Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Wywiady, opinie, komentarze pomeczowe.
board.issonline.pl > Śmieciareczka > /dev/null
donkryst
Dobry wieczór. Moim dzisiejszym gościem jest DonKryst- nowy trener Olympique Marsylia. Trenerze, jak się Pan czuje po zmianie klimatu z deszczowej Anglii na ciepłą Francję?
Dziękuję, bardzo dobrze. Aklimatyzacja przebiega szybciej, niż początkowo zakładałem.
Czy pokonał Pan już barierę językową, która dzieli Pana i piłkarzy na boisku?
Czasem jeszcze pojawiają się drobne problemy, ale intensywnie uczę się francuskiego i porozumiewanie z moimi podopiecznymi wychodzi mi coraz lepiej.
Co zdecydowało o pańskiej rezygnacji z funkcji trenera West Bromwich?
Wszędzie czuć było ogromną presję na sukces. Po fantastycznym sezonie z Sunderlandem, gdy w cuglach wygraliśmy ligę, przeprowadzka do West Brom wydawała się być dobrą decyzją. Powtarzałem dużo razy, że załapanie mojej filozofii przez piłkarzy wymaga trochę czasu, jednak kibice i prezes myśleli inaczej. Uważali, że moje przybycie gwarantuje walkę o najwyższe cele od pierwszego meczu. Tak się złożyło, że kilka pierwszych meczy nam nie wyszło, i marzenia o mistrzostwie prysły jak bańka mydlana. Prezes i fani w zasadzie odwrócili się ode mnie. To był bardzo ciężki rok, a kwas nadal pozostał.
Czy nie sądzi Pan, że oferta od jednego z najlepszych klubów we Francji jest nie lada niespodzianką po średnim przecież sezonie w Anglii?
Na początku sam myślałem, że to zwykłe plotki. Dopiero jednak mój agent uświadomił mnie, że oferta jest prawdziwa. Długo się nie zastanawiając, spakowałem swoje walizki i przeprowadziłem się do Francji. Różnica jest taka, że teraz wiem, czego ludzie tutaj ode mnie oczekują. Zdaję sobie sprawę z tego, że taka szansa może się już więcej nie powtórzyć, ale jestem pewny siebie i myślę, że razem - jako jedna drużyna - możemy osiągnąć wspaniałe wyniki.
Z niepotwierdzonych źródeł słyszałem, że zamierza Pan być aktywnym graczem podczas nadchodzącego okienka transferowego?
Wysłaliśmy naszych scoutów w kilka rejonów świata, i mamy już raporty. Z pewnością będę chciał wzmocnić każdą formację, co najmniej jednym wartościowym zawodnikiem, jednak za rozsądne pieniądze.
Czy ma Pan już jakieś zdanie o swoich nowych podopiecznych? Ktoś szczególnie się wyróżnia?
Imponuje mi przede wszystkim Lucho Gonzalez, nie ukrywam, że to od niego będzie zależeć najwięcej w tym sezonie. Również bardzo korzystnie prezentuje się w sparingach przedsezonowych Andre-Pierre Gignac, co nie przekreśla szans na pierwszy skład Jordana Ayewa. Do momentu startu ligi każdy z moich podopiecznych ma u mnie czystą kartę, i to od niego samego zależy, czy uda mu się zapracować na podstawowy skład, czy też nie.
Na koniec ostatnie pytanie - czego możemy się spodziewać po grze Marsylii w nowym sezonie? Pełnej polotu gry ofensywnej, czy też może coś w stylu catenaccio?
Każda moja drużyna, którą do tej pory prowadziłem, starała się prowadzić grę i grać widowiskowo. I mogę to zagwarantować, że nie inaczej będzie w przypadku Marsylii.
Gościem w moim dzisiejszym programie był Trener Olympique Marsylia - DonKryst. Dziękuję za poświęcony czas i życzę powodzenia w nadchodzącym sezonie.
Ja również Panu dziękuję. Do widzenia.
donkryst
Redaktor: Witam. W moim dzisiejszym programie gościem będzie trener Olympique Marsylii - DonKryst.
DonKryst: Dzień dobry.
Trenerze, przejdźmy od razu do rzeczy. Może nam Pan wytłumaczyć swoje ostatnie ruchy na okienku transferowym? Zacznijmy od Cardozo, za którego dał Pan 17 mln euro. Czy poradzi sobie z presją?
Oscar został tutaj sprowadzony w konkretnym celu. Szukaliśmy skutecznego, wysokiego napastnika, który będzie w stanie rywalizować z Gignaciem. Jest Remy, ale on będzie miał z reguły inną rolę na boisko. A Jordan Ayew jest jeszcze zbyt niedoświadczony. Oczywiście, Cardozo otrzyma czas na aklimatyzację, nie ukrywam jednak, że wiążę z nim duże nadzieje.
Czas na Sandro. Jego pozyskanie oznacza utratę miejsca w składzie Cheyrou?
Do momentu startu sezonu każdy u mnie startuje z czystą kartą. Zarówno Sandro, Benoit, Diarra i Lucho Gonzalez mają jeszcze trochę czasu, by przekonać mnie do swoich umiejętności i udowodnić swoją przydatność. Co do samego Brazylijczyka - niezmiernie cieszę się, że zdecydował się wstąpić w nasze szeregi, bo od dawna szukaliśmy właśnie tego typu defensywnego pomocnika.
Czy David Ospina ma szansę wygryźć na stałe z zespołu Mandande? A może planowane jest jego odejście?
