Temat powiązany z piłką nożną, więc chyba w dobrym miejscu:D
A teraz do rzeczy.
Mam problem z dobraniem rękawic. Mój rozmiar to w zależności od producenta 9-10. Z tym, że nie wiem jak rękawica powinna prawidłowo leżeć na dłoni. Czy powinna mieć luz jak się ją normalnie założy, czy po rozciągnięciu dłoni też. Poprzednie rękawice pękały mi dość szybko szczególnie między kciukiem a drugim palcem. Zastanawiam się też jaki mankiet dobrać. Krótszy czy dłuższy.
Czy mógłby mi tez ktoś wytłumaczyć czym się różnią "gąbki" na rękawicy? Niektóre są chropowate a niektóre gładkie. Różnią się też grubością.
Na koniec, jeżeli na forum znajdują się też jacyś bramkarze, to napiszcie w jakich rękawicach bronicie.
Gładkie mają mniejszą wytrzymałość, ale większą przyczepność. Chropowate na odwrót. Nie dokładnie pamiętam, ale im gąbka cieńsza tym lepsza przyczepność, z tym nie można przesadzać, opytmalne są dla mnie 3-4 mm. Mankiet - tzn zapięcie (czy jak zwał tak zwał

) powinien dobrze usztywniać nadgarstek. Ręka powinna mieć trochę luzu, rękawice nie mogą leżeć obciśle. Rękawice musisz także dobrać odpowiednio do swojego stylu gry. Jeśli grasz od czasu do czasu z kumplami, to nie muszą to być najdroższe rękawice. Jeśli jednak grasz zawodowo, czy w jakimś juniorskim klubie, i wymaga się od Ciebie opytmalnej formy cały czas, rękawice muszą być jak najlepsze, ale nie przesadzajmy nie muszą to być rękawice robione na miarę. Ogromne znaczenie ma tu też przeznaczenie rękawic, jeśli mają być to rękawice treningowe, czyli takie w których grasz praktycznie codziennie, to tutaj wybierz te z "chropowatą" gąbką, bo są one do tego przeznaczone. Rozpisałem się troche, nie wiem czy ma to sens, ale mam nadzieję, że troche pomogłem. Ja bronię (bez ekstrawagancji) Nike Tiempo Match a trenuję w Nike GK Pro Trainer. Wcześniej używałem Puma V konstrukt. Pumy - grubsza gąbka, lepsza przyczepność, ale mniejsza wytrzymałość i słabszy pasek. Nike - bardziej wytrzymałe, ale jakby lekko słabsza przyczepność, nadrabiają dobrym paskiem.
Ja gram w amatorskiej lidze. 1 mecz na tydzień i raz lub dwa razy w tygodniu trening, więc i tak mam zamiar sobie kupić raczej 2 nowe pary rękawic. Największy dylemat mam właśnie z doborem rozmiaru, bo jak są za luźne to się źle broni, a z drugiej strony jak miałem lepiej dopasowane rękawice to mi one pękały przy kciuku już po 2-3 meczach.
Dzięki za radę.
Mateusz13
Apr 17 2010, 18:35
Ja obecnie bronie w NIKE i MITRE i mam ten sam dylemat też mi pękaja przy kciukach, ale nie są na mnie za małe

