Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Mecze tygodnia /Magazyny ligowe : II liga - Arczi333-Korul RELACJA !
board.issonline.pl > PES6 Online: Rozgrywka Sieciowa > Master League Online > Sprawy organizacyjne > Konkursy ligowe
lukasz44


W tym temacie będą wrzucane opisy meczów tygodnia oraz magazyny ligowe w formie gazetki cool.gif
Niebawem pierwsze relacje smile.gif
lukasz44
II liga
1 kolejka
Boby1908 vs Rybson


Video:
nagrał JustMe1987
http://www.megavideo.com/?v=QAQTTPCJ

Opis:
napisał Tomek93
korekty, grafika lukasz44

W
meczu 1 kolejki VII już sezonu II ligi ISSOnline miejscowe FSV Mainz 05 podejmuje Lokomotiw Moskwa.
Dla obu drużyn jest to mecz otwierający sezon.
Na Stadion am Bruchweg przybyła duża rzesza kibiców gospodarzy oraz mała grupka fanatyków z Moskwy.
Obaj trenerzy skromnie wypowiadali się odnośnie swoich szans w obecnym sezonie, nie wiemy także w jakiej formie są ich drużyny.
Wszystko okaże się podczas spotkania. Zapraszamy na relację.

W takich składach na mecz wyszły obie ekipy :


Ustawienie Mainz to klasyczne 4-3-3 z dwoma szeroko ustawionymi skrzydłowymi oraz defensywnym pomocnikiem.
Mocną stroną zespołu jest będący w wysokiej formie podczas sparingów Fathi oraz dwójka rozgrywających
Ivanshitz - Simak. Trener gospodarzy na pewno liczy na młodzieńczy polot w ofensywie. Średnia wieku utalentowanego tercetu Allagui - Szalai - Holtby to zaledwie 23 lata. Sporym zaskoczeniem dla dziennikarzy był brak solidnego rozgrywającego Polańskiego. Jedyne co udało nam się wywnioskować to to, że zawodnik o dość Polsko brzmiącym nazwisku jest ostatnio w słabszej formie spowodowanej kłopotami osobistymi.
Lokomotiw wyszedł w podobnym ustawieniu jak Mainz jednak trener nieco skorygował to ustawienie rezygnując ze skrzydłowego w zamian za cofniętego napastnika. Ponadto nakazał on bocznym obrońcom zagrać dzisiaj nieco bardziej defensywnie. Silna obrona z liderem Duricą i bramkarzem Guilherme wyróżnia ten zespół spośród reszty stawki. Ponadto silny środek plus Dramani na skrzydle to siła Lokomotivu. Drużynie wyraźnie brakuje dobrego środkowego napastnika więc trener był zmuszony przesunąć na tą pozycję nominalnego cofniętego napastnika - Ibricica.
Bukmacherzy nie stawiali nikogo w roli faworyta.
Kursy na niemiecką ekipę wachały się między 2,50 a 2,40 a na rosyjską 2,50 - 2,60.
Co prognozowało wyrównany mecz.

W praktyce było nieco inaczej...
Inicjatywę szybko przejął Boby, ładnie, składnie i przyjemnie dla oka rozgrywając futbolówkę, cały czas upatrując prostopadłego podania, wrzutki bądź strzału z dystansu. Rybson wyglądał na lekko zagubionego. Chaotyczna obrona, wybicia piłki jak najdalej od bramki, głupie straty jak te z 7 minuty kiedy Tanasov a chwilę później Loskov przyczyniłyby się do straty bramki. Wtedy to Szalai kąśliwym strzałem chciał troche zaskoczyć Guilherme. Gra Rybsona dalej nie wyglądała za dobrze. Brak pomysłu na rozegranie akcji na 20 metrze pod przed bramką przeciwnika, nie potrzebne dryblingi a później straty piłki i drużyna znów narażała się na kontrę. Później mecz nieco się wyrównał. W 15 minucie w okolicach 16 metra Gopko faulował Sycheva, sędzia podyktował rzut wolny.
Próbe ładnego, niekonwencjonalnego strzału podjął Tarasov, piłka jednak minimalnie minęła słupek.

" 25 minuta - po kilku podaniach w środku boiska Boby decyduję się przyspieszyć akcje, piłka trafia do Caliguriego a ten wspaniałym prostopadłym podaniem omija linie obrony jednoczeście otwierając drogę do bramki Szalaiowi, który bez większych problemów pokonuje Guilherme
.
"

Radość na Stadion am Bruchweg !!!
16 tysięcy gardeł wykrzykuje nazwisko strzelca bramki. Smutne miny zawodników Lokomotiwu.
Rybson wreszcie bierze się do roboty, ten gol wyrażnie na niego podziałał! Teraz to on dyktuje warunki. Raz po raz stwarzając groźne sytuacje pod bramką Wetklo. Boby jednak nie pozostaje mu dłużny, kontry wyprowadzane przez niego są naprawdę niebezpieczne. Rybson jednak nie ma już nic do stracenia, podejmuje ryzyko.
34 minuta- niefrasobliwe podanie środkowego obrońcy Duricy które przejmuje Simak, pędzi na bramke Guilherme, podaje na skrzydło do Holtbiego ten wygrywa walke o piłkę z Yanbaewem, wchodzi w pole karne i sprzed piątki próbuje zaskoczyć strzałem z ostrego kąta golkipera Lokomotiwu który paruję ją na rzut rożny. Z owego rożnego Rybson wyprowadza bardzo groźną kontrę. Piłkę przejmuje Torbiński i szybko rozrzuca ją na lewe skrzydło do Dramaniego. Piłkarze Lokomotiwu wychodzą 2 na 1. Piłkę cały czas przy nodze ma Dramani. Dochodzi do 18 metra i zupełnie nie potrzebnie decyduje się na strzał, piłka mija bramkę i to znacząco.
Sam zawodnik jest załamany, a jego koledzy z drużyny i trener bardzo źli na niego. Gra wraca do stanu sprzed strzelenia bramki przez Bobiego - czyli drużyny konstruują dość fajne akcje, lecz nic większego z tego nie wynika.

