
Redaktor : W mediach aż dudni od spekulacji co do Pana nowego miejsca pracy, młody trener z Polski, wcześniej pracujący tylko na terenie swojego kraju, aż nagle... wypłynięcie na wielkie wody i powierzenie funkcji trenera poważnej drużyny Serie A, jak w ogóle do tego doszło?
Artysta germanista : Szczerze? Nie wiem jak do tego doszło (śmiech). Być może zostałem zarekomendowany przez Kamila Glika który grał kiedyś w Palermo a jeszcze wcześniej u mnie w drużynie Piasta Gliwice. Jednakże po otrzymaniu oferty nie zastanawiałem się zbyt długo, w końcu to milowy krok w mojej karierze trenerskiej.
R : Jakie wrażenia po pierwszych dniach spędzonych we Włoszech? Czy ma Pan już swoich faworytów co do pierwszej jedenastki na początkowe mecze sezonu?
Ag : Chyba nie trudno się domyśleć że poziom Serie A jest lepszy od polskiej ekstraklasy zarówno jeśli chodzi o samo boisko jak i o kwestie finansowo-organizacyjne. Razem z drużyną jesteśmy dopiero po pierwszym treningu, mamy jeszcze trochę czasu do pierwszego gwizdka sezonu, tak więc póki co obserwuję graczy i wkrótce wyklaruje się pierwsza jedenastka.
R : Nie byłbym sobą gdybym nie zapytał na tym etapie sezonu jakie plany transferowe i jakim budżetem dysponuje Pan w Palermo?
Ag : Uważam, że nie jest to jeszcze moment na ujawnianie czegokolwiek. Mogę jedynie powiedzieć, że w najbliższych dniach spotykam się z włodarzami klubu w celu omówienia moich planów transferowych i przedstawieniu mi budżetu na ich realizację. Tak jak mówiłem dopiero obserwuję zawodników których już mam w kadrze, więc na transfery przyjdzie czas.
R : A może wstępnie zdradzi nam Pan chociaż, które z formacji chciałby Pan wzmocnić, czy też które z nich posiadają zbyt wielu graczy co wiąże się z uzyskaniem dodatkowych środków na transfery poprzez sprzedaż zawodników mniej przydatnych zespołowi... (przerwya trener)
Ag : Nie chcę od pierwszego wywiadu wywoływać kontrowersji niczym Mourinho ale chyba wyraźnie Panu powiedziałem, że póki co nie zdradzam moich planów transferowych.
R : Widzę, że twardo trzyma się Pan swojego zdania, ale chciałbym się chociaż dowiedzieć czy z racji tego że bardzo dobrze zna Pan swoją ojczystą ligę, interesuje się Pan zawodnikami z T- Mobile Ekstraklasy i czy któryś z wyróżniających się tam graczy mógłby zrobić karierę w Serie A?
Ag : Tak. Uważam, że jest kilku wartościowych graczy w naszej ekstraklasie którzy spokojnie poradziliby sobie na boiskach we Włoszech i nie tylko. Jednak konsekwentnie potwierdzę, że na przedbiegach sezonu nie chcę zdradzać żadnych nazwisk, nie tylko jeśli chodzi o moje plany transferowe, ale nawet i o to Pańskie ostatnie pytanie, bo wy dziennikarze potraficie tylko "zrobić z igły widły" a ja nie lubię czytać takich spekulacji, tym bardziej na mój temat czy też zespołu, który akutalnie prowadzę.
R : Zdaje się, że więcej od Pana trenera nie jestem w stanie wyciągnąć. Być może w trakcie samego okienka zdecyduje się Pan powiedzieć więcej i mam szczerzą nadzieje że tak będzie
Ag : Tak jak powiedziałem na początku wywiadu - na wszystko przyjdzie czas, tak więc proszę się nie denerwować o to że jak dotąd nie jestem zbyt rozmowny.
R : W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak podziękować za wywiad i życzyć Panu samych sukcesów na włoskich boiskach !
Ag : Dziękuję bardzo, do następnego...
Artysta germanista : Szczerze? Nie wiem jak do tego doszło (śmiech). Być może zostałem zarekomendowany przez Kamila Glika który grał kiedyś w Palermo a jeszcze wcześniej u mnie w drużynie Piasta Gliwice. Jednakże po otrzymaniu oferty nie zastanawiałem się zbyt długo, w końcu to milowy krok w mojej karierze trenerskiej.
R : Jakie wrażenia po pierwszych dniach spędzonych we Włoszech? Czy ma Pan już swoich faworytów co do pierwszej jedenastki na początkowe mecze sezonu?
Ag : Chyba nie trudno się domyśleć że poziom Serie A jest lepszy od polskiej ekstraklasy zarówno jeśli chodzi o samo boisko jak i o kwestie finansowo-organizacyjne. Razem z drużyną jesteśmy dopiero po pierwszym treningu, mamy jeszcze trochę czasu do pierwszego gwizdka sezonu, tak więc póki co obserwuję graczy i wkrótce wyklaruje się pierwsza jedenastka.
R : Nie byłbym sobą gdybym nie zapytał na tym etapie sezonu jakie plany transferowe i jakim budżetem dysponuje Pan w Palermo?
Ag : Uważam, że nie jest to jeszcze moment na ujawnianie czegokolwiek. Mogę jedynie powiedzieć, że w najbliższych dniach spotykam się z włodarzami klubu w celu omówienia moich planów transferowych i przedstawieniu mi budżetu na ich realizację. Tak jak mówiłem dopiero obserwuję zawodników których już mam w kadrze, więc na transfery przyjdzie czas.
R : A może wstępnie zdradzi nam Pan chociaż, które z formacji chciałby Pan wzmocnić, czy też które z nich posiadają zbyt wielu graczy co wiąże się z uzyskaniem dodatkowych środków na transfery poprzez sprzedaż zawodników mniej przydatnych zespołowi... (przerwya trener)
Ag : Nie chcę od pierwszego wywiadu wywoływać kontrowersji niczym Mourinho ale chyba wyraźnie Panu powiedziałem, że póki co nie zdradzam moich planów transferowych.
R : Widzę, że twardo trzyma się Pan swojego zdania, ale chciałbym się chociaż dowiedzieć czy z racji tego że bardzo dobrze zna Pan swoją ojczystą ligę, interesuje się Pan zawodnikami z T- Mobile Ekstraklasy i czy któryś z wyróżniających się tam graczy mógłby zrobić karierę w Serie A?
Ag : Tak. Uważam, że jest kilku wartościowych graczy w naszej ekstraklasie którzy spokojnie poradziliby sobie na boiskach we Włoszech i nie tylko. Jednak konsekwentnie potwierdzę, że na przedbiegach sezonu nie chcę zdradzać żadnych nazwisk, nie tylko jeśli chodzi o moje plany transferowe, ale nawet i o to Pańskie ostatnie pytanie, bo wy dziennikarze potraficie tylko "zrobić z igły widły" a ja nie lubię czytać takich spekulacji, tym bardziej na mój temat czy też zespołu, który akutalnie prowadzę.
R : Zdaje się, że więcej od Pana trenera nie jestem w stanie wyciągnąć. Być może w trakcie samego okienka zdecyduje się Pan powiedzieć więcej i mam szczerzą nadzieje że tak będzie
Ag : Tak jak powiedziałem na początku wywiadu - na wszystko przyjdzie czas, tak więc proszę się nie denerwować o to że jak dotąd nie jestem zbyt rozmowny.
R : W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak podziękować za wywiad i życzyć Panu samych sukcesów na włoskich boiskach !
Ag : Dziękuję bardzo, do następnego...