GRA: FIFA 12
DRUŻYNA: AC Milan

DRUŻYNA: AC Milan
Nie będę się rozpisywał i nie będę także wprowadzał Was w każdy szczegół, co będę tutaj robił. Blog będzie miał przede wszystkim na celu wysłać Wam informacje, co dzieje się w mojej karierze. Zapewne nie będzie video, być może pojawią się zdjęcia. Oczywiście tabele i statystyki będę przedstawiał graficznie, bo nie ma innej opcji. Mam nadzieje, że się Wam spodoba.
1 lipca: Massimiliano Allegri wycofany z roli trenera
Stało się. Po nieudanym sezonie (przypomnijmy - Milan zajął 9. pozycję w Serie A i nie zagra w europejskich pucharach) Massimo Allegri pożegnał się z posadą trenera. Zarząd już teraz zaczął szukać jego zastępców, a kandydatów jest nie mało.
1 lipca: Tassotti tymczasowym trenerem
Rossoneri musieli awansować Mauro Tassottiego na pozycję głównego trenera z posady asystenta, gdyż na ten czas nie zatrudnili nikogo w miejsce Allegriego. Kto wie, być może Mauro Tassotti sprawdzi się w nowej roli i zawita na ławce trenerskiej nieco dłużej. Oto wypowiedzi nowego trenera, na jednej z konferencji, - "Powiem szczerze, że przypuszczałem taki bieg wydarzeń. Wiedziałem, że zarząd nie miał na oku żadnego nowego trenera, a sama decyzja o zwolnieniu Allegriego też była małym zaskoczeniem." - zakończył. Na pytanie, czy jest w stanie wyciągnąć klub z dołka odpowiedział -, "Nie ukrywam, że poprzedni sezon był naprawdę małym niewypałem, teraz jednak postaram się przygotować drużynę do kolejnego sezonu tak, aby nie musieli wysłuchiwać żalów na koniec sezonu."
2 lipca: Zarząd nie wymaga, Tassotti nikogo nie potrzebuje... Okno transferowe otwarte
Jakież szczęście ma Milan, że wraz z Allegrim nie odszedł Tassotti. Dlaczego? Tylko on dogłębnie wie, co obecnie potrzebuję klub, a co jest mu zbędne. Nie ujawnił wiele, ale wiemy, że jest kilka zawodników, którzy opuszczą klub - 39-cio letni bramkarz Cesar, prawy obrońca Gabriel, jeden z kluczowych zawodników Ambrosini, oraz mówi się także o Yepes'ie. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
13 lipca: Nie wiem, czy będę tutaj szczęśliwy
Kilka dni temu został skreślony, mimo, że przez ostatni czas był kapitanem ekipy. Chciało sięgnąć po Niego FC Porto, lecz sam zawodnik odmówił przejścia, gdyż ma jeszcze ważny kontrakt z Milanem. Dlaczego to zrobił? Sam mówi,- "Nie chcę odchodzić z Milanu, ale czuję się już tutaj niepotrzebny. Nie winię za to nikogo, taka jest już nasza natura, starzejemy się, musimy ustąpić." - zakończył. Nikt nie ukrywa, nawet On sam, że na dniach opuści zapewne szeregi Rossoneri,- "Mimo, że tego nie chcę, taka decyzja z każdej ze stron w końcu zapadnie i już nigdy więcej nie zagram w trykocie Milanu."
16 lipca: Igor Akinfeev - nowy nabytek!
W końcu - bo tylko to można wykrzyczeć po pierwszy transferze Milanu w tym okienku. Do tego czasu Milan nie przyzwyczaił Nas do wydawanych przez klub wielkich pieniędzy na gwiazdy, tym bardziej młode. Igor Akinfeev zasili pozycję między słupkami Milanu. Obie strony, jak i Milan tak i CSKA potwierdziły transfer, a Igor musi przejść testy medyczne, co jest formalnością. Niestety nie wystąpi w meczu który odbędzie się jutro, z Schalke 04. Oficjalnie mówi się o 24,5 milionach € wydanych na Rosjana.
17 lipca: Powrót na stare śmieci!
Niesamowity ruch zarządu Milanu! Ricardo Kaka, gwiazda Realu, a wcześniej Milanu, wraca na stare śmieci. Milan wyłożył aż 30,6 milionów euro! Dzięki temu ruchowi zarobił jeszcze raz tyle na transferze brazylijczyka, bo jak pamiętamy w 2009 roku Kaka przeszedł do Realu za 65 milionów €. Są wielkie nadzieje - na sukcesy drużyny, a także na odrodzenie Kaki. Pozostaje tylko czekać. Podobnie jednak jak wczorajszy nabytek - Akinfeev - Kaka nie zagra w meczu z Schalke, który już za kilka godzin.
17 lipca, mecz towarzyski: AC Milan - Schalke 04