Co do kupna rękawic tylko 3 firmy dobrze mi się broni NIKE, PUMA i ADIDAS więc jak kupujesz to z tych firm coś
Pume miałem przez jakiś czas. Wytrzymała mi dość długo, ale nie tak długo jak Umbroki kupione po promocji za grosze w centrum Londynu. Szkoda, że tylko nie mogę ich w Polsce dostać za w miarę rozsądną cenę. Jak do tej pory miałem też kilka rękawic adidasa i szczerze mówiąc nie do końca byłem z nich zadowolony. A macie może jakieś opinie co do Uhlsportu? Obecnie właśnie takie mam. Patrząc na ich cenę i czas jaki wytrzymują to jestem z nich zadowolony, chociaż na hale w ogóle się nie nadają. Mają jak dla mnie spory minus. Mankiet (zapięcie). Rzepa szybko przestała trzymać się, a pozatym jest on wąski.
Mateusz13
Apr 17 2010, 21:58
w UHLSPORT nie broniłem nie mam zdania, ja mam pare rękawic i musze przyznać, że MITRE na hale są strasznie słabe piłka się nie kleiła na boisku troche lepiej, ale nie tak jak powinno być. Nike na halówke świetnie się sprawowały niestety gąbka mi się rozdarła w jednych na poł i po rękawicach :/ Adidas miałem model F50 i piłka się kleiła, ale szybko się zapsuły. A wie któryś bramkarz jak się sprawują rękawice firmy JAKO?
Grałem kiedyś gościnnie w lidze Red Boxu i jako, że zaszła potrzeba bronienia to otrzymałem jeden komplet. Cenowo z tego co pamiętam to około 120 zł. Rękawice przyjemne w noszeniu ale dość grube. Wydaje mi się, że lepiej się sprawowały w mokrych warunkach no i na pewno nie nadają się do lakierowanych piłek. Chodzi mi tu głównie o wyrzucanie piłki ręką. W sumie rękawice dobre na "podwórkową" grę, ale może poprostu trafił mi się taki model. Jeszcze jedno co mogę powiedzieć o tych rękawicach to problem z rozmiarem. Red Box zajmuje się sprzedażą tylko sprzętu Jako ale mimo to większość rozmiarów rękawic na półce sklepowej to max. 8-9. Większe są trudno dostępne.
Co do rozmiarów rękawic jeszcze. Przeglądałem różne sklepy internetowe, wszędzie piszą, że rozmiar rękawicy określa się na podstawie palca wskazującego, a rozmiarówka jest niby uniwersalna. Z tym, że jakbym miał się trzymać tej rozmiarówki to bym musiał mieć rękawice 9,5 (wiem, że Umbo produkuje połówki, a adidas i nike tylko niektóre modele). natomiast w rzeczywistości wygląda tak, że jak przymierzałem to miałem następujące rozmiary:
- Umbro 9,5
- Adidas, z tego co pamiętam 10
- Uhlsport aż 11
- Nike 9-10
Mateusz13
Apr 17 2010, 22:43
Dzieki za ciekawy opis, poinformowało mnie to o ich specyfice, a co do rozmiarówek każda firma inaczej liczy.
Po tej rundzie wiosennej w lidze na pewno bd kupywał nowe rękawice jakie byś mi poradził widze, że masz bogatą wiedze o rękawicach. W skrócie spróbuje Ci podać jak bronie na przed polu średnio, strzały z dystansu dobrze (lubie sobie polatać).
Ja najbardziej byłem zadowolony z Umbro, niestety nie pamiętam dokładnego modelu, ale miałem problem ze znalezieniem ich w Polsce. Co do innych marek. Jakoś nie wiem ale ani Nike ani Adidas mnie do siebie nie przekonują. Jak narazie bronie w Uhlsportach, jest to jakiś podstawowy model. Są fajne bo lekkie i w sumie nie za duże. Co do konkretnego wyboru nie pomogę, gdyż sam mam problem ze znalezieniem odpowiedniego modelu.
Co do stylu bronienia to usłyszałem o sobie kiedyś ciekawą opinię, że bronie jak Kowalewski i Chilavert. Takie 2 w 1. Chodzi o to, że Gibon za czasó gdy grał w Spartaku budził respekt u napastników rywali. Woleli oni oddać strzał sprzed pola niż iść z nim sam na sam. Ja też preferuję taką grę "na walkę". Lubię wychodzić do piłki i nie boję się powalić napastnika odbierając mu piłkę

Natomiast z Chilavertem wspólną mam budowę ciała, no nie oszukujmy się jak na bramkarza zarówno on i ja mamy trochę kilo za dużo. Pozatym, w lidze w której gram zająłem w zeszłym sezonie 3 miejsce w klasyfikacji strzelców

