Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: 1 Liga : Kolejki 1-7
board.issonline.pl > Śmieciareczka > /dev/null > Winning Eleven 2002 > Liga WE2002 online > Liga ISSONLINE > Archiwum > Sezon 8
korzen
korzen 3 - 1 stray

Mecz toczony w lagach, ale dało się grac. Chyba nie skłamię tutaj gdy powiem że miałem przewagę, choc nieznaczną. Tym razem zadnego gola nie strzelil Martins, ale wyręczali go Okocha i dwa razy Agahwoa. Zachęcam do sciągania skrótu wideo z tego meczu.

SKRÓT [ muzyka : The strokes - Juicebox; czas : 1:40; Waga 12mb] Powiekszcie sobie okienko gdy bedziecie ogladac filmik, bo w fullscrenie bedzie mało widac [robiłem to przed szkoła, i nie mialem mało czasu dlatego tak. Nastepne mecze z perfekcyjną jakoscia]
Lampard
chciałem napisać, że niestety mój dual shock uległ zniszceniu, a jego naprawa potrwa jakieś półtor tygodnia, więc chciałem moje pierwsze mecze rozegrać w późniejszym terminie, o akceptacje pytałem już Arosa który mi jej udzielił, zgóry przepraszam za niedogodności i życze wszystkim graczom udanego sezonu:)
pawel_szulc
StraY vs. pawel_szulc
2:4


Opis:
CODE
Heh, szczerze mowiac bardziej pasowalby remis (o ile nie wygrana StraYa). Bezlitosnie wykorzystalem jego bledy. W momencie kiedy StraY strzelil bramke na 2:3 sparalizowalem sie. Nie bardzo wiedzialem jak grac, poniewaz myslalem ze spokojnie utrzymam wynik do konca. Jednak po usilnych probach StraYa to ja strzelilem kolejna bramke. Wynik 2:4, ciesze sie z wygranej i z tego ze gralismy w miare rownymi teamami. Pozdrawiam StraYa za dobry emocjonujacy meczyk


Skrot:
->klik<-
korzen
Oj widze ze StraYowi nie idzie ;d
StraY
KORZEN 3-1 STRAY

nie pamietam co i jak tu bylo ;p ale pierwsze koty za ploty i potem mialo byc lepiej a byl... pawel szulc i empo ;p


STRAY 2-4 PAWEL SZULC

3 bramy Pawla i musialem gonic... zrobilem 2:3 i zostalem skarcony za proby wyzwolencze ;p 2:4 nie jest obiektywnym wynikiem, ale zwyciestwo Pawla sluszne


SNAKE 1-1 STRAY

QUOTE
Jednak w trakcie trwania meczu Stray uświadamiał mnie że już nie jest taki dobry
jest jest,
kolejny beznadziejny mecz z mojej strony, nie pokazalem nic ciekawego, a co gorsza nie potrafilem nawet zagrozic bramce snake'a ktory po objeciu prowadzenia bardzo dobrze sie bronil. ale jak mowi stare przyslowie "gdzie kucharek szesc tam nie ma co jesc" to strzelilem w 90 min bramke i zdobylem pierwszy punkt na drodze do wygrania po raz kolejny ligi IO.
ps. jezeli moje przyslowie pasuje to ja nie wiem biggrin.gif

MARIO 0-4 STRAY

spore lagi, ale dalo sie grac. 1 mecz w ktorym rozumialem sie z moimi zawodnikami ;p czego efektem 4 bramki i pierwsze zwyciestwo w sezonie