Wyjściowe jedenastki

Komentarz
Jesteśmy po pierwszym meczu przygotowawczym. Czy kibice Milanu mogą być zadowoleni? Z wyniku tak, z samej gry już nie bardzo. Zwycięstwo przyszło niezwykle trudno. Pierwsza połowa przebiegała wolno i dość nudno. Żaden z zespołów nie kwapił się zaatakować. Bramka, ku zaskoczeniu wszystkich, przyszła pod koniec pierwszej części spotkania, kiedy to Robinho umieścił piłkę w pustej bramce, po dobitce. Zaraz po bramce, sędzie zakończył pierwszą połowę. Piłkarze Milanu z uśmiechem na twarzach opuszczali murawę, a jeden z nich - Abbiati - nie wszedł na drugą połowę, gdyż w przerwie meczu zmienił go Ndy Assembe, niedoświadczony bramkarz, który w drugiej połowie spisywał się całkiem nieźle. Drugie 45 minut to przewaga gości. Najpierw dobra interwencja Assembe, następnie przestrzelony rzut karny przez Jurado. Szczęście sprzyjało gospodarzom aż do końca meczu, bo bramki nie stracili. Na boisku w drużynie Milanu pojawili się także Nocerino oraz Bojan, który zaliczył swój debiut w ekipie Rossoneri.
Statystyki

Oceny

Wywiady
Mauro Tassotti: Przed nami wiele pracy, wyciągnęliśmy wnioski, wszyscy, bo wiemy, że ten mecz nie był w naszym wykonaniu najlepszy, a rzekłbym, że nawet jeden z gorszych.
Prince Boateng: Zwycięzców się nie sądzi. Wygraliśmy, bo najwidoczniej na to zasługiwaliśmy. Obie ekipy zagrały naprawdę dobre spotkanie, jednak to my wygraliśmy.
Jurado: Gdyby ten mecz miał znaczenie, lub miał jakąkolwiek wagę, żałowałbym niewykorzystanego karnego. Jednak w tym przypadku wystarczy po prostu zapomnieć o tym, co się wydarzyło.

Wyjściowe jedenastki

Komentarz
Jesteśmy po pierwszym meczu przygotowawczym. Czy kibice Milanu mogą być zadowoleni? Z wyniku tak, z samej gry już nie bardzo. Zwycięstwo przyszło niezwykle trudno. Pierwsza połowa przebiegała wolno i dość nudno. Żaden z zespołów nie kwapił się zaatakować. Bramka, ku zaskoczeniu wszystkich, przyszła pod koniec pierwszej części spotkania, kiedy to Robinho umieścił piłkę w pustej bramce, po dobitce. Zaraz po bramce, sędzie zakończył pierwszą połowę. Piłkarze Milanu z uśmiechem na twarzach opuszczali murawę, a jeden z nich - Abbiati - nie wszedł na drugą połowę, gdyż w przerwie meczu zmienił go Ndy Assembe, niedoświadczony bramkarz, który w drugiej połowie spisywał się całkiem nieźle. Drugie 45 minut to przewaga gości. Najpierw dobra interwencja Assembe, następnie przestrzelony rzut karny przez Jurado. Szczęście sprzyjało gospodarzom aż do końca meczu, bo bramki nie stracili. Na boisku w drużynie Milanu pojawili się także Nocerino oraz Bojan, który zaliczył swój debiut w ekipie Rossoneri.
Statystyki