Na 26 spotkań miałem 11 bramek z czego tylko 2 z karnych no i chyba 1 z akcji. reszta to wolne.
Jedyne do czego muszę się przyznać to, że gram w lidze "siódemek", czyli że bronię na bramkach pięcio metrowych. Na siedmio metrowych tez czasami gram, ale już nie radze sobie aż tak dobrze.
Mateusz13
Apr 18 2010, 08:50
Acha czyli pewnie lubisz bronić na halówkach i podobnych...
Ja gram w lidze 11 gram na bramce 7m na 2.5m więc jest co robić.
Zawsze miałem problemy z górnymi piłkami, troche urosłem i problem zniknął mam 178cm przy wadze 67kg i wiek 14lat.
Więc jeszcze urosne wiec na takiej bramce spokojnie moge sobie pobronić.
Na przedpolu kiedyś bardzo dobrze broniłem, ale mam uraz zbyt ostro wyszedłem i z buta dostałem:/
Tomaj jak Ty tyle strzelasz i na GK grasz?
Jak Chilavert i Ceni, czyli karne i rzuty wolne. Mam w miarę mocne uderzenie, ale potrafię też technicznie piłkę zagrać. Chociaż jak gram w lidze siódemek to jest pewne moje ulubione zagranie. Gdy przeciwnik mocniej wbiegnie w pole karne zostawiając tylko jednego obrońce, to czasami jak wynik pozwoli i uda mi się piłkę wyłapać to wychodzę z pola karnego i mam przed sobą tylko jednego obrońcę. Ale robię to tylko jak prowadzimy 3-4 bramkami i jest końcówka meczu. Co do dużych bramek to rzadko zdarza mi się na nich bronić. U mnie największy minus to jest wzrost, gdyż na moje 22 lata mam 178 za to nadrabiam w starciach sam na sam. Co do hali to specjalnie nie lubię na niej grać. Nie broni się komfortowo tej małej piłeczki, która jest jak torpeda jak ktoś potrafi strzelać. Pozatym na hali nie mam tez możliwości grania jako bramkarz stoper, np. tak jak Ceni w Sao Paulo. Obrona zazwyczaj z nim rozgrywa wyprowadzanie akcji. Zdarza mu się wyjść nawet na 20-25 metr aby pomóc obronie.
Mateusz13
Apr 18 2010, 10:08
Na halówce bramkarz jest bardzo przydatny bo ma się jednego gracza wolnego przy podaniach.
Mnie porównywano do Malarza ponieważ bronie podobnie jak on i gram dosyć ostro i nie boje sie piłki...
I bardzo dobrze bronie strzały z daleka to jest mój + okienka nawet wyciągam. Gorzej mi za to idzie z piłkami po ziemi bronie je nie pewnie jeszcze troche. A jaki strój Tomaj preferujesz długie spodnie, krótkie długa bluza?
Strój to na krótko z tym, że jak gram na sztucznej trawie to długie getry, takie za kolano, na naturalnej to mam tylko takie by ochraniacze zakryły. Natomiast na hali zawsze gram w długich spodniach i to w dodatku jak Gabor Kiraly, tzn. w typowych dresiakach. Nawet zimą jak gram na śniegu to mam krótkie spodnie i ewentualnie bluzę. Co do stroju to wielu zawodników ma jeszcze coś takiego, że pod koszulkę meczową zakładają jakąś bokserke. Ja tak robię grając tylko na hali, ze względu na to by nie mieć zbyt wielu siniaków od piłki.
Na pewno na plus w bronieniu u mnie są karne (kiedyś miałem serie 10 karnych z rzędu obronionych na 5 metrach), strzały z daleka, co do niskich to je bronie ale nie wyłapuje, tzn. odbijam noga lub ręką. Wpływa to na moją niekorzyść bo często źle wybije piłkę i trafia ona do rywala. Za to coś co musze z pewnością poprawić to temperament. Wystarczy mnie na boisku raz wkurzyć abym grał agresywniej, co w wielu przypadkach jest z korzyścią dla mojej drużyny ale czasami się kończy to faulem lub przepychanką z przeciwnikiem. No i nie mam cierpliwości do sędziów. Szczególnie tych z Wlkp. związku sędziowskiego, którzy często do ligi TKKF'u przyjeżdżają. Są to arbitrzy z okręgówki i wkurza mnie jak taki koleś zamiast patrzeć na mecz to chodzi sobie wzdłuż lini i patrzy na buty.
Co do halówki to racja, że bramkarz jest tam potrzebny z tym, że mam dwa ale. Po pierwsze to jak GK dostanie piłkę odrazu jest stosowany do niego presing. Oprócz tego jeżeli się nie jest "lotnym" bramkarzem to można być przy piłce tylko 8 sekund, co przy dobrym ustawieniu przeciwnika zmusza często do oddania piłki lub bezsensownego strzału.
P.S. uaktualnię nazwę tematu gdyż robi się już z tego nie tylko rozmowa o sprzęcie
Mateusz13
Apr 18 2010, 12:37
Dobrze, że zmieniłeś nazwe
Mój strój to spodnie bramkarskie, bluza bramkarska i pod spodem jakaś bluzka na krotki rekaw zazwyczaj z adidasa mam taka wygodna, i getry ochraniacze tylko na mecz zakladam w treningu przeszkadzają tylko...
A tu moje rękawice i korki:


Czy te rękawice Nike nie są zbyt "sztywne"? Sprawiają jakieś takie wrażenie. Co do stroju. U mnie wygląda to tak, że z po części mamy narzucone stroje Adidasa, są to podstawowe stroje z nadrukiem. No ale w końcu mamy je za darmo od TKKF'u

Z racji tego, że gramy na sztucznej trawie to mogę ozywać tylko "śniegówek". Obecnie mam już drugą parę Umbro MX-102-A TF i jestem z nich bardzo zadowolony. Poprzednio miałem Nike z serii 90 i stwierdziłem, że przepłaciłem, bo dałem za nie 150 zł a szybko zaczęły pękać. Do tego Były dość twarde. Te co obecnie używam są w miarę miękkie i lekkie, a do tego dobrze w nich czuję piłkę. Jak na buty za 79 zł to dość długo wytrzymują i co najważniejsze te gumowe koreczki się tak szybko nie ścierają.

