Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: STOMIL OLSZTYN - Powrót ze świata umarłych
board.issonline.pl > Pro Evolution Soccer: Forum Dyskusyjne > Blogi i kariery
Daro.




Pełna nazwa klubu: Olsztyński Klub Sportowy Stomil Olsztyn
Przydomek: Duma Warmii
Data założenia klubu: 15 lipca 1945r
Stadion: Stadion OSiRu - Stadion przy Al. Piłsudskiego (pojemność: obecnie do 7000 osócool.gif
Barwy klubowe: Biało-Niebieskie
Liga: sezon 2012/2013: I Liga Polska
Trener: obecnie Zbigniew Kaczmarek (od 2010 roku)


Sukcesy klubu:

8 sezonów w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce
(lata 1994-2002)

6 miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce
(1995/1996)

Ćwierćfinał Pucharu Polski
(1998/1999, 2000/2001)

Mistrzostwo Polski juniorów U-19
(1974)




#1

Za co Polska pokochała Stomil? Historia klubu z Olsztyna...



Historia klubu ze stolicy Warmii i Mazur rozpoczęła się w 1945 roku na stadionie obecnej Gwardii Olsztyn, która jako klub wielofunkcyjny nie istnieje od dobrych kilkunastu lat. Przez pierwsze lata drużyna złożona wyłącznie z pracowników spółdzielni spożywców "Społem". Po kilku latach klub został objęty patronatem przedsiębiorstwa "Stomil Olsztyn" - producenta opon do samochodów osobowych, dostawczych, ciężarowych, traktorów i maszyn rolniczych. Pierwszy w historii awans do III ligi polskiej, która ówcześnie nazywana była ligą międzyokręgową piłkarze OKSu zanotowali w 1970 roku. Trzy lata później piłkarze z Olsztyna zrobili kolejny krok na przód awansując do II ligi. Przełom w Stomilu miał miejsce w sezonie 1993/1994. Po zaciętej batalii w II lidze drużyna złożona głównie z zawodników z tego regionu na koniec sezonu okazała się lepsza od takich drużyn jak Jagiellonia Białystok, GKS Bełchatów, Motor Lublin, a nawet Petrochemia Płock. Dało to historyczny awans do I ligi polskiej. Za dokonanie historycznego wyczynu piłkarze dostali Fiaty 126p, które w ówczesnych czasach były luksusem. Widok był cudowny, gdy po gwizdku sędziego, który zakończył ostatni mecz sezonu samochody wjechały na murawę stadionu przy Al. Piłsudskiego. Ojcem tego sukcesu można nazwać Bogusława Kaczmarka - ówczesnego szkoleniowca Stomilu Olsztyn.

Tą szaloną drużynę z Warmii i Mazur obserwowała cała Polska. Sezon 1994/1995 był pierwszym w historii Stomilu sezonem spędzonym w najwyższej klasie rozgrywkowej. 14 miejsce z pośród 18 klubów dało utrzymanie olsztyńskiej drużynie na następny sezon. Tak przez 8 sezonów Stomil grał w I-wszej lidze. Wtedy była to drużyna wielbiona przez każdego mieszkańca Olsztyna. Stadion na każdym meczu I-wszej ligi wypełniał się po brzegi. Nie było spotkania, by na stadionie Stomilu nie było 10 tysięcy osób. Stomil wtedy bił rekordy frekwencji. Pojedynek z Legią w 1995 roku obejrzało 16 tysięcy osób, a mecz z Widzewem w 1997 roku niecałe 17 tysięcy osób, co było nie do pomyślenia. Tym bardziej, że stadion nie przewidywał widowni na ponad 16 tysięcy. To tylko świadczyło o zainteresowaniu Stomilem w tamtych czasach. Takiej frekwencji nie powstydziłby się żaden klub z I-wszej ligi. Olsztyn w ówczesnych czasach był krainą uwielbianą przez Polskę. Doceniano fantastyczną atmosferę w tym zakątku Polski, zaangażowanie piłkarzy, którzy w każdym meczu dawali z siebie 150% swoich sił. W swoim drugim sezonie w I-wszej lidze Stomil zajął dotychczas najwyższą lokatę w historii - 6 miejsce. W tamtych czasach Stomil wychował reprezentantów Polski takich jak: Sylwester Czereszewski, Tomasz Sokołowski, Cezary Kucharski czy Jacek Płuciennik. Każdy kibic "Biało-Niebieskich" z pewnością zapamięta historyczne spotkania z Legią, jak te z 1995 roku, które zakończyło się wynikiem 3:3, czy wygrane mecze z Widzewem Łódź - ówczesnym mistrzem Polski.