Oceny

Wywiady
Mauro Tassotti: Przed nami wiele pracy, wyciągnęliśmy wnioski, wszyscy, bo wiemy, że ten mecz nie był w naszym wykonaniu najlepszy, a rzekłbym, że nawet jeden z gorszych.
Prince Boateng: Zwycięzców się nie sądzi. Wygraliśmy, bo najwidoczniej na to zasługiwaliśmy. Obie ekipy zagrały naprawdę dobre spotkanie, jednak to my wygraliśmy.
Jurado: Gdyby ten mecz miał znaczenie, lub miał jakąkolwiek wagę, żałowałbym niewykorzystanego karnego. Jednak w tym przypadku wystarczy po prostu zapomnieć o tym, co się wydarzyło.
19 lipca: Młodzież to podstawa
"Mamy pieniądze, mamy świetnych zawodników na teraźniejszość, ale musimy myśleć o przyszłości, a jej nie zapewnimy sobie kupując wielkie młode gwiazdy, za wielkie pieniądze. Musimy zainwestować to wszystko w naszą szkółkę i skauting." - mówi Tassotti. Jak świetne są te słowa może potwierdzić sytuacja Arsenalu, czy też Ajaxu, drużyny które za takie poczynania gromadzą ogromne pieniądze, a także zyskują świetnych zawodników.
20 lipca: Gwiazdy przedłużają i "nie" przedłużają kontraktów
Kevin Prince Boateng oraz Robinho, to gwiazdy Milanu, które zdecydowały się pozostać w Milanie na kolejne 8 lat. Dzisiaj podpisali umowy na nowe zarobki i o to, by kibice mogli się cieszyć obecnością dwóch najlepszych graczy ostatniego meczu. Nie wesołą wiadomością jest brak chęci ze strony Pato, który żali się na zbyt niskie zarobki, a propozycji z PSG lub Interu nie brakuje...
23 lipca: Klasowy obrońca w Milanie!
Przybył już bramkarz oraz pomocnik, teraz czas na obrońce - Daniel Agger zasili szeregi defensywne Rossoneri. Obie strony potwierdziły, że Agger przejdzie do Milanu na okres 5 lat, a pieniądze jakie wyłożyli włodarze Milanu to 24 miliony €. To już prawie 80 mln € wydanych w tym okienku transferowym przez Milan.
24 lipca, mecz towarzyski: AC Milan - Wigan Athletic

Wyjściowe jedenastki

Komentarz
Po ciężkim i męczącym meczu z Schalke, przyszedł czas na nieco lżejszy i przyjemniejszy. Wynik 2-1 może nie oddaję tego, jak mecz wyglądał naprawdę, ale goście z Mediolanu ciągle kontrolowali mecz, jedynie w końcówce oddali inicjatywę. Dzisiaj zadebiutowało dwóch nowych graczy, a w zasadzie jeden nowy, a drugi po prostu wrócił po długiej przerwie. Mowa tu oczywiście o Akinfeev'ie i Kace. Ten pierwszy zaliczył przeciętne spotkanie, za to ten drugi był najlepszy na boisku. Robił w środku co tylko chciał, podawał i przejmował, w efekcie zaliczył asystę przy bramce El Shaaraw'ego, który w 18 minucie pięknym strzałem w długi słupek ustalił wynik na 0-1 dla gości. Do końca pierwszej połowy inicjatywę obejmowali w swych dłoniach piłkarze z Włoch. Utrzymali pewnie wynik do przerwy, by wyjść w drugiej połowie i po parunastu minutach rozpoczęcia drugiej połowy, powiększyć prowadzenie na 0-2, za sprawą Bojana Krkicia. Wcześniej, warto dodać, że sędzie nie zaliczył dwóch trafień Milanowi, kolejno Kace i Bojanowi, którzy znajdywali się na minimalnych spalonych. Byłoby wszystko idealnie, gdyby nie 80 minuta i bramka gospodarzy, po nie małym błędzie nowo zakupionego Akinfeev'a, który podczas dośrodkowania po ziemi zachował się strasznie niepewnie i pozwolił się wyprzedzić Sammonowi. Wynik cieszy i tym razem gra także. Różnice robił Kaka oraz Mexes w obronie, który nią dyrygował.
Statystyki