Ja akurat mam niebiesko-białe.
Co do ochraniaczy to ja niestety muszę je mieć nawet na treningach. U mnie trening wygląda tak, że mamy grę albo między sobą albo z jakąś inną drużyną. W lidze moja drużyna zwie się Dream Team, ale mamy ksywę Ustawka Team. Co niektórzy uważają, że równie dobrze albo lepiej spisywalibyśmy się w ringu bokserskim

Ogólnie to ja preferuję może nie ostrą ale bezpardonową grę. Robiąc wślizg moim jedynym celem jest piłka, a to że mimo dobrej interwencji przeciwnik ucierpi to już mnie nie interesuje.
Co do gry na trawie to mam też korki ale nie do końca nadają się one do gry w piłkę nożną. Posiadam KOOGA G-1 i są to buty typowe do gry w rugby, w które też rekreacyjnie grywam, głównie na śniegu. Nie kopie się nimi dobrze okrągłej piłki ale mają za to rewelacyjną przyczepność.
Mateusz13
Apr 18 2010, 13:13
Nie są sztywne
Ja bardzo lubie grać na sztucznej murawie dowodem na to jest zdobycie najlepszego bramkarza w turnieju 5 na takiej murawie. Było to boisko 'ORLIKA'. Ja niestety gram tylko w korkach inne obuwie nie wchodzi w gre jedynie, że halówka.
Na te NIKE 90 III co mam teraz nie narzekam przyczepność dobra zryw do piłki jest w sytuacji sam na sam, są lekkie i gdy dostane z piłki w noge w sytuacji sam na sam noga nie boli to jest dla mnie duży atut tych bucików.
Myśle, że sprawe stroju mamy obgadane, a teraz jakiego bramkarza styl najbardziej Ci się podoba
Mi się podoba styl Julio Cesara broni bardzo pewnie i 100% sytuacje napastników i z polkich Golkiperów to Artur Boruc 'Holly Goalie' xD lub przynajmniej jak kiedyś bronił jego parady na okienka te robinsonady wtedy był 3 najlepszym bramkarzem na świecie. Pierwszy był Buffon, drugi Cesar i on zamykał świętą trójce:D
lukasz44
Apr 18 2010, 13:16
CYTAT(Mateusz13 @ Apr 18 2010, 14:17)

Pierwszy był Buffon, drugi Cesar i on zamykał świętą trójce:D
Chyba 1 Iker Casiilas drugi Buffon