STRAY 7-2 DANI

jak mowi poganskie przyslowie sredniowieczne: " nie laguj mi meczow dziwko". ta zawila koncepcja pragne wprowadzic Ciebie, drogi Czytelniku w piekny swiat fantastycznych wypraw rodem z mitow arturianskich, pieknych ksiezniczek, poteznych smokow i walecznych wojow... ta kurwa.... w mojej bajce sa lagi... tylko lagi.
po 4 minutach prowadzilem 2:0, po 20 min zaczely fpsy skakac miedzy 48 a 60 co przeszkadzalo troche w grze i od tej pory bylo tak: 3:0 ... lagi ... inny serwer ... 4:0 .... lagi... inny serwer .... 4:1 ... lagi... inny serwer... 4:2 .... lagi .... zmiana hosta... 5:2.... straaaaaaszne lagi i 20min do konca.... 6:2,..... 7:2.... koniec meczu :]
moral z tej bajki: nie liz sie po lokciu oraz lacza Daniego i moje nie lubia sie zbytnio wink.gif


snake
snake IPB Image 1-1 IPB Image Stray

Mecz zaczął się z mojej strony nerwowo. Wiadomo Stray to nie byle kto i troszkę się przestraszyłem. Jednak w trakcie trwania meczu Stray uświadamiał mnie że już nie jest taki dobry smile.gif Wkońcu po pewnej akcji strzliłem bramkę na 1-0. Stray wtedy się obudził i zaczął lekko przeważać, jednak ja dzielnie się broniłem. W ostanich sekundach meczu Stray wyrównał na 1-1 strzałem z .... głowy sad.gif



pudek357 IPB Image 1-1 IPB Image snake

Mecz bardzo mi się podobał, zacięty, taki jaki powinien być każdy. pudek strzelił bramkę z wolnego niezawodnym Shevą. Ja strzeliłem z akcji bodajże Santa Cruzem, żal straconej 100% okacji, sam na sam z bramkarze, wybrałem zły róg i bramkarz zdołał intuicyjnie odbić piłkę na rzut rożny.



snake IPB Image 4-1 IPB Image Empo

Pierwsza wygrana po dwóch kolejkach, w pewnym momencie było 1-1, ale wierzyłem że wygram i się nie myliłem.



kubek IPB Image 1-3 IPB Image snake

Zwycięstwo w pełni zasłużone, meczu za bardzo nie pamiętam, więc nic nie napisze tongue.gif



Depor IPB Image 1-1 IPB Image snake

W meczu miałem bodajże cały mecz przewagę, od samego początku cisnąłem na bramkę Sępora. Jednak to pyra zdobyła pierwsza bramkę, u mnie wku**ienie osiągnęło zenit, ale nie podłamałem się, walczyłem do końca i się opłaciło w połowie drugiej połowy wyrównałem na 1-1, w meczu miałem kilka bardzo dobrych sytuacji. Sędzia był trochę po mojej stronie, bodajże Forlan albo Chevanton skrzydłem wbiegał w pole karne, moi obrońcy nie zdołali go dogonić, jedyne co mnie ratowało to wślizg od tyłu sad.gif Sędzia pokazał żółtą kartkę, Forlan nie wykorzystał Rzutu Wolnego. Pozdro Sęporek.


snake IPB Image 2-2 IPB Image pawel_szulc

Mecz z moją lekką przewagą, niestety zremisowany, w meczu w 2 połowie dostałem czerwoną kartkę i to się zemściło.



snake IPB Image 2-1 IPB Image Mario

W meczu miałem troszkę więcej szczęścia, choć remis byłby krzywdzący dla mojego Paragwaju który dzielnie przeciwstawiał się atakom bardzo silnej drużyny z Polski.