I tak mija pierwsza część meczu tygodnia. Wynik to 1:0 dla Mainz.
II połowa zaczęła się dość nudnawo dla widza- walka w środku boiska, nie wykończone akcje i mnóstwo niefrasobliwości. Dopiero w 53 minucie groźny strzał oddał Simak, jednak bezproblemowo poradził sobie z nim Guilherme, w 57 minucie minimalnie pomylił się Szalai, a minutę później uszczęśliwić kibiców chciał Holtby.
W kolejnych minutach nadal trwała walka ramię w ramie, może trochę więcej akcji przeprowadził Boby, aczkolwiek Rybson nadal próbował uratować to spotkanie. Jeszcze w 90 minucie celny strzał oddaje Loskov i kończymy mecz.
Nic nie wyszło z tej próby, dzięki interwencji obrońcy Mainz.
Brawa dla obu trenerów, tym razem lepszy okazał się Boby, zagrał o wiele dojrzalszy i mądrzejszy futbol, unikał strat oraz pewnie rozgrywał piłkę cierpliwie dążąc do strzelenia gola.
Rybson nie zagrał żle, kilka kontr było naprawdę dobrych, zabrakło tylko zimnej głowy i skutecznego wykończenia akcji.

Strzelcy:
25' - 1-0 - Szalai

Bohater spotkania:
Adam Szalai - strzelec decydującego gola


Wypowiedzi pomeczowe:

Rybson
CYTAT
Co do meczu jestem strasznie zawiedziony poziomem spotkania ale niestety tak musiało się stać, brak form podstawowych zawodników i zesztywnienie zespołu przed kamerami spowodowało że mecz kolejki stał się meczem który może być filmem instruktażowym jak należy nie grać w pesa6. Niestety ale taka jest bolesna prawda. Co do wyniku to z przebiegu meczu wynik jest sprawiedliwy, nie było zbyt wielu strzelonych bramek(a właściwie tylko jedna) tak więc mecz bez wiekszej histori. Pozostało Mi tylko pogratulować rywalowi i życzyć powodzenia dalej.


Boby1908
CYTAT
No cóż tak szczerze powiedziawszy to ten mecz był nudny. Jak tylko się dowiedziałem , że JustMe będzie nagrywał to wiedziałem że będzie lipa. Za każdym razem jak ma ktoś oglądać czy nagrywać to ja nie potrafię grać.(Trema chyba mnie zżera:) smile.gif ). Co do meczu: Zarówno ja jak i Rybson zagraliśmy bardzo asekuracyjnie. Ustawiłem niby trzech napastników, ale koncentrowałem się głównie na tym, żeby nie stracić gola. Po jednej z akcji padł gol i udało się zdobyć 3pkt. Mainz zupełnie mi nie podeszło i ten sezon nie będzie udany(celuję w 10 miejsce). Ten zespół niestety nie ma klasowych napastników. Pozdrawiam.


Gratulujemy obu panom dobrego, ciekawego widowiska!
Powodzenia w kolejnych meczach smile.gif
WKS
ohmy.gif ohmy.gif ohmy.gif ohmy.gif ohmy.gif Szczena mi opadła ! Oklaski dla was panowie ! Tomkowi za niesamowitą relacje , JustMe za nagranie a Łukaszowi za zajebistą oprawe graficzną ! . Jest Syto , Grubo i oczywiscie Fantastycznie . Wbiło mnie w fotel to wszystko. Mam nadzieje , że po paru relacjach dalej będziecie wytrwale to robić mając chęci bo jest to czasochłonne i sporo wysiłku w to trzeba włożyc a na dodatek natchnienie mozna zgubic brakiem komentarzy smile.gif. Naprawde jestem z was dumny . ISSOnline dzięki wam nabiera charakteru i pokazuje , że jestesmy marką a nie serwisem z przypadku który robi wszystko na tak zwane "odwal się " wink.gif. Dziękóweczka

EDIT: Oczywiscie gratuluje Bobemu a Tobie Rybsonie powiem , że sobie odbijesz te 3 pkt niedługo wink.gif
Boby1908
Panowie kawał dobrej roboty. Oby wystarczyło wam sił i chęci do tworzenia takich materiałów. Szacuneczek za wykonaną pracę. Rybson dzięki za meczyk i do rewanżu.
Matis08
Chylę czoła przed wami Panowie ! smile.gif
Teraz czekamy na meczyk z I ligi biggrin.gif
prince
Ekstra wyszło panowie wink.gif a jakby do intra przed spotkaniem dodać jeszcze screena z tabelą z wyróżnieniem zainteresowanych drużyn? Teraz wiadomo, że niewiele to daje bo początek sezonu, jednak w późniejszej fazie rozgrywek byłoby fajne takie coś.
JustMe1987
CYTAT(prince @ May 21 2011, 16:03) *
Ekstra wyszło panowie wink.gif a jakby do intra przed spotkaniem dodać jeszcze screena z tabelą z wyróżnieniem zainteresowanych drużyn? Teraz wiadomo, że niewiele to daje bo początek sezonu, jednak w późniejszej fazie rozgrywek byłoby fajne takie coś.