może ten sezon nie jest w jego wykonaniu najlepszy, ale 2 ostatnie był number 1
Hmm styl bramkarski...nie ma takiego jednego bramkarza. Z każdego po trochu.
Na pewno u Didy mi się podoba sposób w jaki on paruję mocne strzały po czym je łapie. Charakterystyce u nie ustawienie prawego kolana, tak aby siaty nie dostał.
Jeżeli chodzi o g na przed polu, jako rolę obrońcy to wzorem jest dla mnie Rogerio Ceni z Sao Paulo. Zawodnik prawonożny, ale dobrze sobie też radzi lewą nogą. Prostym zamachem potrafi ominąć napastnika. Przy wybijaniu piłki nie robi tego na oślep tylko stara się zawsze wybyć w pole. Od niego i Chilavert biorę przykład przy wolnych i karnych.
Co do gry w obrębie pola karnego to jak już prędzej pisałem podoba mi się styl Kowalewskieo mimo, iż nie prezentuje on klasy światowej.
U Boruca podoba mi się natomiast wyrzut piłki ręką, jest on dość daleki.
Jeżeli chodzi o grę na linii to uważam, że Buffon i van der Sar (może bardziej z dawnych lat) nie mają sobie równych.
Jeżeli miałbym podać jakąś klasyfikację bramkarzy to numerem 1. jest dla mnie Kahn. Był to bramkarz kompletny, umiejący sobie poradzić w każdej sytuacji. W dodatku rządził linią obrony a czasem nawet pomocy, co według mnie jest też bardzo ważne u bramkarza. Jako numer 2. na mojej liście znalazł by się Iker Casillas. Choć nie jest moim ulubieńcem to trzeba mu przyznać, że ego umiejętności bramkarskie są rzeczywiście wyśmienite. Natomiast na 3, miejscu znaleźli by się egzekwo kolejni dwaj emerytowani bramkarze Peter Schmeichel oraz wspomniany już Chilavert.
Co do Chilaverta to nigdy nie zapomnę meczu bodajże z 2001 roku ostatni mecz ligi francuskiej był pomiędzy Strasburgiem a Nantes. Nantes miało zapewnionego mistrza, natomiast Strasburg musiał co najmniej zremisować, a w ten sam tydzień miał finał pucharu Francji. W ostatnich sekundach meczu gdy było 2:1 dla Nantes był rzut rożny dla Strasburga, piłkę głową zagrał Chilavert, otarła się ona o któregoś z napastników i wpadła do bramki. Szkoda tylko, że jaj mu nie zaliczyli.
Lukasz44 a spójrzcie na to nie pod względem jednego sezonu tylko kariery.
lukasz44
Apr 18 2010, 14:00
Buffon obecnie nie prezentuje już takiej klasy jak w latach 2003-2006, Iker według mnie po EURO 2008 przejął pałeczke najlepszego bramkarza od GIgiego, ale obaj gracze są według mnie obecnie najlepsi. Cesar ? Może i jest dobry, ale takich jak on jest kilku : Valdez, Van Der Saar, Czech, więc nie wymieniajmy go jako 2lub 3 bramkarza świata...
Chilavert, hmm ale czy pamiętał by o nim kimś gdyby nie zdobywał tylu goli z wolnych i karnych ? Wątpie...
Zgadzam się z tobą co do Kahna. Jego haryzma i wola walki była niesamowita, czasem zdarzały mu się głupie kiksy (pamiętam mecz z dawnych lat z Bundesligi, gdy nie wyszła mu interwencja to wywalił z dyńki prosto w słupek z nerwów xD) ale umiejętności mial też zachwycające.
Z Buffonem i Casillasem chodzi mi raczej o to, że Włoch jakoś dłużej cieszył się mianem "najlepszego", no ale Hiszpan ma oczywiście szanse go przebić.
Co do Chilaverta to podejrzewam, że by go ludzie pamiętali przez jego temperament, liczne kartki no i chociażby oplucie Roberto Carlosa po jednym z meczy ich reprezentacji.
A głupie wpadki zdarzają się nawet najlepszym, po Kahnie było widać, że on to przeżywa.
Tak ostatnio zauważyłem, że brakuje już "materiału" na bramkarzy o których kiedyś będzie głośno. Ok, teraz są sławy typu: Seeman, Kahn, Schmeichel, Buffon, Casillas czy wielu, wielu innych. Ale brakuje bramkarzy w wieku 25-26 lat, którzy właściwie karierę mają przed sobą, o których by można wspomnieć. Jak dla mnie takim przykładem jedynie jest Akinfeev no i ewentualnie któryś z Niemców: Adler lub Neuer ale wszystko zależy od tego w jakich klubach będą grać.
To może ja coś o sobie, Trochę jak Kasprzik, bardzo dobrze idą mi strzały z dystansu, a nawet z pola karnego, gorzej jest już niestety przy sytuacjach sam na sam. Ogółem mój słabszy punkt to strzały po ziemi z małej odległośći. Na Hali grywam sporadycznie, głównie w zimie z kumplami, ale dla mnie to jest porażka, głównie z tego względu, że jest mało strzałów z dystansu, a dużo więcej sytuacji sam na sam (może tylko z moimi kumplami xd). Preferuję Krótki rękaw, ale ostatnio zaczęliśmy grać na sztucznej murawie, na której strasznie zdzierałem sobie łokcie, więc jestem zmuszony do gry z długim rękawem. Właściwie to nie ma wielkiej różnicy, w krótkim poprostu czuję się jakoś swobodniej. Do tego ochraniacze, getry do kolan i krótkie spodenki. Podczas meczu moim słabym punktem jest psychika, jeżeli obrona coś zawali potrafię nieźle zwyzywać, czasem także jak obrona kompletnie spierniczy sprawę i jest sytuacja 2, lub 3 napastników na mnie jednego, zdarza mi się "odpuscić" czyli poprostu przejść się spacerkiem po polu karnym, lub pokrzyczeć trochę na obronę. Staram się jednak z tym walczyć, jeśli wciąż jest realna szansa na zwycięstwo, nie odpuszczam. Bardzo lubię kierować obroną, pomocą a jeśli gramy na mniejszym boisku to nawet atakiem.
@Tomaj 178 cm... Widzę, że mało się spało

Lub spało się w hałasie. Mnie Bozia obdarowała, można tak powiedzieć. 17 lat i 187 cm
CYTAT(.GooFy @ Apr 18 2010, 18:30)

@Tomaj 178 cm... Widzę, że mało się spało

Lub spało się w hałasie. Mnie Bozia obdarowała, można tak powiedzieć. 17 lat i 187 cm
Heh ja to jestem w ogóle ciężki przypadek. Średnia snu dziennie na miesiąc to 3-5 h, nie więcej.
Ja z obroną mam taki problem, że czasami uważają, że jak idzie trójka napastników i jest tylko jeden obrońca, to sobie poradzę. No ale też wiedzą, że jak się wkurzę i dam im burę to chodzą wtedy jak w zegarku.
Co do futsalu. To są 2 style gry: jeden to typowe klepki z ewentualnym "zamkiem" jak w hokeju, drugki to taki zamek z nastawieniem na strzał. W końcu piłka jest mniejsza, potwornie szybka. Do tego często na tak małym boisku cię ktoś zastawia. Do tego trafi się rykoszet i jest gol.
Jeżeli chodzi o strzały po ziemi, to nie oszukujmy się. Nie ma bramkarza, który by nie miał z nimi problemu. W takiej sytuacji masz 2 wyjścia: możesz się rzucić i nie koniecznie sięgnąć piłkę lub starać się ją zatrzymać nogą, no ale wtedy ona się odbija i już się często nie ma wpływu na to pod czyje nogi ona ląduje.
@GooFy co do sytuacji sam na sam to nie wiem jakiej jesteś postury ale w takich momentach pomaga pewność siebie. Ja jestem dość spory, jak ruszę do piłki, do tego jeszcze krzyknę moja to już nie mam odwetu a napastnik często ze strachu oddaje wcześniej strzał.
I widać efekty we wzroście...