Będąc w piłkarskim niebie nikt nie spodziewał się, że Stomil tak szybko upadnie na dno. Firma Halex, która sponsorowała drużynę i płaciła niewyobrażalne kwoty dla piłkarzy z miesiąca na miesiąc znajdowała się w coraz to gorszej sytuacji finansowej. W dodatku grupę "Stomil Olsztyn" - fabrykę opon samochodowych przejęła francuska firma Michelin, która nie chciała finansować piłkarskiej drużyny. W 2003 roku, czyli rok później po spadku Stomilu z I-wszej ligi klub ogłosił upadłość. Długi wynoszące niecałe 10 milionów złotych nie pozwoliły na dalsze funkcjonowanie drużyny. Nie było Stomilu na mapie Polski. Drużyna zmieniła nazwę na OKP Warmia i Mazury, a potem na OKS 1945 Olsztyn. Ta sytuacja była dramatyczna dla kibiców, którzy nie mogli pogodzić się ze zmianą nazwy swojej ukochanej drużyny. Coś, co było rajem raptem zamieniło się w piekło. Kibice zadawali sobie pytanie, czy to nie jest tylko paskudny sen?

Po kilku latach klub odbił się od dna. Coś, co wydawało się nieprawdopodobne, czyli upadek ikony Warmii i Mazur, raptem niespodziewanie przybierało kolorytu. Sportowo drużyna wyglądała co raz lepiej, a po 10 latach klub powrócił do starej nazwy - Stomil Olsztyn, a także do poprzedniego herbu. Kibice ponownie uwierzyli, że wielki futbol zastanie na dłużej w Olsztynie. W sezonie 2011/2012 klub wywalczył awans do I-wszej ligi polskiej. Obecnie jest to zaplecze dla najlepszych, jednak patrząc na to, co działo się ze Stomilem jest to historia niczym jak z bajki, gdzie wydawało się już, że wszystko jest stracone, a naglę pojawia się światełko w tunelu i wszystko wydaje się wracać do normalności. Podobnie jak w latach '90 drużyna Stomilu oparta jest przede wszystkim na zawodnikach z Warmii i Mazur, którzy stanowią człon zespołu. To przede wszystkim oni unieśli klub ponownie na salony. Nie wolno jednak zapominać o kibicach, którzy byli na dobre i na złe ze Stomilem. Dzięki uporczywej walce dziś Stomil Olsztyn ponownie jest widoczny na futbolowej mapie Polski. Zespół jednego dnia był na dnie, dziś bije się o najwyższe cele. Sezon 2012/2013 jest pierwszym od wielu lat sezonem, gdzie Stomil zawitał do najlepszych...





Gra: Pro Evolution Soccer 6
Patch: PES6.5 v6 + moje osobiste modyfikacje
Poziom trudności: Top Player

Daro.


#2

Decyzje zaakceptowane. Od sezonu 2013/2014 zagramy inaczej.



Po objęciu stanowiska prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej przez byłego reprezentanta Polski - Zbigniewa Bońka, polska piłka zaczęła oddychać na nowo. Zmiany przeprowadzane przez PZPN wreszcie działają na korzyść futbolowi w naszym blisko 38-milionowym kraju. Śladem nowych władz niezależnej instytucji w państwie poszła Rada Nadzorcza Ekstraklasy S.A. W kuluarach wiele mówiło się, o rzekomych zmianach systemu rozgrywek w polskiej piłce, lecz nikt nie był na tyle odważny, by powiedzieć wprost, że jest przekonany, że ów zmiany wejdą w życie. Nigdy nie był do końca pewny, czy zaproponowane zmiany przez Radę Nadzorczą zostaną zaakceptowane. Sprzeciwne temu miały być kluby niżej położone w tabeli Ekstraklasy. Suma sumarum wniosek poddany pod głosowanie na ostatnim zgromadzeniu Rady Nadzorczej Ekstraklasy S.A. został przyjęty, co poniekąd można było uznać za małą niespodziankę. Na razie podajemy ogólne informacje, ale co za nimi się kryje?

