3 kolejka
Już kilka godzin przed meczem stadion San Paolo był wypełniony po brzegi. Na trybunach pojawiło się kilku znanych trenerów europejskich. Martin Jol, Cesare Prandelli czy sam Jose Mourinho chcięli zobaczyć czy piłkarze, którymi są zainteresowani są warci wyłożenia za nich dużej kasy. Mecz toczył się bardzo szybko, piłka krążyła od bramki do bramki nie przynosząc gola. Nareszcie to w 39' piękną asystą popisał się Denis, który tylko "dziubnął" piłkę wzdłuż pola karnego a tam dopadł do niej Hoffer(nie nie to nie ten Roman z Na Wspólnej

) i było 1-0. W drugiej połowie też było ciekawie. Około 25minut przed końcem meczu sędzia podyktował rzut karny dla zespołu gości. Do piłki doszedł jeden z piłkarzy Lazio, lecz zamiast strzelić piłkę do bramki, trafił w słupek i piłka wyszła w pole gry. W 86' błąd defensywy Rzymian wykorzystał Maggio i koniec meczu. 2-0
Dzięki
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
6 kolejka
Rewanż był jeszcze ciekawszy niż pierwszy mecz między tymi graczami. Zaczęło się świetnie dla piłkarzy z Neapolu, ponieważ juz w 2' Ezequiel Lavezzi pokonał Bizzariego. W 28' było jeszcze lepiej, 2bramkę w meczu strzelił Lavezzi. W 35' kibice Napoli byli już w siódmym niebie, 3-0. Chwilę później Makinwa ściągnął ich z niebios wykorzystując gigantyczny błąd golkipera, 3-1. Tak zakończyła się 1 część spotkania. W 51' było już 3-2, gola zdobył Makinwa. Wielki powrót drużyny z Rzymu! 3-3 Cruz mija bramkarza i strzela do pustej bramki. W 73' Lavezzi daje nadzieje kibicom przyjezdnych kompletując hattricka. 7 minut później na 4-4 strzela Makinwa, również ustrzelając hattricka. Potem bramkę samobójczą strzela defensor Lazio i 5-4. Na 6-4 strzela Quagiarella, a w doliczonym czasie gry Cruz pomniejsza wymiary porażki. Koniec meczu. 6-5