Oceny

KONFERENCJA PRASOWA: KAKA
Dziennikarze: Wróciłeś, zagrałeś pierwszy mecz po przerwie i zostałeś wybrany najlepszym piłkarzem meczu. Milan dobrze na Ciebie wpływa?
Kaka: Prawa jest taka, że w Milanie zawsze czułem się znakomicie, ale nie tłumacze słabego okresu w mojej karierze w Realu tym, że nie był to klub dla mnie.
Dziennikarze: Jak oceniasz postawę całej drużyny świeżo po meczu?
Kaka: Zagraliśmy dobrze. Oglądałem mecz z Schalke i bałem się wtedy, że nie utrzymamy wyniku. Tutaj sprawa wyglądała zupełnie inaczej. Kontrolowaliśmy grę, dopiero pod koniec meczu wszystko się lekko posypało w efekcie czego straciliśmy bramkę, ale zdołaliśmy utrzymać wynik.
Dziennikarz: Czy to jest ten sam styl gry, co przed paroma laty?
Kaka: Ciężko powiedzieć. Tak wielkie kluby jak Milan, Real czy Chelsea zawsze będą grały odmienną piłkę dla rywali. Milan jest przede wszystkim odświeżony. Szkoda, że takie twarze jak Inzaghi, Gattuso czy Seedorf już tu jako piłkarze nie wrócą, bo muszę poznawać większość osób od nowa (śmiech).
Dziennikarze: Jak atmosfera w szatni? Jak kibice zachowują się względem Ciebie?
Kaka: Jeżeli chodzi o szatnie, to są nerwy. Nowi piłkarze przychodzą, inni mogą odejść. Nie wiemy też, czy obecny trener będzie prowadził nas przez resztę sezonu, czy zastąpi go ktoś inny. Nie wiemy także na co nas stać w meczach o stawkę. Jednym słowem jest miła i sympatyczna atmosfera, rodzinna. Co do kibiców, wyczuwam czasami gorycz z ich strony. Niektórzy pamiętają gdy odchodziłem do Realu.
Dziennikarze: Uważasz ten transfer z błąd? Gdybyś cofnął czas, zostałbyś w Milanie?
Kaka: Ciężko powiedzieć. Zapewne każdy na moim miejscu powiedziałby, że czasu by nie cofnął, ale ja nie będę grał pod publikę, dlatego powiem, że inaczej wyobrażałem sobie moją karierę w Realu. Kontuzję to nie jedyny czynnik, który wpłynął na to jak grałem i ile. Teraz zaliczyłem niezły pierwszy mecz w Milanie, postaram się utrzymać formę.

