QUOTE(michup @ Oct 12 2006, 19:14:56) [snapback]92263[/snapback]
0,5 litra wina własnej roboty w styslwetstra (2006/06) Trudno mi powiedziec ile mialo procent ale na drugi dzien zdychalem.Jestem mlody jeszcze wiec nie dziwcie sie ze to moj rekord.
musisz byc bardzo mlody, skoro tylko 0,5 litra wina i na drugi dzien kac

zwykle po winie nie ma kaca

moj rekord nie jest jakos wysrobowany, gdyz nie pije, zeby komus zaimponowac.. Jak juz pije, to tak, zeby wejsc do domu i zeby starzy sie nie poznali, a jak do tej pory sie nie poznali

wiec moj rekord to połówka vol.40

ale w ciagu 2 godzin wypita, bo na imprezie
a jak juz sie chwalic, to moj kumpel z klasy ma zarabiscie mocna banie i na sylwestrze wypil 1,5 l woody i jeszcze chodzil, lecz on nic z tego nie pamieta co sie tam dzialo.. jedna akcja byla dobra.. z kumplami poszlismy do innego pokoju, zeby obalic połóweczke, a ten "pijok" wpadl do nas do pokoju, rozejrzal sie, zobacz flaszke, podszedl do niej, odkrecil i wypil do hejnału, bez przerwy

a wychodzac z pokoju powiedzial: ale z was pijoki... oslupielismy z wrazenia