściej utrzymawać się przy piłce. Jednak byliśmy zbyt pazerni, i właśnie to nas zgubiło. Do tego zawodnicy Marsylii byli bardzo dobrze dysponowani. Walczyli do samego końca. Mam nadzieję, że te trzy bramki dodadzą mi większej pewności siebie. To, że jesteśmy beniaminkiem nie usprawiedliwia nas z tego remisu. W każdym meczu chcemy walczyć o trzy punkty. Niestety dzisiaj się to nie udało, ale jesteśmy dobrej myśli. Gdy następnym razem wyjdziemy na boisko to zagramy jeszcze lepiej niż dzisiaj, jestem tego pewny.

Le Point: Pytanie do kapitana zespołu. Panie Gattuso, dzisiaj byliście bliscy zwycięstwa. Jak czuje się Pan osobiście po takim meczu? Jest Pan kapitanem zespołu, i pewnie bardzo ciężko jest Panu pogodzić się z faktem, że straciliście trzy punkty, prawda?

Gennaro Gattuso: Dlaczego ma być mi ciężko? Jesteśmy drużyną i ten remis jest wynikiem całego zespołu. Po prostu zabrakło nam szczęścia i kilku minut do tego, aby dowieźć te trzy punkty. Nie udało się, ale nie zamierzamy z tego powodu rozpaczać. Zostało jeszcze bardzo dużo spotkań. Tak więc w każdym meczu będziemy walczyć o pełną pulę tak, aby na koniec zająć jak najwyższe miejsce.

L'Express: Pytanie do trenera zespołu. Panie Nalep, która pozycja będzie zadowolającą na koniec sezonu? Jaki cel postawił Wam prezes klubu?

Nalep: Pozycja? Jak najwyższa... Celem klubu jest zajęcie miejsca w środkowej strefie tabeli. Jeżeli chciał Pan powiedzieć, że jako beniaminek powinniśmy walczyć o utrzymanie to jest Pan w błędzie... To chyba wszystko co mieliśmy do powiedzenia. Do widzenia...

Cała trójka opuszcza salę konferencyjną...
Nalep
Po wielu miesiącach milczenia zarząd klubu w końcu przerwał milczenie!

Jak wiadomo Girondins Bordeaux w połowie zeszłego sezonu zostało wycofane z rozgrywek I ligi. Prezes owej ligi, jak i zarząd klubu z Bordeaux milczeli przez bardzo długi czas. Nareszcie ktoś zabrał głos w tej sprawie i wyjaśnił co stało się tak naprawdę. Okazało się, że Żyrondyści byli zadłużeni na kilkadziesiąt milionów Euro i o mało co nie zbankrutowali! Dotychczasowy prezes klubu nie miał innego wyjścia i podał się do dymisji, a jego miejsce zajął... Trener zespołu, Nalep! Okazało się, że Polak w życiu prywatnym prowadzi sporą firmę deweloperską na terenie swojej ojczyzny. To właśnie dzięki niemu Girondins de Bordeaux otrzymało szansę występów w ISS Online SA. Po spadku do niższej klasy rozgrywkowej, Nalep rozliczył się z byłymi sponsorami klubu i teraz to on będzie jedynym sternikiem klubu. Tak więc nie dość, że ten jak się okazało zamożny Polak jest od dzisiaj nie tylko trenerem, ale i prezesem. Dwa w jednym. Teraz wszystko leży w jego rękach. Wczoraj, ok. południa Stowarzyszenie Kibiców Girondins Bordeaux wystosowało oficjalne pismo w sprawie przyszłości klubu do Nalepa. Już jutro ma odbyć się spotkanie obu stron. Więcej informacji wkrótce...

