Zastrzegam, że nie jestem mistrzem facemakingu, ani nim nie zamierzam zostać. Nie jest to też żadna próba reaktywacji - wątpię bym był w stanie wydawać regularnie twarze, jak choćby T-mac. Przez ten czas, od ostatniego mojego posta w tym temacie, wcale nie trenowałem. Może najwyżej ze dwa razy zrobiłem facjaty kolegów, na ich prośbę, lecz były one pod względem jakości marne. Jednak na tyle ile umiałem, postanowiłem w ostatnich dniach stworzyć wirtualną twarz zawodnika, o którym niebawem będzie jeszcze głośniej.
Postrach pierwszoligowych bramkarzy, niedoszły reprezentant Wietnamu - Nildo Franca Junior:

Jeżeli trafi się psychopata, który zechce mieć tak odtworzonego Nildo w grze, to chętnie podtrzymam go w jego umysłowej i wzrokowej ułomności, i udostępnię download