jacekz40
Nov 10 2006, 12:58
Grając sobie same mecze wychwalałem system podań, chociaż wielu tu narzeka na podania, krytykowałem strzały tak jak spora grupa piszących, ale zauważyłem jedną rzecz. Wszedłem sobie w wolny trening, druzyną, którą gram rozgrywki ligowe. I co się okazuje, te same strzały miej więcej z tych samych pozycji w treningu nie idą dwa piętra nad bramką. Strzał z dużej odległości najczęściej przechodzi nieznacznie obok bramki bądź jest broniony przez bramkarza ( w światło bramki) a te z bliska mimo właśnie dosyć dużej siły uderzenia, wpadają do siatki a w meczu ...lepiej nie mówić. Z założenia trening powinien być swobodniejszy niż mecz....tylko to akurat, ze strzały wyglądają zupełnie inaczej nie jest spowodowane kryciem, czy agresją przeciwnika broniącego, ja porównuję do siebie strzały oddawane przez nieblokowanego zawodnika z czystej sytuacji, na 25m, 16m, 5 m....itd.
Dokladnie. Mam takie same odczucie. Na treningu sie fajnie gra wszystko ok, fajne akcje a w meczu sie strzela z takiej samej odleglosci tym samym pilkarzem i z tego samego miejsca to pilka leci w kosmos ;/
pawel_szulc
Nov 10 2006, 14:21
No niestety, tak naprawde jest, na treningu naprawde dobrzy gracze, podczas meczu slabi zawodnicy. Raczej celowe posuniecie, trening jest wlasnie od nauki samych zagran, nawet slabymi zawodnikami, podczas meczu juz jest ciut trudniej chociaz jak sie wejdzie w wprawe to i slabymi mozna dobrze strzelac
spasiboy
Nov 14 2006, 15:43
Wczujmy sie w psychike pilkarza: na treningu jest wolny od presji psychicznej gra na luzie itd. mecz to inna sprawa bo i krwiożerczy obrońcy, i pressing itp. Odpowiedź, jak sie pomysli logicznie, nasuwa sie sama czemu wala w stragan z napojami podczas meczu a na treningu nie, no nie?
maciek_ssi
Nov 14 2006, 21:21
Bzdury. Nie ma żadnej różnicy pomiędzy meczem, a treningiem. Atrybuty przecież nie wzrastają.
pawel_szulc
Nov 14 2006, 21:59
QUOTE(maciek_ssi @ Nov 14 2006, 22:22:29) [snapback]97755[/snapback]
Bzdury. Nie ma żadnej różnicy pomiędzy meczem, a treningiem. Atrybuty przecież nie wzrastają.
widocznie malo grales na treningu/na meczach i nie masz porowania. Jest to widoczne zwlaszcza gdy gra sie slabymi zespolami. Atrybuty na treningu owszem nie rosna ale gra sie ciut inaczej, latwiej.
QUOTE(pawel_szulc @ Nov 14 2006, 23:00:46) [snapback]97765[/snapback]
widocznie malo grales na treningu/na meczach i nie masz porowania. Jest to widoczne zwlaszcza gdy gra sie slabymi zespolami. Atrybuty na treningu owszem nie rosna ale gra sie ciut inaczej, latwiej.
bzdura. włącz sobie wszystkich rywali podczas treningu i wtedy możemy pogadać o różnicach, których oczywiście nie ma... A bez obronców wiadomo można sobie postrzelać...
Ujmeny
Nov 15 2006, 08:15
Zgadzam się z osobą twierdzącą, że między tymi trybami rozgrywki nie ma drastycznych różnic.
Sama celność strzału przede wszystkim zależy od:
- ustawienia napastnika względem bramki,
- nogi, którą kopiemy,
- prędkości,
- momentu wybrania strzału,
- presji obrońcy,
- kolejności wykonywania poleceń sterujących zawodnikiem (w zasadzie chaosu, jaki może zapanować w głowie piłkarza po wybraniu szybkiej kombinacji klawiszy).
Podczas meczu, ze względu na tempo rozgrywki trudno nam jest uzyskać optymalne ustawienie wspomnianych czynników. Ba, nawet tego jednego podstawowego, czyli ustawienia napastnika taka by mógł strzelić swoją lepszą nogą. Osobiście napastnikami mojej drużyny LM więcej bramek strzeliłem ich gorszymi stopami.
BTW stres podczas meczu udziela się przede wszystkim graczowi, przez co czasami źle ocenia sytuację myśląc, że wszystko zrobił poprawnie.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.