Nie pobity mający najlepszą atmosfere jest Tekken 3 . Co jak co, ale własnie w trójkę ciorało mi się najlepiej

Godziny spędzone przed telewizorem, spocone łapy od trzymania pada i ciagla nawalnka dawał w kośc...EHh jak się przypomni te szarackie dni
Najbardziej lubiałem grać Joszimitsu (tym jego mieczem można było rozpie.rdolić nie jednego

) no i Hejhadżiego ..Stary dżadża potrafił nie jednemu przy.dupcyć.. Fajnie mi się również grało kapułejrą czyli Eddym...Ogólnie trza przyznać, że tekken 3 rządzi !:)