Opisze tu swoj najbardziej dziwny mecz...ktory odbyl sie okolo miesiac temu
Zapraszam do lektury
Pamietam jak gralem ligowego z Empo ( pierwszy mecz dostalem ze znaczna jego przewaga 0:2) Czas na drugi mecz...Walczylem o baraze i pkt byly mi strasznie potrzebne... Empo trzymal 1 miejsce... Myslalem ze juz nie dam rady a tu niespodzianka

Strzaly 23:2 dla Empo w tym 3 slupki i 1 poprzeczka Kollera z bani i pamietam Nedved cos tam mierzyl z dystansu ( wymierzyl chyba 1 slupek)

Zgadnijcie jaki wynik... 2 : 0 dla mnie

przeprowadzilem 2 akcje... 2 razy wyszedlem ze swojej polowy...

Pamietam ten mecz jakbym go gral dzisiaj

Pierwsza brama po kontrze, Dlugie podanie, obronca nie doskakuje, pilka przechodzi jakims cudem i Saviola nie daje szans w sytuacji sam na sam z Petrem Cechem. Empo coraz bardziej nacieral... Nagle gwizdek, Ufff odetchnalem... 2 polowa, Empo caly czas naciera, bronie sie, drugi raz wyszedlem z polowy... lece Veronem a tu nagle niespodziewany faul Empo

Odleglosc do bramki 32m

Podszedl specjalista Aimar... i Huknal w same okienko!!! Odetchnalem... Empo do konca meczu nacieral ale nic z tego... to go podcielo

Cieszylem sie po meczu jak dziecko
Pamietam potem zagadalismy na gg... Empo byl bardzo zdenerwowany

Pamietam jego slowa:
" przyznaj ze bylem w tym meczu lepszy od Ciebie!!! "
a ja na to
" liczy sie skutecznosc "
Pamietasz ten mecz Empo???
Prosze wpisujcie do tego tematu recenzje waszych NAJCIEKAWSZYCH, NAJBARDZIEJ EMOCJONUJACYCH, NAJDZIWNIEJSZYCH MECZY LIGOWYCH
Pozdro dla Empo i wszystkich z mojej ligi 4 gr2
Elo
EDIT1: Siano poprawilem sie
EDIT2: Napisalem duza litera z szacunku
Pozdro Snake