To tyle jeżeli chodzi o sprawy związane z przyszłością klubu. Trener, a zarazem prezes klubu ogłosił także listę transferową zespołu. Prezentuje się ona następująco. Na sprzedaż zostali wystawieni:

Evgen Seleznev - NŚ
Paulo Ferreira - PO/ŚO
Charlie Adam - PŚ/PB/OP
Juan Sebastian Veron - DP/PŚ

Ceny za tych zawodników nie są duże. Nieoficjalnie wiadomo, że wartość tych zawodników będzie można negocjować. Więcej szczegółów na temat informacji stricte związanych z klubem pojawi się za kilka dni.
Nalep
Breaking news! Wygląda na to, że Henri Saivet odejdzie z klubu! Francuskie media podają, że reprezentant Francji U-21 nie dogadał się z Bordeaux w sprawie przedłużenia kontraktu. Tak więc Saivet został wystawiony na listę transferową.
Nalep
Wyniki dotychczasowych meczów w X Sezonie ISS

Liga:

1. kolejka:

Bordeaux - Glasgow Rangers 4:2
Pizarro x3
Gouffran

2. kolejka:

Bayer Leverkusen - Bordeaux 2:1
Pizarro

3. kolejka:

Bordeaux - Aston Villa 1:0
Pizarro

4. kolejka:

Celtic Glasgow - Bordeaux 1:1
Ramsey

5. kolejka:

Bordeaux - Panathinaikos Ateny 1:1
Gouffran

6. kolejka:

Newcastle United - Bordeaux 1:4
Pizarro x3
Ramsey

7. kolejka:

Bordeaux - Borussia Dortmund 2:2
Pizarro
Joe Cole

8. kolejka:

Bordeaux - Blackburn Rovers 4:1
G. Dos Santos
Pizarro
Gouffran x2

9. kolejka:

Valencia CF - Bordeaux 1:5
Pires
Pizarro x2
Etuhu
Mina

10. kolejka:

Bordeaux - Spartak Moskwa 2:2
Gouffran
Pablo Piatti

11. kolejka:

Dynamo Kijów - Bordeaux 1:3
Pizarro x2
G. Dos Santos

12. kolejka:

Bordeaux - HSV Hamburg 4:1
Pires
Pizarro x2
G. Dos Santos

13. kolejka:

Fulham - Girondins de Bordeaux 3:4
Pablo Piatti
Rommedahl
C. Cole x2

14. kolejka:

Bordeaux - PSG

15. kolejka:

Malaga - Bordeaux 1:1
Pizarro

18. kolejka:

Braga - Bordeaux 2:7
3x Pablo Piatti
3x Pizarro
Samobój

19. kolejka:

Bordeaux - Villarreal 3:1
Samobój
Rommedahl
C. Cole

----------

Puchar Ligi:


1. kolejka:

Everton - Bordeaux 2:4

2. kolejka:

Bordeaux - Zenit St. Petersburg 4:1
Pizarro
Pires
Gouffran
Rommedahl

3. kolejka:

Glasgow Rangers - Bordeaux 3:2
Pizarro x2

4. kolejka:

Valencia CF - Bordeaux 0:2
Pizarro x2

5. kolejka:

Pauza

6. kolejka:

Girondins de Bordeaux - Everton 0:1

7. kolejka:

Zenit St. Petersburg - Girondins de Bordeaux 3:3
Rommedahl
C. Cole x2

8. kolejka:

Bordeaux - Glasgow Rangers 3:2
Pablo Piatti
Pizarro x2
Gouffran

9. kolejka:

Bordeaux - Valencia CF 7:4
Pires x2
M. Moreno x2
Gouffran
Pablo Piatti
Pizarro
Nalep
Konferencja prasowa z udziałem trenera Girondins de Bordeaux:

Nalep: Witam wszystkich zgromadzonych. Już od kilkunastu tygodni wy i wasi koledzy domagaliście się tego, abym stanął przed kamerami. Tak więc, jestem. Ta konferencja będzie poświęcona tylko i wyłącznie obecnemu sezonowi jak i nadchodzącemu okienku transferowemu. Inne pytania nie związane z tymi dwoma tematami będą przeze mnie ignorowane. Szkoda czasu, a jak wiadomo czas to pieniądz. Zaczynamy!

L'Equipe: Dzień dobry. Nazywam się Jean Pardoux i mam do Pana dwa pytania. Pierwsze brzmi: Czy celem pańskiego zespołu na ten sezon jest zdobycie Mistrzostwa II Ligi? Oraz czy to prawda, że Carlton Cole został wystawiony przez Pana na listę transferową?

