Od kilku miesiecy borykam sie z kontuzjami przywodziciela uda. Najpierw nadciagnalem przywodziciel w jednej nodze a potem w drugiej. Gdy zlapalem druga kontuzje zrobilem sobie miesiac przerwy od treningow i zmarowalem roznymi masciami, ale to nie pomoglo. Na treningu nawet nie biegalem na maxa ale i tak kontuzja wrocila. Pierwsza kontuzje wyleczylem po okolo 2 miesiacach, ale w gdzies internecie przeczytalem ze taka kontuzje mozna wyleczyc w 2-3 tygodnie. Jesli ktos wie jak mi pomoc to bardzo prosze o rade. Moze ktos zna dobre cwiczenia na rozciaganie przywodzicieli uda