AS Roma - AC Milan
______Shevchenko
Totti____________
Bramka Tottiego
AS Roma - Arsenal
Cassano___________
Tomassi___________
_____________Henry
Delvecchio________
_________?????????
Bramki Romy z tego meczu
Do tego spotkania drużyna Romy przystąpiła niesamowicie zmotywowana. Po czterech meczach bez zwycięstwa, dość pechowo przegrywanych bądź remisowanych, kibice nie wyobrażali sobie wyniku innego niż zwycięstwo giallorossich. Sprawę komplikował fakt, iż na drodze do upragionych trzech punktòw stał zespòł Arsenalu posiadający w swoim składzie kilku świetnych zawodnikòw, mogących w pojedynkę rozmontować blok defensywny rzymian. Na dodatek filar defensywy Romy - Dellas był w tym meczu wyraźnie niedysponowany i trener zmuszony był w jego miejsce wprowadzić palącego sie do gry Panucciego.
Mecz rozpoczął się od rozpoznawania możliwości rywala. Po kilku pierwszych, raczej spokojnych minutach, do ataku ruszyli gospodarze.
Już pierwszy strzał w światło bramki zakończył się golem. Uderzenie Cassano z 18 metròw było pierwszorzędne.
Po klikunastu kolejnych minutach było już 2-0 dla gospodarzy. Świetne, prostopadłe podanie Cassano do Tomassiego, natychmiastowy strzał, piłka toczy się obok pròbującego interweniować Lehmana i zatrzymuje się w siatce.
Wòwczas do natarcia ruszyli Kanonierzy. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Po uderzeniu Reyesa, piłkę przed siebie wybija Pelizolli, a tam już czeka na nią Henry, ktòry nie marnuje takich okazji.
Po przerwie Roma zdobywa kolejną bramkę, niemalże bliźniaczo podobną do kontaktowego gola Arsenalu. Strzela Mido, a rolę ezgekutora wypełna Delvecchio.
Arsenal niebawem zdobywa gola kontaktowego i przed kibicami giallorossich kolejna dramatyczna końcòwka. Najlepszą okazję do wyròwnania zmarnował Henry. Piłka po jego rzucie wolnym z ok. 18m grzęźnie w murze.
Podsumowując, zasłużone zwycięstwo Romy. Gospodarze byli w tym meczu zespołem lepszym od Arsenalu.
Deportivo - AS Roma
Tristan___________
??????___________
__________Tomassi
____________Chivu
??????____________
Bramki Romy z tego meczu
Niestety, w moim zespole kilku podstawowych zawodnikòw było w fatalnej dyspozycji :-/.
Pierwsza połowa pod dyktando Kamilo, ktòry miał jeszcze kilka dogodnych okazji do podwyższenia wyniku. W drugiej części gry incjatywę, pomimo osłabienia, przejęli gracze Romy, czego efektem były dwa gole.
Jednak ostatnie słowo należało do Depor. Gol Tristana(?) zagwarantował gospodarzom trzy punkty.