Wyjściowe jedenastki

Komentarz
Po ciężkim i męczącym meczu z Schalke, przyszedł czas na nieco lżejszy i przyjemniejszy. Wynik 2-1 może nie oddaję tego, jak mecz wyglądał naprawdę, ale goście z Mediolanu ciągle kontrolowali mecz, jedynie w końcówce oddali inicjatywę. Dzisiaj zadebiutowało dwóch nowych graczy, a w zasadzie jeden nowy, a drugi po prostu wrócił po długiej przerwie. Mowa tu oczywiście o Akinfeev'ie i Kace. Ten pierwszy zaliczył przeciętne spotkanie, za to ten drugi był najlepszy na boisku. Robił w środku co tylko chciał, podawał i przejmował, w efekcie zaliczył asystę przy bramce El Shaaraw'ego, który w 18 minucie pięknym strzałem w długi słupek ustalił wynik na 0-1 dla gości. Do końca pierwszej połowy inicjatywę obejmowali w swych dłoniach piłkarze z Włoch. Utrzymali pewnie wynik do przerwy, by wyjść w drugiej połowie i po parunastu minutach rozpoczęcia drugiej połowy, powiększyć prowadzenie na 0-2, za sprawą Bojana Krkicia. Wcześniej, warto dodać, że sędzie nie zaliczył dwóch trafień Milanowi, kolejno Kace i Bojanowi, którzy znajdywali się na minimalnych spalonych. Byłoby wszystko idealnie, gdyby nie 80 minuta i bramka gospodarzy, po nie małym błędzie nowo zakupionego Akinfeev'a, który podczas dośrodkowania po ziemi zachował się strasznie niepewnie i pozwolił się wyprzedzić Sammonowi. Wynik cieszy i tym razem gra także. Różnice robił Kaka oraz Mexes w obronie, który nią dyrygował.
Statystyki

Oceny

KONFERENCJA PRASOWA: KAKA
Dziennikarze: Wróciłeś, zagrałeś pierwszy mecz po przerwie i zostałeś wybrany najlepszym piłkarzem meczu. Milan dobrze na Ciebie wpływa?
Kaka: Prawa jest taka, że w Milanie zawsze czułem się znakomicie, ale nie tłumacze słabego okresu w mojej karierze w Realu tym, że nie był to klub dla mnie.
Dziennikarze: Jak oceniasz postawę całej drużyny świeżo po meczu?
Kaka: Zagraliśmy dobrze. Oglądałem mecz z Schalke i bałem się wtedy, że nie utrzymamy wyniku. Tutaj sprawa wyglądała zupełnie inaczej. Kontrolowaliśmy grę, dopiero pod koniec meczu wszystko się lekko posypało w efekcie czego straciliśmy bramkę, ale zdołaliśmy utrzymać wynik.
Dziennikarz: Czy to jest ten sam styl gry, co przed paroma laty?
Kaka: Ciężko powiedzieć. Tak wielkie kluby jak Milan, Real czy Chelsea zawsze będą grały odmienną piłkę dla rywali. Milan jest przede wszystkim odświeżony. Szkoda, że takie twarze jak Inzaghi, Gattuso czy Seedorf już tu jako piłkarze nie wrócą, bo muszę poznawać większość osób od nowa (śmiech).
Dziennikarze: Jak atmosfera w szatni? Jak kibice zachowują się względem Ciebie?
Kaka: Jeżeli chodzi o szatnie, to są nerwy. Nowi piłkarze przychodzą, inni mogą odejść. Nie wiemy też, czy obecny trener będzie prowadził nas przez resztę sezonu, czy zastąpi go ktoś inny. Nie wiemy także na co nas stać w meczach o stawkę. Jednym słowem jest miła i sympatyczna atmosfera, rodzinna. Co do kibiców, wyczuwam czasami gorycz z ich strony. Niektórzy pamiętają gdy odchodziłem do Realu.
Dziennikarze: Uważasz ten transfer z błąd? Gdybyś cofnął czas, zostałbyś w Milanie?
Kaka: Ciężko powiedzieć. Zapewne każdy na moim miejscu powiedziałby, że czasu by nie cofnął, ale ja nie będę grał pod publikę, dlatego powiem, że inaczej wyobrażałem sobie moją karierę w Realu. Kontuzję to nie jedyny czynnik, który wpłynął na to jak grałem i ile. Teraz zaliczyłem niezły pierwszy mecz w Milanie, postaram się utrzymać formę.



























































































