[/center]Mecz bez historii, 1, 2, 3, 4 - MAŁO! ;-) Stanęło na pięciu.
Po tejże kompromitacji musiałem w jakiś sposòb ukoić moje skołatane nerwy. Uznałem, że najlepszym sposobem na to będzie po prostu wygrana.
Ofiarą miał stać się PyraStray.
[center][Stray] Irlandia - Paragwaj [Bakel]
[/center]Początek meczu zapowiadał smutny winningowo koniec dnia. Po świetnie wykonanym rożnym Irlandczycy prowadzili. Odpowiedź była szybka. Indywidualna akcja Cuevasa i mamy remis.
Kto rogiem wojuje, od rogu ginie
Pyra na kolanach aeaeaoooo