Ja sypiam 9-10 h dziennie. Sen bardzo ważna rzecz. Co do 3 napastników i Obrońcy, właśnie w takich sytuacjach czasem lepiej dać sobie spokój i opieprzyć obronę, niż dać się ośmieszyć.
A ja myślałem, że to przez nie picie wystarczającej ilości mleka

Dla mnie bramkarz się ośmiesza jak nie próbuje. Pozatym, żeby opieprzyć obronę trzeba samemu się wykazać.
A sen. Dla mnie to strata czasu. Sory ale mam inne zajęcia

Śpiąc 10h dziennie przesypiasz jakby to nie było prawie pół swojego życia. Zresztą młody jesteś i niedługo zrozumiesz, że noc nie tylko do snu służy
Tak jak mówiłem, chodzi tu o karygodne błędy. Zazwyczaj bywa to przy grze z kolegami. Wiadomo jak to jest jak wszyscy Hurra na bramkę, a nikt albo 1 zawodnik z łaski na obronie zostanie. Potem jeszcze przechwałki jaka to ładna bramka była, a jaka miała być ? 3 napastników na bramkarza, trzeba mieć cholernie dobre umiejętnośći, albo mieć cholernie dużo szczęścia, żeby gola nie było. Dlatego czasem w takich sytuacjach wolę nic nie zrobić. W meczach o stawkę, daję z siebie wszystko, do tego dochodzi jeszcze ostra rywalizacja z innymi bramkarzami, którzy tylko czekają na mój wygłup. W sytuacjach sam na sam, chodzi właśnie głównie o strzał po ziemi z małej odległości, jeśli będzie górą czy nawet wysoko w okno, nie ma problemu, wyciągam się jak długi i nawet jak nie obronię to sam skok wygląda efektownie. Jednak przy technicznym strzale po ziemi na dalszy słupek bywa trudno, jeśli wyjdę na bardzo ugiętych nogach, jest dobrze, bo mam bardzo duże szanse, że wyciągnę piłkę po ziemi, wtedy jednak strzały górą broni się trudniej i przelobować jest łatwiej. Jeśli jednak wychodzę namniej ugiętych nogach, trudno jest dolecieć do piłki. Ogółem zawód bramkarza to przesrana sprawa, ale nie ma nic lepszego niż widok rozczarowania na twarzy strzelca który w 90 minucie posłał bombę w okno, i ku jego zdziwieniu ją wybroniłeś. Nie ma lepszego uczucia podczas meczu niż udana interwencja i pochwała zawodnika z twojego zespołu, nie ma nic lepszego niż to, że 21 ludzi zadaje sobie pytanie "Jak on to zrobił ?!"
Mateusz13
Apr 21 2010, 20:19
GooFy jest to uczucie nie do opisania jak wyciągniesz 100% okazje i jeszcze jak trener powie Ci po meczu, że byłeś najlepszym graczem spotkania
Ja niestety mam dylemat bramkarski może ktoś podpowie. Grałem w amatorskiej lidze LZS grałem na zmiane z starszym bramkarzem. Teraz trener pewnego zespolu powiedział ze bd grał w pierwszym składzie rocznika 91 a ja jestem 95.
Zgodziłem się zacząłem w tym klubie trenować przyszedł bramkarz 91 i on chce go wystawić bo mnie się boi wystawić w pierwszym składzie...
Podjąć z nim walke o skład czy zostać w amatorskim zespole???
A druga sprawa zna ktoś jakiś sposób na wyleczenie kontuzji ból karku i barku lewego.
Wczoraj grałem w noge było dość zimno a ja na krótkie spodenki...
CYTAT(Mateusz13 @ Apr 21 2010, 21:23)