Od sezonu 2013/2014 w Ekstraklasie będą obowiązywać nowe przepisy. Liczba drużyn w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce się nie zmieni i nadal będzie wynosić 16 drużyn, które będą spełniać wymogi licencyjne. Zmiany następują w systemie rozgrywek. Po sezonie zasadniczym liczącym 30 kolejek tabela Ekstraklasy zostanie podzielona na górną i dolną część zwaną "grupą mistrzowską" i "grupą spadkową". W każdej grupie wystąpi po 8 zespołów. Drużyny, które w sezonie zasadniczym zajmą miejsca od 1 do 8 zagrają w "grupie mistrzowskiej" i będą walczyć o mistrzostwo Polski, a także o grę w europejskich pucharach. Drużyny z miejsc 9-16 zagrają w "grupie spadkowej" i będą rywalizować o pozostanie w Ekstraklasie. Dwie najsłabsze drużyny spadną o jedną klasę rozgrywkową niżej. W obu grupach drużyny przystąpią do gry ze zdobyczą punktową wywalczoną w sezonie zasadniczym. W każdej z grup zostaną rozegrane 7 kolejek, w których każdy z każdym rozegra mecz. Ekipy z miejsc 1-4 w "grupie mistrzowskiej" i 9-12 z "grupy spadkowej" zagrają 4 mecze na własnym stadionie, a 3 mecze na wyjeździe. To jednak nie koniec zmian w systemie rozgrywek. Do tej pory drużyny grały drugą część sezonu wg. tego samego terminarza, z tym, że zmieniał się jedynie gospodarz spotkania. Od przyszłego sezonu pierwsza druga część będzie różniła się od pierwszej. Przykładowo zespół X, który w pierwszej kolejce ligowej zagra z zespołem Y nie koniecznie w 16 kolejce ponownie zagra z zespołem Y tym razem na ich terenie. Tak jak mieszany jest terminarz przy pierwszej części sezonu, tak będzie mieszany przy jego drugiej części. Wszystkie wprowadzone zmiany mają na celu podniesienie atrakcyjności ligi i podniesienie jej rangi.

Śladami Rady Nadzorczej Ekstraklasy S.A. poszedł, a właściwie nie, bo zdążyliśmy się przyzwyczaić do nowych, czasami zaskakujących, ale radykalnych i w większości przypadkach potrzebnych zmian, Polski Związek Piłki Nożnej, a z nim Spółka zarządzająca Piłkarską Pierwszą Ligą. Decyzja o zmianie struktur systemu rozgrywania meczy w Ekstraklasie nie będą jedynymi takimi zmianami w przyszłym sezonie w polskim futbolu. Otóż zmiany dotknęły także niższe szczeble rozgrywek krajowych. Na ostatnim zjeździe organizowanym przez PLP na czele z Prezesem Michałem Listkieiwczem została przyjęta uchwała o nowych systemach rozgrywek niższych lig. Podstawową zmianą jednak jest zmiana tytularna zaplecza Ekstraklasy. Od sezonu 13/14 nastąpi powrót II ligi polskiej, a dotychczasowa II liga wróci do nazwy III liga polska. Tą ligę czekają też większe zmiany. Dotychczas ta liga była podzielona na część zachodnią i wschodnią. Od nowego sezonu będzie jedna liga 20 zespołowa, w której zagrają drużyny ze wschodu jak i z zachodu. Od III ligi w dół będą ligi regionalne, podzielone na województwa. Jakie zmiany czekają nową - starą II ligę? Przede wszystkim zmiany wyglądają bardzo podobnie do tych uchwalonych przez Radę Nadzorczą Ekstraklasy S.A. Wyjątkiem jest jedynie liczba drużyn, która w przypadku II ligi zmniejszy się o dwie drużyny i będzie wynosić tyle samo, co w Ekstraklasie, czyli 16 zespołów. Podobnie jak w najwyższej klasie rozgrywkowej po sezonie zasadniczym, liczącym 30 kolejek tabela zostanie podzielona na pół. Górna część będzie walczyć o awans do Ekstraklasy, a dolna o utrzymanie. Dwie najgorsze zespoły, będące a pozycjach 15 i 16 spadną do III ligi.