Podsumowanie:
Mecze: 7
Punkty: 13
Bramki: 14-8

Nie mam powodów do narzekania. Może tylko tego meczu ze StraYem który frajersko zremisowałem.
Przed sezonem nie założyłbym się że tak dobrze mi pójdzie, bałem się że będę dostawał baty ze wszystkimi.
Jednak nauczyłem się grac moim słabym Paragwajem. Taktyka 4-4-2. Santa Cruz i ten drugi co ma strzały 17/17 tongue.gif Na ataku. Pomoc to Bardzo szybki Cuevas który na atak się nie nadaje, tylko 17 shot power i 16 accuracym 16 offense czyni go słabym napastnikiem, jednak na pomoc jest w sam raz, obok niego Valdez, również bardzo szybki. Obrona to dość słaby jak na moje oko Gammara. 17 Defense i 16/15 speed/accel sad.gif Obok niego dobry D.Veron szkrzydła obrony to dość szybcy obrońcy.
Przy maksymalnym skoncentrowaniu i zaangażowaniu w grę mój team daje rade, nieskromnie mówiąc, jak utrzymam obecną formę to nie będzie obawy o spadek.
Pozdrawiam i życzę powodzenia dalej.
pawel_szulc
QUOTE(snake @ May 7 2006, 09:31:57) [snapback]66315[/snapback]

snake IPB Image 2-2 IPB Image pawel_szulc

Mecz z moją lekką przewagą, niestety zremisowany, w meczu w 2 połowie dostałem czerwoną kartkę i to się zemściło.

Niestety to chyba ja powinienem mowic, przeciez to ty doprowadziles do remisu w ostatniej minuce smile.gif
snake
Doprowadziłem do remisu grając w dziesiątkę, gdybym grał w 11. to bym wygrał.
Dlatego napisałem że to się zemściło.
topskun
IrasIPB Image 3 - 1 IPB Image topskun
mecz dosyc wyrownany na poczatku, objalem prowadzenie ale niestety nie dowiozlem korzystnego rezultatu do konca spotkania przeciwnik z kazda uplywajaca minuta zaczynal przewazac na boisku moich dopadla niemoc i skonczylo sie tak a nie inaczej szkoda...


topskunIPB Image 2 - 0 IPB Image Azorek
po wyprawie do Afryki ktora nie przyniosla oczekiwanych rezultatow moi podopieczni zagrali pierwsze spotkanie na wlasnym obiekcie i pokazali sie swoim ulubiencom na Millenium Stadium w Cardiff mecz przeciwko nieobliczalnym Rosjanom mogl sie podobac szkoda tylko ze zadna telewizja nie uraczyla nas relacja z tego spotkania :/ po dosc nudnym poczatku meczu zabralem sie do atakow ale nie wszystko ukladalo sie tak jak bym tego chcial na szczescie w moim teamie jest walczak Bellamy i rutyniarz Giggs to oni wzieli ciezar gry na swoje barki i zagwarantowali wyspiarzom 3pkt. ( bramka gracza Man UTD calkiem niezla szkoda ze tylko nieliczni mogli ja zobaczyc, nie chce mi sie bawic w nagrywanie spotkan tongue.gif zostawiam to innym) pozdro !

borinhoIPB Image 2 - 0 IPB Image topskun
mecz bez historii moja druzyna to same klocki takze nie ma co ukrywac ze jestem pierwszym do spadku :/ rozwalilem juz pada ale jeszcze jakos dziala jak tak dalej pojdzie to zbankrutuje, pozdro

topskun IPB Image 3 - 2 IPB Image Wiselka
" ach co to byl za mecz? " tongue.gif dziwne spotkanie, dwukrotnie gonilem wynik, na poczatku spotkania stracilem bramke po bledzie obrony i zmuszony bylem do podjecia nadzwyczajnych srodkow aby nie przyniesc wstydu w koncu caly sradion patrzyl na moich podopiecznych wzialem sie do roboty ale wszystkie akcje byly sprytnie rozbijane przed polem karnym przeciwnika nie wiem jak to sie stalo ze doprowadzilem do stanu 1-1, pozniej 2-2 by w koncowce strzelic decydujaca bramke, zadziwiaja mnie co raz bardziej Walijskie mendy tongue.gif zobaczymy co bedzie w dalszych spotkaniach pozdro !