A druga sprawa zna ktoś jakiś sposób na wyleczenie kontuzji ból karku i barku lewego.
Wczoraj grałem w noge było dość zimno a ja na krótkie spodenki...
Jeżeli to "przewianie" a nie żaden uraz polecam żel fenistil lub olfen. Po 2 dniach powinieneś poczuć ulgę.
Co do Twojego dylematu. Jesteś, że tak powiem w głupim przedziale wiekowym. O ile 20 latek ma szanse z 30 latkiem na jednym poziome (a wiadomo, bramkarz jest raczej jak wino). Natomiast mając 15 lat raczej trudno będzie Ci się przebić do kadry 19 latków. To bodajże 3 grupy wiekowe różnicy.
Ja powiem Ci tak. Uczyłem się fachu bramkarskiego grając z ludźmi 6-7 lat starszymi odemnie. Ale to nie był klub tylko podwórko. Myślę, że podjęcie walki wyjdzie Ci na dobre w kwestii podniesienia umiejętności, ale wątpię aby pomogło Ci w karierze. Trener może mieć zawsze takie zdanie, że zawodnicy 19-sto letni są silniejsi i mają mocniejsze strzały, z którymi z racji wieku możesz sobie nie poradzić.
No ale z drugiej strony, o ile jesteś dobry, to gra z młodszym rocznikiem może być dla Ciebie stratą czasu, chyba że na prawdę trafisz na mocne drużyny.
Odnośnie jeszcze bramkarzy. Nigdy nie byłem jakimś zwolennikiem Julio Cesara. Jest to dobry bramkarz ale nie najlepszy moim zdaniem. Nie mniej jednak wczorajszym meczem przeciwko Barcelonie pokazał, że można go zaliczać do grona najlepszych (obecnie!) bramkarzy świata. Napisałem obecnych ponieważ uważam, że Ci najlepszi są już na emeryturze i gry i osiągnięć Casillasa, Czecha czy Buffona nie można porównać z grą np. Schmeichela, Schiltona, Kahna.
Tak swoją drogą. Zauważyliście, że 2 kraje mające na swoim koncie najbardziej wyróżniających się bramkarzy to Niemcy i Brazylia? A wiecie jaka jest róznica? Brazylijczycy byli dobrzy, ale... no właśnie, zawsze było jakieś ale. Zbyt częsta słaba forma, wpadki w głupich meczach. A u Niemców? Bramkarze tacy jak Schumacher, Ilgner, Koepke czy Kahn byli uważani za "klasowych" goalkiperów. Oczywiście, też zdarzały im się wpadki, ale byli chyba solidniejsi, szczególnie jeżeli chodzi o dowodzenie drużyną.
Mateusz13
Apr 21 2010, 21:05
Nie dałeś mi jednoznacznej odpowiedzi, ale rozumiem co próbujesz mi powiedzieć podejme walke ale musze wyleczyć ta kontuzje:/ Obudziłem się rano i strasznie bolało nigdzie nie pamiętam zebym się uderzył.
Kahn'a pamietam tylko jedna wpadke w meczu LM z Realem wtedy wpuscił pomiedzy nogami albo pod ramieniem coś tak było.
A co do Cesara zgadzam się w tym momencie jeden z lepszych GK narazie nie można go porównywać do Kahna i innych sław nie ma on jeszcze takich świetnych występów w narodówce i Mistrzostwa Świata. Jeżeli wygra LM i Mistrzostwa świata to na pewno najlepszy bramkarz świata...
Ja pamietam kiedyś mi się podobał bramkarz Piot bodajże takie nazwisko nie pamiętam miał dużo ładnych parad na mistrzostwach świata
CYTAT(Mateusz13 @ Apr 21 2010, 22:09)

Nie dałeś mi jednoznacznej odpowiedzi, ale rozumiem co próbujesz mi powiedzieć podejme walke ale musze wyleczyć ta kontuzje:/ Obudziłem się rano i strasznie bolało nigdzie nie pamiętam zebym się uderzył.
Raczej na pewno Cie przewiało. Jeżeli nie będziesz tego smarował to poboli Cie góra tydzień, jak posmarujesz to po 2-3 dniach może być ok. Na takie rzeczy najlepsze są maście i żele rozgrzewające.
Jednoznacznej odpowiedzi Ci nie dałem i dla Ciebie lepiej by było gdyby nikt jej nie dał. Możemy Ci doradzić, niektórzy mogą napisać swoje doświadczenia, ale ostateczna decyzja powinna należeć tylko i wyłącznie do Ciebie. To ty będziesz później odczuwał jej oby pozytywne lub negatywne skutki.
Mateusz13
Apr 22 2010, 08:48
Smaruje maściami rozgrzewajacymi i na bóle i przechodzi...
Chyba już podjąłem decyzje powalcze na dobre mi to chyba wyjdze
RedEvil
Jun 20 2010, 11:56
Ja jako, że nie jestem szybki, to od małego lubiłem bronić. Grałem tylko na podwórku, czasem na różnych zawodach- w większej ilości w halówce. Raz w liceum zdarzyło mi się bronic na dużej bramce. Jako że nie jestem wysoki,to bramka się wydawała wielka, i trza było kilka kroków zrobić zanim się rzucić(mam 174cm) Więc można powiedzieć że tylko kilka razy szkołę reprezentowałem.Gram agresywnie na przedpolu, i czasem jak Campos lobię wychodzić do przodu. co do rękawic, to nie znam się bo nigdy jakiś "pr0" nie miałem. Lubie, lubiłem czy uważałem za dobrych: Casillas, Schmeichel, Dudek(miał zrywy), Chilavert, Zubizaretta. Bramkarz powinien mieć charyzme, by móc odpowiednio obroną "sterować", więc bez dobrej współpracy nie ma mowy. Dlatego bym chciał opcje bramkarza w BAL w Pesie, bo jest tylko w formie "haku". Ale brak jej odpowiednich przycisków co uniemożliwia realnego odczucia. Oczywiście to tylko wtedy jak nie ma z kim grac na podwórku...... lol
edit:
.GooFy zgadzam się z Tobą co do J.Dudka. Zrywy miałem na myśli to że często mu nie dawano szans:/ Po takim finale i bronieniu karnych powinien być lepiej traktowany, a był jak sami wiemy. To all przez Beniteza.
Powinien iść do Benfici gdzie by grał a nie siedzenie na ławce w Realu. Oczywiście go lubiałem tak jak większości naszych dobrych bramkarzy, bo oni zawsze się wykazywali, ale nie każdy jest the best i każdemu coś się przytrafia(klops).
Z kazdą wersją PESA modliłem się o możliwość gry bramkarzem, jak wspomniałeś z odpowiednimi przyciskami. Bo w obecnej formie poza ustawianiem się i wychodzeniem do piłki nie masz żadnego wpływu na zachowanie swojego zawodnika. Co do Dudka "Miał zrywy" ?! Przecież to był jeden z najlepszych bramkarzy świata ! Dla mnie jest on idolem i wielkim wzorem do naśladowania, oczywiście tylko z najlepszych czasów. Po częsci zniszczył go Benitez, po części zniszczył się sam, najpierw przedłużając umowę z LFC, potem idąc do Realu.
Mateusz13
Jun 29 2010, 22:00
No to ja się trochę wypowiem
O Dudku muszę przyznać wyśmiewają go, ale on jest świetnym bramkarzem. Tylko zazwyczaj piłkę broni lewą ręką gdy lepiej w tej sytuacji można prawą widać, że to taki jego styl