Ciekawa sugestia. Zastanowimy sie nad tym. Moja dzialka to video od nagrania az do wstawki w postaci jaka mozecie ogladac. Reszta to zasluga chlopakow. Ciesze sie ze przypadla wam do gustu forma ktora obralismy. To ze doceniacie nasza prace motywuje nas do dalszej dzialalnosci tego typu i obliguje do trzymania poziomu ktory zostal osiagniety przy pierwszej relacji. cool.gif
czubinho
Świetny pomysł z tym meczem tygodnia, dobre urozmaicenie ligi. Graty
Rybson
oooo ") trafiłem tutaj dopiero dzisiaj smile.gif no podoba mi sie to co stworzyliscie:) boby czekam na rewanz:)
lukasz44
I liga
3 kolejka
DonKryst vs dj_adriano


Video:
nagrał JustMe1987
http://www.megavideo.com/?v=TCVD5SA8

Opis:
napisał Tomek93
korekty, grafika lukasz44

M
ecz pomiędzy mistrzami II ligi V sezonu (dj_adriano), a VI sezonu (DonKryst).
Wszyscy oczekiwali wielkiego spektaklu, wspaniałych akcji, pięknych goli i niesamowitych parad bramkarskich, czy mecz podołał oczekiwaniom?
Czy zawodników nie „zje” trema?
Przeczytajcie relacje z meczu a wszystkiego się dowiecie …


ROZEGRANE SPOTKANIA:

Do tej pory nie wiele można powiedzieć o formach obu zawodników:
dj_ adriano zwycięstwo 3:0 z Feratem i porażka 4:2 z WKSRKS.
DonKryst zwycięstwo 2:1 z BlueOle i remis 3:3 z lukaszem44.

W takich składach na mecz wyszły obie ekipy :

CHARAKTERYSTKI GRACZY:
DonKryst:
Widać że potrafi dogadać się z angielskimi piłkarzami, jego poprzedni klub Sunderland był nie do powstrzymania w drugiej lidze, tylko nieliczni potrafili oprzeć się sile jego ofensywy. Świadczy o tym tabela końcowa zeszłego sezonu. West Bromwich Albion posiada wyrównany skład, na każdej pozycji ma przynajmniej 2 bardzo dobrych grajków.

Trener z Rudy Śląskiej ustawił swoich zawodników w systemie 4:3:3.
Dość zachowawczo bo z dwoma defensywnymi pomocnikami, ale i mocno wysuniętym ofensywnym pomocnikiem pełniącego role łącznika między defensywą a ofensywą. Trener liczy też na ofensywne zdolności bocznych obrońców, którzy podłączając się do akcji ofensywnych będą starali się stwarzać zagrożenie ostrymi dośrodkowaniami. Ustawienie nieco pod kontratak z nadzieją na szybki odbiór piłki i podanie do ofensywnego pomocnika, który będzie starał się rozegrać piłkę lub strzelać na bramkę.

W
napadzie WBA nie ma typowego lisa pola karnego, jednak środkowy napastnik - silny Fortune oraz szybcy skrzydłowi Odemwinge i Vela gdy są w wysokiej formie należą do najlepszych napastników ligi, a lekko cofnięty Somen Tchoyi doskonale ich uzupełnia. Z tyłu Jara i Scharner równie dobrze mogą pełnić role środkowych obrońców – silni, wytrzymali i dobrzy w odbiorze piłki, każdy ligowiec marzy żeby mieć takich zawodników w środku pola. W obronie po bokach Marek Cech i Shorey. Dwóch dobrych obrońców. Obaj grają dobrze za równo w ataku jak i pod własną bramką. Na środku obrony Pablo Ibanez i Tamas – dwie wieże z którymi niemal niemożliwą sztuką jest wygranie górnej piłki, dodatkowo Tamas w razie czego potrafi oddać silny strzał z dystansu, a Ibanez to ekspert od asekuracji kolegów. Na bramce Dean Kiely, doświadczony bramkarz (41 lat) jednak ciągle w świetnej formie, widać że trener ufa jego doświadczeniu.

Zabraknie Stevena Reida, filaru pomocy, naprawdę solidnego piłkarza- być może kontuzja przytrafiła się na treningu ? Tego dokładnie nie wiemy. Ciężko wskazać jest też lidera drużyny. Presja za wyniki będzie rozkładana na trójkę napastników – Vele Odemwinge i Fortune’a.

DJ ADRIANO:
To gracz który lubi grę kombinacyjną. Pamiętam jego pierwszy sezon na ISS zajął wtedy X miejsce nie pokazując nic specjalnego , jednak już w następnym jego talent rozbłysnął co skutkowało pierwszym miejscem w końcowej klasyfikacji II ligi i awansem do najwyższej klasy rozgrywkowej. Jako beniaminek spisał się celująco bo 6 miejsce to duże osiągnięcie. W tym sezonie można będzie spodziewać się po nim jeszcze lepszych wyników.
Ustawienie Sportingu to także 4:3:3 z tą jednak różnicą że z jednym DP, grającym zaledwie kilka metrów przed obrońcami. Linia obrony mocno wysunięta. Boczni obrońcy nastawieni ofensywnie. Dj Adriano nie ma zamiaru walczyć o środek pola, chce jak najszybciej dostarczyć piłke z defensywy do ofensywy. Skrzydłowi grają wąsko, bardziej w polu karnym niż na linii autowej.

H
ildebrand na bramce (w tym meczu na pewno przyda mu się doświadczenie wyniesione z Bundesligi w której zagrał ponad 250 spotkań). Przed nim dwóch młodych stoperów Carrico i Torsiglieri.
Carrico wspaniale przygotowany kondycyjnie, do tego umiejętne wślizgi i wzajemna asekuracja z wysokim i skocznym Torsiglierim powinna sprostać Fortune’owi. Po bokach szybki, dobrze dryblujący Evaldo i Joao Pereira także obdarzony dobrym dryblingiem, ponadto dynamiczny i wybiegany będzie siał popłoch w obronie rywala. W środku pomocy odpowiedzialny za destrukcje ataków Pedro Mendes, trochę wyżej uniwersalny i obdarzony piekielnie mocnym uderzeniem jeden z bohaterów Euro 2004, czyli Maniche, a obok niego lekko wysunięty Matias Fernandez. Ta para będzie odpowiedzialna za rozgrywanie piłki i kreowanie ataków.
W napadzie napastnik którego nie trzeba przedstawiać – Helder Postiga, przebojowy Cristiano i solidny Izmailov.
Poza snajperem – Helderem Postigą, trzeba będzie uważać na bocznych obrońców, ich rajdy po skrzydłach i strzały z głębi pola mogą okazać się tajną bronią dj_adriano.
Grę Sportingu będzie nadzorował wspomniany już reprezentant Portugalii – Maniche.