Owszem, będą zwolennicy jak i przeciwnicy tych zmian. My podchodzimy do tego sceptycznie i czekamy na rozpoczęcie sezonu, by móc ocenić wprowadzone zmiany. Bez wątpienia będzie to nowość dla piłkarzy. Jednego jesteśmy pewni. Piłkarze wreszcie nie będą narzekać na ilość spotkań do rozegrania. Wielu skarżyło się na ich małą ilość. Teraz tych meczy będzie więcej. Mamy nadzieje, że nowe zmiany będą korzystne dla Stomilu.

Daro.


#3

10 najważniejszych wydarzeń, które wpłynęło na Stomil Olsztyn w sezonie 2012/2013.



Ubiegłoroczny sezon był dla Stomilu okresem przełomowym. Po raz pierwszy od wielu lat klub z Olsztyna pokazał się na futbolowej mapie Polski. Od wielu lat Stomil nie toczył boju z najlepszymi w I-wszej lidze. Sezon był bardzo trudny. Drużyna zbudowana w większości z piłkarzy z Warmii i Mazur musiała sprostać oczekiwaniom stawianym przez kibiców w Olsztynie, a także swoim ambicjom, które nie pozwalały myśleć drużynie, że może ona odstępować umiejętnościami I-wszo ligowym rywalom. Po sprowadzeniu do klubu Szymona Kaźmierowskiego, Tomasza Ptaka, Andrzeja Niewulisa, Michała Glanowskiego, a także Mindaugasa Kalonasa liczono na sukces w Olsztynie.



4.08.2012r - Inauguracja I-wszej ligi sezonu 2012/2013. Mecz z Dolcanem Ząbki

4 sierpnia ubiegłego roku był i przez długie lata pozostanie magiczną i zapamiętaną przez wszystkich sympatyków Stomilu datą. W letnie popołudnie zapanowała fiesta w Olsztynie, która zainaugurowała rozgrywki I-wszej ligi. Po ceremonii wręczenia nagród za awans do I-wszej ligi graczom Stomilu, rozpoczął się mecz z Dolcanem Ząbki. Niestety start ligi nie był udany dla naszej drużyny. Mimo prowadzenia 1:0 po bramce Szymona Kaźmierowskiego nasza drużyna uległa zespołowi z Ząbek 1:2




25.08.2012r - Tak blisko sensacji... Pechowa wyjazdowa porażka z Cracovią.

Na ten mecz wybrało się blisko 800 kibiców z Olsztyna. Tylko niecałe 700 mogło obejrzeć ten mecz z trybun krakowskiego stadionu. Stomil fantastycznie wyglądał w defensywie. Gospodarzom było ciężko zdobyć bramkę. Pod koniec meczu to my nawet mogliśmy zdobyć zwycięskie trafienie. Paweł Łukasik nie potrafił jednak posłać piłki do pustej bramki. Chwilę potem potężnym uderzeniem z dystansu popisał się Miloš Kosanović pozbawiając nas złudzeń i szans na fantastyczny wieczór w Krakowie lub w Olsztynie przy transmisji telewizji Orange Sport.




16.09.2012r - Miało być wielkie święto... Było do pierwszego gwizdka sędziego.

Dzień zaczął się radośnie. Klub podpisał umowę z firmą Libra Projekt, która w trakcie 5 lat ma przelać aż 10 milionów złotych na konto Stomilu Olsztyn. W ten dzień zaprezentowano też nowe koszulki Stomilu z logiem Galerii Warmińskiej, która będzie budowana na terenie Olsztyna właśnie przez firmę Libra Projekt. Głównym punktem całodniowej imprezy w Olsztynie był mecz z Zawiszą Bydgoszcz. Relacje obu klubów nie trzeba przybliżać. Stomil jest przyjacielem Polonii Bydgoszcz, która jest znienawidzona przez sympatyków Zawiszy. Goście sportowo ośmieszyli Stomil wygrywając 5:0. Na trybunach było gorąco. Przyjezdni Zawiszy wyłamali krzesełka z sektora gości. Nasi kibice odpalili race. Konsekwencją wyczynów kibiców obu grup było zamknięcie stadionu na trzy spotkania. Ostatecznie na meczu z Flotą weszło 999 osób, a na pozostałych dwóch było komplet widzów. Decyzja władz PZPN-u została przesunięta na rundę wiosenną.




28.12.2012r - