Dzisiejszego dnia postanowiliśmy wraz z pavelkiem nagrać pieśń o naszym wspaniałym przyjacielu, Staszku (Staszek: my tego nie nagrywaliśmymy, jakby co). Podkład stanowi jakaś zmiksowana przez nas techniawa - Explosion. Życzę miłego słuchania.
link
Zawsze trafi się jakiś niekumaty, więc zaznaczam, że kawałek poczyniliśmy dla zgrzewy. Jesteśmy w pełni świadomi, że jest to bardzo wysoki poziom wieśniactwa ;-).