Kurwa mac!!!
ale pech w 1 ligowym meczu 7 sezonu
Czarny (WKS) 0:1 Lipton (Colombia)
w całym meczu myśle ze miałem wiecej sytuacji 100%...
Drogba sam na sam w polu karnym po dośrodkowaniu, przejął i uderzył w słupek...
Drogba nie kryty bania poprzeczka...
Lipton odnotował liczne niecelne strzały z dystansu z ktòrch 2 czy 3 zagroziły i bramkarz obronił...
wynik 0:0 43min 2 połowy bezsensowny błąd obrońcy... w polu karnym przejął piłkę obrońca Zoro, wybiegał mi na rożny więc nawalełęm w X żeby odegrał na bok... niestety zagranie do bramkarza ktòry był bardzo blisko bo to sie działo w okolicy "piątki" przy lini rogu, niestety nie zdążył i z najbliższej odległości napastnik władował piłkę do moje siatki...
Najbardziej nie moge odżałować tych 100% sytuacji... bo z tego co pamietam to Lipton chyba nie miał aż takich... Ale nic nie mogłem zrobić taki los
Pierwszy ligowy Chujowy... podcinający skrzydła niosące do 2 ligi
oto słowa Liptona po meczu:
QUOTE
Lipton (23:40)
kurwaa no sory w chuj
Jestem bardzo Wkurwiony... Zdeterminowany na nastepne mecze. Zoro niestety stracił miejsce w podstawowym składzie

Pozdro dla Liptona

PS. ta porażka bardziej mnie wkurwiła niż niezaliczony egz na sesji