To tyle przedmeczowych spekulacji. Pora na mecz.

Spotkanie odbędzie się na stadionie WBA – „
The Hawthorns”.
Stadion ten posiada piękną i bogatą historię… a dziś został wypełniony po brzegi przez kibiców obu drużyn.
Głównym arbitrem tego meczu będzie Massimo Busacca, możemy więc spodziewać się sprawiedliwego, a więc i bezstronnego sędziowania.


Pierwszy gwizdek.

Zawodnicy nie oszczędzając się od razu ruszyli do ataku.
Jako pierwszy ukąsił przeciwnika DonKryst – z narożnika pola karnego uderzał Vela, bramkarz z problemami paruje piłkę na rzut rożny.

Jara wykonawcą - wrzuca na głowę Fortune’a, ale Carrico go uprzedza wybijając piłkę na przedpole, gdzie na takie piłki czeka Scharner. Nie zastanawiając się kropnął piłkę z woleja. Trochę więcej precyzji, a mielibyśmy bramkę którą spokojnie można by było zgłosić do konkursu na gola sezonu. W odpowiedzi dj_adriano.

Izmailov drybluje na skrzydle, ściąga na siebie 3 rywali, tym samym robiąc miejsce w środku dla Maniche’a, podaje mu, a ten szuka prostopadłym podaniem wybiegającego z głębi pola Pedro Mendesa, ten jednak okazuję się być zbyt wolny w pojedynku z bramkarzem który popisał się dobrym wyjściem, ale chwile później popełnił fatalny błąd. Wypuszczając piłkę z rąk stworzył idealną sytuacje dla Mendesa, który nie połapał się w tym wszystkim, pozwalając obrońcy spokojnie wybić piłkę.
Kontra DonKrysta i niecelny strzał z 20 metrów Somena Tchoyi’a. Pierwsze minuty na pewno satysfakcjonują kibiców, dzieje się bardzo dużo. Zaraz po strzale Tchoyi’a do głosu dochodzi Sporting – wrzutka Cristiano, krótkie zgranie głową Postigi do Maniche’a a ten ładnym wolejem uderza w sam środek bramki – bramkarz bez problemów broni to uderzenie. Kolejna kontra WBA. Tchoyi do Fortune’a, ten na skrzydło do Veli. Meksykanin próbuje zwodzić rywala, obrońca nie nabiera się jednak na te sztuczki i skutecznie blokuje jego późniejszą wrzutkę, jednocześnie wybijając piłkę na korner.

" Shorey będzie wykonawcą tego stałego fragmentu gry. Lewą nogą centruje w pole karne, w którym doskonale odnajduję się Odemwingie – wybija się w powietrze i kieruje piłkę wprost do bramki przeciwnika. MAMY BRAMKĘ!!! Wspaniały początek dla WBA. 9 minuta i już 1:0.
Bramkarz był bezradny przy tym strzale. "

H
ildebrand ma wielkie pretensje do Evaldo który zaspał w tej sytuacji i ponosi winę za utratę gola. WBA nie ma zamiaru zwalniać gry, chwilę później kolejna kontra - Fortune do Odemwinge ten ścina do bramki i z narożnika pola karnego uderza wprost w Hildebranda. Niezły strał Nigeryjczyka, ale jeżeli chce strzelić kolejną bramkę musi bardziej się postarać. Kolejne akcje godne uwagi to:

14’ - odważna solowa akcja Cristiano, a następnie wrzutka na głowę Imailova, który jednak ekspertem od gry głową niestety nie jest i posyła piłkę wysoko ponad bramę Kiely’ego.
16’ – kolejna próba Scharnera – strzał z 25 metra, i tym razem też niecelny.

M
ecz wyrównał się. Więcej walki i nieskończonych ataków. Bardziej statyczne rozgrywanie piłki po obu stronach. W 22 minucie Odemwinge chciał nieco ożywić mecz, ale jego akcja nie wymaga komentarza. Może teraz coś się zacznie dziać? Wrzutka, Cristiano i … wybijają obrońcy. Teraz Maniche próbuje rozruszać swoją ekipę - wrzutka i piłka wybita przez obrońców na korner.

Mamy rożny. Wrzutka w pole karne i … wreszcie jakiś celny strzał !!! Strzela Postiga - broni Kiely. Chwilę później Maniche z dystansu i znów Kiely … Śmiało można pochwalić Portugalczyka za ten strzał. Odpowiada Fortune. Próbuje oswoić piłkę na skrzydle, wreszcie wrzutka i znów Odemwinge wybija się w powietrze! Ahhh – jęk zawodu na trybunach – piłka ponad bramką.

W
31’ minucie sędzia mógł podyktować karnego dla dla dj_adriano – ostre wejścia kolejno Pablo Ibaneza, a później Jary na Postige – sędzia pozostał na nie niewzruszony. Wreszcie jakaś porządna akcja w wykonaniu Portugalczyków.

Kontra gospodarzy.
Ibaneza na spółke z Scharnerem. Ten drugi na skrzydło do Odemwinge ten z pierwszej piłki do Tchoyi’a, szybkie podanie do Fortune’a. Podanie Fortune’a do Veli ten zwodzi jednego rywala później drugiego i decyduję się na strzał z 30 metra. Hildebrand z problemami zdołał sparować piłkę na rzut rożny. Kolejna niezła wrzutka na Odemwinge, który kryty tym razem przez dwóch obrońców nie jest w stanie nic zrobić. Piłka wybita na przedpole tam Jara przechwytuje piłkę po czym głupio ją traci narażając drużynę na kontrę. To podanie w poszukiwaniu napastników minęło się z celem. Kontra Sportingu przerwana przez faul. W mojej ocenie przypadkowy.