topskun IPB Image 1 - 2 IPB Image korzen
coz jedyne slowa jakie sie cisna na usta to niezasluzone zwyciestwo mojego przeciwnika, ba powiem wiecej to ja powinienem zgarnac pelna pule w tym spotkaniu, mecz bardzo ciekawy na miare I ligi konsekwencja i doswiadczenie z obu stron spowodowalo ze emocji w tym spotkaniu nie brakowalo ( taki rym sie maly wkradl tongue.gif ) objalem prowadzenie pieknym strzalem Giggsa ( to juz jego 3lub4 bramka w tych rozgrywkach) niestety nie zdazylem sie nacieszyc ze zdobyczy a moj opponent nie tracac zimnej krwi wyrownal wynik spotkania ktory utrzymywal sie doslownie do ostatnich sekund i tu PECH sad.gif po ladnej, skladnej akcji lewa strona boiska i zamieszaniu w polu karnym powinna pasc bramka dla moich graczy ale najpierw Davies (chyba) trafia w slupek z 5m a dobitka Bellamy-ego niestety mija dlugi rog bramki i wychodzi na out, zaraz po tym korzen wyprowadza akcje moi podlamani i zawiedzeni gubia sie w obronie i sprytnym strzalem z 17m nigeryjczyk ustala wynik spotkania NIESTETY takie mecze tez sie zdarzaja szkoda tylko ze niesprawiedliwosc wisiala w powietrzu :/ pozdro !
korzen
QUOTE(topskun @ May 7 2006, 14:03:31) [snapback]66355[/snapback]

topskun 1-2 korzen
coz jedyne slowa jakie sie cisna na usta to niezasluzone zwyciestwo mojego przeciwnika, ba powiem wiecej to ja powinienem zgarnac pelna pule w tym spotkaniu, mecz bardzo ciekawy na miare I ligi konsekwencja i doswiadczenie z obu stron spowodowalo ze emocji w tym spotkaniu nie brakowalo ( taki rym sie maly wkradl tongue.gif ) objalem prowadzenie pieknym strzalem Giggsa ( to juz jego 3lub4 bramka w tych rozgrywkach) niestety nie zdazylem sie nacieszyc ze zdobyczy a moj opponent nie tracac zimnej krwi wyrownal wynik spotkania ktory utrzymywal sie doslownie do ostatnich sekund i tu PECH sad.gif po ladnej, skladnej akcji lewa strona boiska i zamieszaniu w polu karnym powinna pasc bramka dla moich graczy ale najpierw Davies (chyba) trafia w slupek z 5m a dobitka Bellamy-ego niestety mija dlugi rog bramki i wychodzi na out, zaraz po tym korzen wyprowadza akcje moi podlamani i zawiedzeni gubia sie w obronie i sprytnym strzalem z 17m nigeryjczyk ustala wynik spotkania NIESTETY takie mecze tez sie zdarzaja szkoda tylko ze niesprawiedliwosc wisiala w powietrzu :/ pozdro !


Ano, bywa i tak. Hm jak dla mnie mecz byl bardzo rowny, nikt tu nie byl od nikogo lepszy, aczkolwiek fakt, po tej sytuacji gdzie w zamieszaniu jeden z Twoich trafil w slupek z 5m powinienes wygrac. Hehe stare piłkarskie porzekadło się poraz kolejny sprawdziło, nie wykorzystana sytuacja sie zemsciła. Pzdr powodzenia wlidze dalej;d