Nalep: Tak, celem jest wywalczenie Mistrzostwa. Na razie jesteśmy na dobrej drodze. Mamy jeszcze jeden zaległy mecz z PSG, a potem czekają nas dwa ważne starcia ze Sportingiem Bragą oraz liderem II Ligi - Villarrealem. Natomiast jeżeli chodzi o drugie pytanie to prawda. Wczoraj miałem męską rozmowę z Carltonem. Ten nie jest zadowolony z tego ile minut spędził na boisku w obecnym sezonie. Nie mam do niego żalu. Chce odejść, więc dostał moją zgodę. Carlton odrzucił propozycję nowego kontraktu i w najbliższym czasie opuści nasz klub. Nie będę kłamać i mówić, że ten zawodnik jest mi niepotrzebny. Sezon jest długi, a jak wiadomo gramy na dwóch frontach. Zarówno w lidze jak i w Pucharze Ligi chcemy osiągnąć jak najwięcej, więc tym bardziej boli mnie to, że Cole odejdzie z drużyny. Jednak taki jest futbol. Carlton zrobił dla nas bardzo dużo i wierzę w to, że jeszcze w tych ostatnich meczach będzie grać na sto procent.

Fakt: Jestem dziennikarzem Faktu... Proszę mnie nie zbywać i odpowiedzieć na jedno proste pytanie. Skoro Cole chce odejść bo nie dostaje od Pana zbyt wielu szans to może warto byłoby zmienić ustawienie i grać dwójką napastników?

Nalep: Excuse me? To chyba ja jestem tutaj trenerem, a nie Pan. Gramy z jednym wysuniętym napastnikiem i tak grać będziemy. Chyba, że chce Pan się ze mną zamienić. Wtedy ja będę wypisywać bzdury, a Pan będzie walczyć z tym klubem o utrzymanie. Co Pan woli? Next question, please.

Przegląd Sportowy: Michał Kowalski - dziennikarz Przeglądu Sportowego. Przed pańską drużyną bardzo ciężkie spotkanie z Paris Saint-Germain. Zaraz po tym meczu czeka Pana jeszcze przeprawa z Evertonem, a potem dwa spotkania ligowe z Villarrealem i Bragą, o czym wspomniał Pan na samym początku konferencji. Jakie są założenia na te mecze? Oczywiście nie chodzi mi o taktykę, bo jak wiadomo tej Pan nam nie zdradzi, ale o podeście do tych czterech spotkań.

Nalep: W końcu jakieś sensowne pytanie. <śmiech> Każdy mecz z tych czterech będzie trudny, ale to nie oznacza, że mamy jakieś specjalne założenia. Cel jest prosty, wygrać wszystkie cztery mecze i udać się na zasłużone urlopy. W ostatnich dniach doszły mnie słuchy, że ponoć Nalep wystawi w meczu z Evertonem i Bragą rezerwowe składy. Dlaczego miałbym to robić? Po pierwsze z szacunku do rywali nie zrobiłbym tego, a po drugie każdy mecz jest trudny. Braga jest wysoko w tabeli, a Everton to pierwszoligowy, solidny zespół. Co z tego, że nie idzie im w Pucharze? Wyjdą z nami na boisko po to, żeby wygrać. To samo zrobią piłkarze Bragi, PSG oraz Żółtej Łodzi Podwodnej. Zrobi to każdy zespół. Wie Pan dlaczego? Ponieważ my gramy otwarty futbol. Owszem, czasami trzeba postawić na głębszą defensywę, ale to jest normalne w dzisiejszym futbolu. Mogę Pana zapewnić, że o ile będę w stanie to zrobić to na te wszystkie mecze wystawię najmocniejsze składy.

The Times: Mark Connelly, The Times. Kolega zapytał o ligę, a ja zapytam o Puchar. Bordeaux gra bardzo dobrze na dwóch frontach. Czy dzięki temu w szatni mówi się o tym, że możecie dojść do finału i wygrać go?

Nalep: Finał? Mamy jeszcze jeden mecz pucharowy z Evertonem. Musimy go wygrać, aby mieć pewność, że wyjdziemy z grupy na pierwszym miejscu, a Ty pytasz się o finał? Come on! Nie myślimy o finale, bo do niego może dojść każda drużyna, która na tą chwile jest "w grze". Najpierw musimy pokonać Everton, a potem będziemy myśleć o kolejnej fazie rozgrywek. Wybaczcie, ale nie mam za dużo czasu. Za pół godziny mamy rozruch. To byłoby na tyle, do widzenia.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.