"41 minuta – przy piłce Tchoyi szybko decyduje się na podanie do biegnącego po skrzydle Odemwinge ten biegnie do linii końcowej po czym wrzuca piłkę na przedpole gdzie Vela uderza pięknym wolejem w sam róg bramki. GOOOOL!!! 2:0 !!! Wspaniała bramka Veli !!! Bramkarz jeszcze próbował interweniować, ale strzał był niemal perfekcyjny. "
Jak dowiedzieliśmy się po bramce Vela znajduję się obecnie w wysokiej formie .

"Następna akcja Don Krysta. I co??? Kolejna bramka!!! Tchoyi na skrzydło do Veli, ten ścina w pole karne i podaniem wzdłuż linii bramkowej odnajduje Odemwinge, który bez problemów umieszcza piłkę w siatce. 3:0 !!! "

Dj_adriano nieco zaskoczony, a tu kolejny strzał.
Tym razem Fortune chciał sobie strzelić… niestety nie tym razem… piłka obok bramki. Goście rozbici, co wykorzystuje DonKryst kolejna akcja ale i tym razem strzał niecelny – strzelał Tchoyi.
Sędzia patrzy na zegarek i gwiżdże oznajmując koniec pierwszej połowy – połowy której początek i koniec naprawdę mogły się podobać.
Wynik 3:0 dla gospodarzy. Chwila przerwy i wracamy do dalszej relacji.

Druga połowa.
Dj Adriano zaczyna. Atak pozycyjny. Szuka jakiegoś podania do napastnika, ale obrońcy rywala dobrze ustawieni. Przewaga gości z Portugali rośnie ale nic z tego nie wynika.
53 minuta brzydki faul DonKrysta, nie wnikam czy celowy czy nie, ale Sporting mógł wyjść z ładną kontrą.

"Minutę pózniej głupia strata Carrico, który podaje pod nogi Fortune’a(zaraz po rozegraniu wolnego). Ten łatwo go mija i jest sam na sam z bramkarzem! Obrońcy go doganiają, ale ten spokojnie mija bramkarza i strzela do pustej bramki. 4:0
!!! Pogrom !!!"

Po stracie bramki goście wyraźnie wzięli się za grę, ataki są bardziej dynamiczne, czasami nawet próbują rozegrania z pierwszej piłki lub klepy. Akcje mogą się podobać. DonKryst zaczyna się gubić, popełnia proste błędy. Jest pewny zwycięstwa. Dj Adriano dochodzi do kolejnych sytuacji. 70 minuta – ładny szczupak w wykonaniu Cristiano, wrzucał Izmailova. W odpowiedzi atak WBA, i niecelny strzał głową Fortune’a po wrzutce Odemwinge.

"75’ BRAMKA!!!
Honorowe trafienie dla dj_adriano. Przechwyt Fernandeza pod szesnastką przeciwnika, piłka wędruje do Izmailova, ten do Postigi który mija dwóch rywali i bez problemowo pokonuje bramkarza. 4:1. "


" 78’ I mamy 4:2 – ładny drybling i zejście do środka Cristiano podanie do Fernandeza, odegranie z pierwszej piłki do Postigi ten to samo do Zapatera, który wchodzi w pole karne i miękką wrzutką dogrywa do Postigi, strzał głową i GOL! "
To druga bramka w tym spotkaniu Heldera Postigi.

" 81’ Niesamowite rzeczy dzieją się dzisiaj na The Hawthorns – Sporting zdobywa bramke na 4:3 Fernandez na skrzydło do Zapatera, który oszukuje rywala, wrzuca i zalicza 2 asystę przy golu głową Fernandeza. "

Do końca zostało jeszcze 9 min plus to co doliczy sędzia. Jeżeli Dj Adriano pozostanie tak skuteczny wywalczy remis. Anglicy starają się teraz mądrze rozgrywać piłkę, jak najdłużej się przy niej utrzymując A to może ich zgubić...

"W końcu mu się udało i mamy 4:4 !!! Dosłownie chwile wcześniej po kąśliwej wrzutce Odemwinge, mógł strzelić swojaka, bramkarz uratował całą sytuacje. Przechwycili obrońcy i jeden z nich, mianowicie Torgislieri podał ją do Maniche’a który bez chwili zawachania rzucił ją na wolne pole Izmailovowi, ten ścinał do bramki po drodze minął obrońce i strzelił nie do obrony w długi róg bramki Kiely’ego. "


Cóż za pogoń, co za emocje! Ten mecz powinien zostać opisany w podręczniku o PES 6 w rozdziale –

„Jak należy walczyć do samego końca”

"Doliczony czas gry – wielkie emocje i kolejny kontratak Sportingu, Maniche podaje do skrzydła, Izmailov wrzuca do niepilnowanego Heldera Postigi, i co ???
POPRZECZKA! Ależ byłaby to cudowna bramka !!! Jęk zawodu na trybunach…"
Chwilę później sędzia skończył mecz.
Trochę szkoda bo nie wiadomo jak by się potoczył gdyby potrwał jeszcze z 5 minut.