.
A co do mojej 'karierki' wygryzłem bramkarza z 91 rocznika i byłem pierwszym bramkarzem. Niestety pod koniec sezonu złapałem kontuzje kostki musiałem chodzić o kulach i mój zespół przestał walczyć o 2 miejsce i spadł na 4. Teraz wróciłem już do gry mam 180cm i ciężko mnie lobnąć ponieważ jestem bardzo skoczny. Możecie się wypowiedzieć jak minął ten wasz sezon. A co do mojego jeden mecz mój zespół wygrał 5:3 drugi 3:1 tej bramki ja nie straciłem tylko ten starszy bramkarz w drugiej połowie. Jeden mecz wygrany 6:1. I remis z 2 miejscem 2:2. W drugiej połowie tego meczu na prawdę miałem dużo pracy obroniłem sytuacje sam na sam strzał z metra i z główki po wrzutce z rogala przy słupku. To na tyle ponieważ potem nie grałem...
Ostatnio przychodziło mi bronić tylko na małych, halowych bramkach. Jednak po jakiś 3-4 latach po raz pierwszy musiałem stanąć na "piątce". Ja do końca nie jestem zadowolony, bo moja drużyna przegrała 5:6 (chociaż trudno mówić o bronieniu gdy 3 napastników rywala mija mojego jednego obrońcę i wychodzą sam na sam). Drużyna stwierdziła, że gdyby nie ja to by przegrali więcej i gratulowali "latania" od jednego do drugiego słupka bramki.
Cała ta sytuacja mi uświadomiła mi, ze zaniedbałem trochę trening. Jako, że nie broniłem nigdy w klubie, to może macie jakieś rady co do treningów na małej jak i na dużej bramce?
keraj27
Oct 13 2010, 22:08
Wg mnie to bardziej zależy od przestawienia się po prostu z dużej na małą bramkę i na odwrót . Np ja grywam z kolegami na małe bramki do piłki ręcznej (2,5 m na 2) czy jakoś tak. A na zawody pojechaliśmy grać na tzw "orlika" a tam bramka 5 metrowa jak kolega wyżej mówił, a na dodatek lało jak z cebra. I wtedy po raz pierwszy stałem na tak dużej bramce. Obliczyłem sobie w głowie jak dużo mam teraz miejsca żeby się wykazać i broniłem(wybroniłem nie skromnie mówiąc 3 miejsce po karnych (2 na 3 obroniłem a ten 3 obok bramki xD ). Myślę nastawienie mentalne jest ważne i przydadzą się też koledzy do pomocy w obronie na większym obiekcie bo na tych małych masz większą szanse na obronie niż na dużych w sytuacji sam na sam. Ja np podskakuję żeby w każdym momencie być gotowym do obrony lub wyjścia. Najważniejsze żeby nie stać jak kołek bo zanim się oderwiesz od ziemi to piłka już ląduje w siatce. Dla mnie nie ma tak wielkiej różnicy. Jedyny minus mego małego boiska jest taki, że to twarda nawierzchnia i więcej bronie na stojąco bo szkoda łokci i kolan, a na orlikach pełne poświęcenie i można latać do woli. To tyle mych małych doświadczeń bramkarskich xD
pozdrawiam
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.