To jest raczej mało prawdopodobne. Poinformowałem Ospine, że jeśli będzie chciał przyjść do nas to czeka go co najwyżej rola zmiennika. Zdecydował się, i cieszę się z tego niezmiernie, bo pozyskaliśmy perspektywicznego bramkarza, który w przyszłości będzie w stanie zastąpić Steve'a.
Podobno szykuje Pan jeszcze jeden transfer? Może Trener ujawnić nam jakieś szczegóły?
Cały transfer owiany jest tajemnicą. Mogę zdradzić tylko tyle, że wszystko dopięte jest już niemal na ostatni guzik, i jeśli nic się w tej kwestii nie zmieni, to wkrótce w naszej drużynie pojawi się kolejny solidny boczny obrońca.
Co z budżetem klubu? Czy planuje Pan sprzedać kilku zawodników, by załatać dziurę?
Nasz budżet jest w dobrym stanie. Każde posunięcie na rynku było starannie zaplanowane i obliczone, dlatego mogę potwierdzić, że szkielet zespołu pozostanie niezachwiany, a co za tym idzie nikogo nie sprzedamy.
Rywale również nie śpią...
To jest oczywiste, mam nadzieję tylko, że nie okażą się silniejsi od nas (śmiech). A tak na poważnie to można zauważyć, że podczas tej przerwy na rynku sporo się dzieje, i mam nadzieję, że przez to będzie sporo emocji w trakcie sezonu.
Jak zwykle miło się z Panem gawędzi, jednak ze względu na czas antenowy musimy skończyć naszą dzisiejszą dyskusję. Moim dzisiejszym gościem był Trener Olympique Marsylia - DonKryst. Dziękuję Panu i powodzenia w nowym sezonie.
Dziękuję, do widzenia.
donkryst
Redaktor: Dobry wieczór Państwu, w dzisiejszym wydaniu programu naszym gościem będzie trener Olympique Marsylia - DonKryst! <brawa>
DonKryst: Dobry wieczór, witam wszystkich wink.gif
Trenerze, przejdźmy do rzeczy. Jak oceni pan zeszły sezon?
Cóż, szkoda, że przegraliśmy mistrzostwo kilkoma punktami. W szatni czuć było przygnębienie. Wyciągnęliśmy jednak wnioski i do kolejnego sezonu przystępujemy jeszcze silniejsi.
Czy Cardozo, który przyszedł rok temu za - bagatela - 17 milionów, spełnił pańskie oczekiwania?
Oscar bardzo się starał, jednak nie zawsze mu wychodziło. Trzeba mieć jednak na uwadze, że miał silną konkurencję w postaci Gignaca. Poza tym zapewnił nam również kilka ważnych punktów. Mam nadzieję, że w tym sezonie pokaże swoje prawdziwe oblicze.
Jak oceni pan innych piłkarzy?
Niech pan pozwoli, że takie rzeczy pozostaną w szatni.
W zimę pozyskaliście jednego, ale za to bardzo zdolnego piłkarza - Davide Faraoniego. Jak przebiega jego aklimatyzacja?
Davide na razie jest melodią przyszłości, dlatego wprowadzamy go do pierwszego składu wolno i harmonijnie. Kiedy miał swoje okazje na występ, nie zawodził.
Przejdźmy do tegorocznego okienka transferowego. Defoe, Ganso, Odonkor - Ci piłkarze byli łączeni z pańskim zespołem, a jednak nie udało się ich pozyskać. Dlaczego?
Złożyło się na to kilka różnych czynników. Jermain wolał pozostać w Anglii i odnosić sukcesy z Tottenhamem, a Ganso i Odonkor wybrali oferty z innych klubów.
Kupił pan jednak kilku innych zawodników. Dlaczego akurat Paolo Cannavaro?
Paolo obserwowaliśmy już od dawna, bo potrzebowaliśmy silnego stopera, który będzie w stanie walczyć na równi z M'bią czy Diawarą. Cechuje go spore doświadczenie i spokój na boisku, który mam nadzieję zaprowadzi w nasze szeregi.
Dwayne de Rosario - również i on zdecydował się przejść do Marsylii. Będzie odgrywał kluczową rolę w pańskiej układance?
Dwayne został tutaj sprowadzony w konkretnym celu - ma walczyć z Mathieu Valbueną i Amalfitano o pozycję trequartisty w naszym zespole. Czy będzie odgrywał jakąś rolę okaże się po tym jak będzie się prezentował na treningach.
W takim razie co można sądzić o transferze Buraka Yilmaza?
Pozyskaliśmy dobrego zawodnika za rozsądne pieniądze, mam nadzieję, że nie zawiedzie oczekiwań kibiców i moich.
W mediach aż huczy po ostatniej wypowiedzi Andre Ayewa, który stwierdził, że nie przepada pan za nim ze względu na kolor skóry. To prawda?
Co?! To czyste brednie! Gdyby tak było, to przecież w moim zespole graliby tylko biali, prawda? Takie rzeczy powinny zostać w klubie, a wynosząc je na zewnątrz Andre może sobie zaszkodzić. Powinien się skupić na treningach, a nie na opowiadaniu bzdur w mediach...
Jakie cele stawia Pan przed Marsylią na nowy sezon?
Jak zwykle, walczymy o mistrzostwo. Trzeba jednak pamiętać, że w tej lidze nie ma słabych drużyn, i każdy może przegrać z każdym. Dlatego mam nadzieje, że moi piłkarze do każdego meczu podejdą z odpowiednią mobilizacją.


Rozmawiał Dariusz Szpakowski
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.