Strzelcy:
8' - Odemwingie 1-0
41' - Vela 2-0
43 ' - Odemwingie 3-0
54' - Fortune 4-0
75' - Helder Postiga 4-1
78' - Helder Postiga 4-2
81' - Matias Fernandez 4-3
88' - Izmailov 4-4

Bohater spotkania:
Helder Postiga - to on poprowadził swoją ekipę do wspaniałej remontady


Wypowiedzi pomeczowe:


DonKryst
CYTAT
Prowadząc do 75. minuty 4:0, myślałem, że ten mecz już się skończył. Byłem w błędzie. Trochę poluzowałem grę i z 4:0 zrobiło się 4:1,4:2,4:3,4:4, a Dj miał szansę nawet na ostateczne wygranie tego meczu, jednak uderzył piłkę w poprzeczkę. Trudno, żeby ktoś na moim miejscu się nie wkurzył, no ale to tylko gra. W tym miejscu chciałem podziękować rywalowi za godne meczu tygodnia widowisko. Było wszystko - piękne akcje, bramki, efektowne parady bramkarzy. Jestem również pełen podziwu dla Dj'a za wolę walki, mało kto przy wyniku 0:4 jeszcze wierzy w swoje umiejętności. Dzięki i powo dalej smile.gif


dj_adriano
CYTAT
Gdy sie przegrywa 0-4 a do konca meczu zostalo okolo dwudziestu minut zaczynasz juz powoli myslec co napisac po meczu by jakos usprawiedliwic swoja porazke bo w takim meczu gdy widza to wszyscy nie mozna po prostu spuscic po prostu glowy i wyjsc nawet bez zwyklego "dzieki".. Mnie bolalo jedno, swoje sytuacje mialem,ale nic nie chcialo wpasc Don równiez swoje sytuacje mial,ale jemu wpadalo, nie pozostawalo napisac mi nic innego jak gratuluje zwyciestwa choc mysle ,ze troche za wysoko,powo dalej.. az tu nagle Magiczne ostatnie 15 minut sportingu, choc gdy strzelilem na 1-4 w 75 min moja mina nie wygladala wiele lepiej jak przy stanie 0-4 bo w dalszym ciagu byl to dla mnie duzy cios.. 3 minuty pózniej kolejna skladna akcja i bylo juz tylko 2-4 i w tedy pomyslalem "uff, 2-4 przynajmniej z honorem i kleski nie ma.." ,ale gdy w 81 min padl kolejny gol na 3-4 uwierzylem ,ze to juz nie tylko przypadek,ogarnalem sie szybko i pelne skupienie po rozpoczeciu od srodka przez Dona. Pressing juz na polowie rywala,który lekko chwial sie juz na nogach po kolejnym ciosie wiec nie zostawalo mi nic innego jak ruszyć dokolejnych ataków tym bardziej ,że czasu nie zostało za wiele i jak widać oczekiwany skutek to przyniosło:) 4-4! po tym czułem ,że mam rywala na widelcu ostatnia akcja,piłka meczowa na nodze Postigi i.. poprzeczka!! aj to był emocjonujący mecz,mój zespół pokazał charakter i to mnie ogromnie cieszy,ale przede wszystkim to ,że udało się nam obu stworzyć nieprzeciętne widowisko,w którym wydaje mi się nie brakowało niczego,piękne akcje,gole,emocje,dramaturgia,gra fair bez zadnych spinek:) o to w tym wlasnie chodzi! dzięki Don za swietne spotkanie i oby rewanż byl nie mniej ciekawy. pozdrawiam.


Gratulujemy obu panom dobrego, ciekawego widowiska!
Powodzenia w kolejnych meczach smile.gif
craxa93
Trzeba przyznać że mieliście nosa co do wyboru tego spotkania jako "Mecz tygodnia". Z zaciekawieniem obejrzałem calutki mecz bez żadnego przewijania i absolutnie warto było. Świetne akcje, parady oraz super opis oczywiście. Oby tak dalej wink.gif
prince
O w pytę, no to było naprawdę coś. Kapitalny spektakl panowie!!!
Tsu
Ladnie opisane i ogolnie pelen profesjonalizm:)
Niestety meczu nie ocenie bo co chwila video sie buforuje przez co troche zniecheca do ogladania:/czy inni maja tak samo?
prince
CYTAT(Tsu @ May 29 2011, 14:24) *
Ladnie opisane i ogolnie pelen profesjonalizm:)
Niestety meczu nie ocenie bo co chwila video sie buforuje przez co troche zniecheca do ogladania:/czy inni maja tak samo?



U mnie idzie płynnie, sporo zależy od jakości łącza, tudzież od samego komputera.
donkryst
mam nadzieję, że nie zawiedliśmy ?smile.gif
Tsu
CYTAT(prince @ May 29 2011, 17:01) *
U mnie idzie płynnie, sporo zależy od jakości łącza, tudzież od samego komputera.

Akurat z tym nie mam problemu lacze 50 mbit komp tez na pewno spelnia wymagania mimo to co dwie sekundy buforuje i nie da sie ogladac.
Matis08
Spróbuj może na innej przeglądarce ;P
JustMe1987
z trzech ktore mam na kompie to jakosciowo od slabej do lepszej oceniam explorer-mozilla-opera. Chociaz czasem zdarza sie ze filmiki czy streamingi bardziej lubia sie z mozilla niz z opera.
Matis08
Na firefoxie to vshare wiem ze jest, jak ogladam mecze na necie , to zawsze wola o Firefoxa i plugin vshare tongue.gif
lukasz44
CYTAT(Tsu @ May 29 2011, 14:24) *
Ladnie opisane i ogolnie pelen profesjonalizm:)
Niestety meczu nie ocenie bo co chwila video sie buforuje przez co troche zniecheca do ogladania:/czy inni maja tak samo?



A próbowałeś oglądać nie w hd ? smile.gif Powinno pomóc.