---------------------------

Mario 1-3 korzen

Mecz od początku wyrownany. Kilka dobrych sytuacji z obu stron, jednak i Dudek i Etafia byli w swietnej formie. Pierwszą bramke zdobyłem ja. Moj srodkowy pomocnik biegł zupełnie nie kryty z piłką...szykowalem sie do strzalu...aż tu nagle zauwazylem ze boczny obronca wybiega by przeszkodzic...ja nie zastnaawiajac podałem do już nie krytego Olofijana [czy jakos tak] ten pewnym strzałem zaskoczył Dudka. Kilkadziesiąt minut pozniej, po składnej akcji i moim błędzie Szymkowiak wyrownal z ostrego kąta.Wynik 1-1. Chyba nie wierzyłem że moge wygrać, do konca zostalo 20min...przeszkadzał lag. Ale mimo to rzuciłem się do ataku. Opłaciło się. Niemalże kopia bramki na 1-0. Tym razem Martins stał tyłem do bramki, zauwazylem ze Olofijan był znowu wolny. Podałem mu, on z dośc ostrego kąta strzela....bramkarz był blisko...ale najwazniejsze ze wpadło. Kilka minut pozniej, ładnym zaskakującym strzałem z dystansu Babayaro ustalił wynik meczu. Cieszę się z 3 pktow...ale martwi mnie strzelecka niemoc Martinsa, ktory w 5 ligowych spotkaniach nie strzelił jeszcze bramki 0_o Pzdr

-----------------------------

korzen 2-0 kubek

Od pierwszych minut przewazalem, jednak nie moglem wypracowac sobie dogoodnej sytuacji. Dopiero w 20min, drybling Martinsa, i ten wlasnie zawodnik znalazl sie w sytuacji sam na sam...niestety w nie wykorzystał tego. Potem ostro bombardowałem Amerykanska bramke, ale Keller tego dnia byl w dobrej formie. W przerwie meczu, zmienilem taktyke...desygnowałem do gry drugiego ofensywnego pomocnika, bo wiedzialem ze ten mecz musze wygrac. Opłaciło się, widzowie ktorzy w przerwie poszli kupic sobie kiełbaskę, niezdazyli jeszcze wygodnie rozlozyc się na krzesełku Stade De France, a tu Okocha wyprowadził Nigerie na prowadzenie. Chcialem poworcic do starej taktyki, i zagrac znowu dwoma def.pomocnikami, ale uznalem ze w trakcie meczu taka zmiana jest nie fair. Dlatego musiałem do konca grac w pełnym skupieniu zeby przypadkowo nie stracic bramki. W tym czasie kilka sytuacji miał Martins [coś ma pecha]. W doliczonym czasie gry, gdy kibice opuszczali juz Stade De France, odblokowal nareszcie się Martins. Ustalił wynik spotkania na 2-0. Mam nadzieje ze Marftins odblokuje się...bo to dopiero jego 1 gol... pzdr.
korzen
Sory za duble posta ale ten temat trza odswiezyc smile.gif

korzen 3-1 pudek

Swietny mecz, idealne warunki 0 lagow;) Musze wspomniec ze pudek nigdy nie 'lezal' mi jako przeciwnik, czesto przegrywalem z nim;d Tym razem full koncentracja, i piekny poczatek. Po akcji Okochy 1-0 dla mnie. Pudek szybko wyrownal...i 1-1. Wiedzialem ze moge cos strzelic jeszcze. Udalo sie Martins z kąta praktycznie zerowego strzelil od słupka...wiedzialem ze jestem bilsko. Obraz gry nie ulegl zmianie, to ja prowadzilem gre...pudek miewal tez grozne akcje. Szczególnie grozny byl Szewczenko. Ale gdy 15min przed koncem Agahwowa znalaz sie sam na sam i zauwazyl wychodacego bramkarza to zapodal loba....z 35 m i gool. Juz bylem pewien 3pktow. Jestem zaskonczony swoja postawa...w 7 meczach 16 pktow. Mysle ze ten sezon moze byc najlepszym ;d A i chcialbym wszystkich przeprosic za moją frajerską defensywna taktyke, ale coz najwazniejsze ze nie gram na czas, tylko przez 90min sie bronie i kontruje wink.gif Pzdr
snake
QUOTE(korzen @ May 12 2006, 21:45:41) [snapback]67107[/snapback]

Sory za duble posta ale ten temat trza odswiezyc smile.gif



Ban!
Nie no żartuje, będzie wyjątek, korzeń bardzo ładne opisy meczów.t
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.