Co do meczu to napewno nie zawiedliście, mi natomiast przypomniało się spotkanie z ziewcem dwa sezony temu gdy prowadziłem 5-0 do 75 minuty a skończyło się na 5-5 i mogłem jeszcze przegrać w ostatniej minucie tongue.gif

Może kolejne mecze będą jeszcze ciekawsze smile.gif
Matis08
Podobne spotkanie miałem w tamtym sezonie z ufo. 0-4 w ryj i po przerwie na 6-4 wyszedłem . A ufo co chwila marnował sam na sam.
lukasz44
II liga
8 kolejka
arczi333 vs
Korul



Video:
nagrał JustMe1987
http://www.megavideo.com/?v=8OYQQP2W

Opis:
napisał Tomek93
korekty, grafika lukasz44

W 2 tygodniu II ligi meczem tygodnia został wybrany pojedynek Arczi vs Korul. Spoglądając na tabele możemy zauważyć, że jest to ważny mecz dla obu drużyn – mecz lidera z wiceliderem.

Formy:

D
o tej pory Korul nie zaznał goryczy porażki. W 7 meczach zgromadził 21 punktów, a pokonał nie byle kogo, między innymi camela11 czy Ediego.
A
rczi natomiast wygrał 6 meczy (m.in. z Camelem, Dabro, Edim) i zremisował z mocnym Similo.
Domyślamy się więc, że drużyny przez nich wylosowane przypasowały obu zawodnikom.


Kilka słów o graczach:

Arczi
objął Eintracht Frankfurt.
Klub który czasy świetności ma już dawno za sobą, być może nowy trener przywróci dawny blask tej niemieckiej drużynie.


Korul – nasz debiutant w lidze, trenuje Twente.
O drużynie z Holandii ostatnimi czasy było sporo słychać, za sprawą zdobycia przez nich wicemistrzostwa kraju. Chyba nikt z naszej ligi nie lekceważy już tej ekipy.



W takich składach na mecz wyszły obie ekipy :

CHARAKTERYSTKI GRACZY:
arczi333:
Na bramce Eintrachtu wystąpi Ralf Fahrmann – 23 latek wychowanek VfB Chemnitz. Na lewej obronie, reprezentant Macedonii Aleksandar Wasoski. W środku obrony grek Tzavellas który zaliczył do tej pory 3 występy w drużynie narodowej i były reprezentant niemieckiej młodzieżówki – Maik Franz. Na prawym boku formacji defensywnej Marco Russ. W pomocy trójka - Clark, Kohler i Schwegler.
Atak Turecko – Grecki czyli Gekas, Altintop i Amanatidis - kto jest kim nie trzeba chyba mówić, każdy powinien znać takich piłkarzy.
Solidna i mocno cofnięta linia obrony w połączeniu z dobrym bramkarzem nie wróży straty dużej liczby goli. Jedynym rozwiązaniem w tej sytuacji jest wyciągnięcie jej z pola karnego lub strzały z dystansu. Dodatkowym utrudnieniem jest dwójka defensywnych pomocników – Clark i Kohler. Trener liczy na kontrataki, a mając w składzie takich napastników nie musi się martwić o dogodne sytuacje.

Korul:
Trener FC Twente na bramce wystawił byłego bramkarza Liverpoolu i reprezentanta Bułgarii - Nikołaja Mihaylova. Przed nim w środku obrony Belg Bart Buysse i Holender Douglas od 4 lat związany z Twente. Na lewej stronie Onyewu, a na prawej Roberto Rosales. W środku pomocy Denny Landzaat, wielokrotny reprezentant Holandii, uczestnik MŚ w Niemczech. Nieco wyżej po prawej kapitan Theo Janssen, a po lewej Nacer Chadli.
W ataku Janko, Bryan Ruiz i Luuk de Jong.

Korul chce rozciągnąć zwartą obronę Arcziego. Miejmy nadzieję, że rozgrywający Theo Janssen nie będzie posyłał wszystkich piłek na skrzydła, tylko spróbuje innych rozwiązań rozegrania ataku.

To tyle przedmeczowych spekulacji.

Mecz odbędzie się na Commerzbank-Arena we Frankfurcie.
Kibice zapełnili stadion do ostatniego miejsca, być może został pobity rekord frekwencji we Frankfurcie !!!

Sędziowie wychodzą z tunelu prowadząc za sobą zawodników obu drużyn. Towarzyszy im aplauz fanów obu ekip, którzy nie zawiedli i stawili się dziś bardzo licznie na stadionie.
Zawodnicy witają się z publicznością, a po chwili wymieniają uściski dłoni. Sędzia prosi obu kapitanów, na losowanie stron - Eintracht zaczyna.


Spotkanie rozpoczęte !!!

Obaj zawodnicy rozpoczęli mecz z pełnym animuszem.
Próbują prostopadłych podań do napastników, lecz nie wiele z tego wynika.
4 minuta – pierwszy strzał w tym spotkaniu – po dośrodkowaniu Gekasa niecelnie głową uderzał Altintop.

Szybka odpowiedź Korula, ale po strzale Nacera Chadliego, goalkeeper gospodarzy nie musiał nawet ruszać się z bramki. Po pierwszych minutach muszę powiedzieć, że obaj zawodnicy grają naprawdę fajną piłkę. Nie boją się dryblingów, ani prostopadłych podań, nie ma klepania w obronie czy innych tego typu zagrań, obaj są nastawieni ofensywnie.
G
ra prowadzona jest środkiem - piłka sporadycznie ląduje na skrzydle.

" 18’ Arczi obejmuje prowadzenie, Kohler podał prostopadle do Amantidisa który znalazł się w sytuacji oko w oko z bramkarzem. Strzelił prosto w niego, ale piłka fartownie spada pod nogi Altintopa, który nie zwykł marnować takich sytuacji. 1:0. "

Korul w opałach, po prostym błędzie obrony piłkę przechwytuję Altintop, biegnie po skrzydle i chwilę póżniej jest już sam na sam z bramkarzem, następnie łatwo ogrywa doganiającego go obrońce, i strzela, ale prosto w bramkarza.

Goście w odpowiedzi, strzał z ostrego kąta Nacera Chadliego, piłke blokuję obrońca, mamy rzut rożny. Z kornera nic nie wynika, kontra Eintrachtu, po kombinacyjnej akcji - Amantidis wychodzi sam na sam, ale cóż to???
Spalony…
Piłka dla Korula.

" 23 minuta. Ależ bramka dla Twente!!! Luuk De Jong pociągnął po skrzydle i na wysokości 5 metra wrzucił piłkę w pole karne. Tam Janko pięknym szczupakiem umieścił ją w siatce. 1:1. "


" 27 minuta - MAMY 2:1 !!!! Błąd bramkarza gości, który po klepce z obrońcą wychodzi na pozycje. Piłkę przechwytują gracze Eintrachtu i spokojnie rozmontowują obronę Korula, ostatecznie umieszczając piłkę w w bramce. "

Gra się zaostrza, zawodnicy Twente coraz bardziej nerwowo rozgrywają piłkę, chcąc szybko przedostać się w szesnastkę przeciwnika. Groźny strzał oddany przez Korula, ale broni Fahrmann.

W odpowiedzi gospodarze, ale niecelnie uderza Schwegler. W końcówce pierwszej połowy aktywniejsi są goście, ale gospodarze też nie śpią, co chwila strasząc przeciwników kontrami.

" Jedna z takich kontr skończyła się sukcesem i Amantaidis w doliczony czasie pierwszej połowy na 3:1. Goście chyba powoli tracą nadzieję na wygraną w tym meczu "

Nic więcej w pierwszej połowie się nie wydarzy. Sędzia gwiżdże oznajmiając piętnasto minutową przerwę.

Wracamy na boisko.
II połowa.

Sporo cierpkich słów musieli usłyszeć gracze Twente od swojego trenera, i w sumie nie dziwimy się gdyż ich gra nie zasługiwała na komplementy.

Gracze z holandii blisko strzelenia gola, wrzutka na 5 metr i Luuk De Jong minimalnie nie trafia w tej sytuacji. Widać, że chcą jak najszybciej zdobyć kolejną bramkę.

Chwilę póżniej niezła akcja Eintrachtu, Gekas wychodzi sam na sam z bramkarzem ale strzela prosto w niego.
W odpowiedzi Luuk De Jong uderza z 16 metra piłka leci prosto w okienko bramki, ale bramkarz popisuję się fenomenalną interwencją.

65’ ale akcja Korula! Seria podań wzdłuż pola karnego – od lewej do prawej strony, zakończona ładnym strzałem. Brawo! Takie akcje chcemy oglądać.

Chwile później Jansen z dystansu, wprost w bramkarza.

67’ ależ było blisko. Amantidis ładnie zwiódł rywala otwierając sobie drogę do zdobycia bramki, wystarczyło jedynie uderzyć piłkę na długi słupek, niestety minimalnie przestrzelił. 70’ znów Luuk De Jong, niewiele i tym razem zabrakło do szczęścia.
72’ Korul już się nie pieści, nie próbuje klepek, tylko wali piłke jak idzie.

" 73’ Świetna odpowiedź Arcziego. Amanatidis wychodzi sam na sam i silnym, a zarazem precyzyjnym strzałem umieszcza piłkę w siatce. GOOOL!!! ''

" 83’ 5:1. Arczi potwierdza swoją przewagę w ostatnich minutach. Niezła wrzutka- trochę zamieszania w polu karnym, piłka dociera jednak do Kohlera, a ten strzałem głową zdobywa bramkę. "

" 86’ Janko na 5:2, ten gol ma już tylko znaczenie statystyczne."

To by było na tyle. Dzięki za fajny mecz z wieloma bramkami.
Gratulacje i powodzenia w kolejnych spotkaniach smile.gif



Strzelcy:
18' - Altintop1-0
23' - Janko 1-1
27 ' - Gekas 2-1
45+'- Amanatidis 3-1
73' - Amanatidis 4-1
83' - Kohler 5-1
86' - Janko 5-2


Bohater spotkania:
Amanatidis - strzelec dwóch goli dla Eintrachtu.

Wypowiedzi pomeczowe:


arczi333
CYTAT
Dziękuje za braterski pojedynek dwóch przyjaciół i kolegów z zespołu FC ROLO - mecz był wyrównany okazało się że mam lepszego bramkarza i lepszą skuteczność oraz troche lepszy zespół i szczęście było po mojej stronie kolego życze powodzonie w lidze i do rewanżu dzięki.
Dziękuje również JustMe za nagrywanie tak świetnego widowiska.

Korul
CYTAT
Mecz kolejki był wyrównany, co pewnie będzie widać na filmie ze spotkania, ale jednak lepsza skuteczność Eintrechtu zadecydowała o końcowym rezultacie. Bramkarz niemieckiego zespołu miał w tym spotkaniu dzień konia i wyciągał wszystko co się dało. W dodatku jaka jest różnica pomiędzy naszymi zespołami było widać w spraingach, kiedy graliśmy z Arczim ze sobą smile.gif . Niemniej jednak wygrywa ten, który strzela więcej bramek i tak też było w tym spotkaniu. Arczi to w tej chwili ścisła czołówka PESA i większość zawodników ma z nim problem, więc przegrać z takim zawodnikiem to nie wstyd. Ogólnie mecz dobry, choć akurat w moim wykonaniu miewałem lepsze w tej edycji ligi. Gratuluję zwycięstwa. Tak na koniec - tak czy siak wygrało FC ROLO!
JustMe1987
W wynkiu problemow osobistych ktore rzutuja na czas ktory mam i mozliwosc ogarniania tematu zmuszony jestem zawiesic dzialalnosc. Nie bede mogl nagrywac meczy przez najblizszy czas. Przepraszam wszystkich zainteresowanych ale sila wyzsza.. Oby chociaz ligi udalo sie dokonczyc.
Matis08
To przedłużmy wszystkie mecze kolejki do końca sezonu, aż Just znajdzie czas
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.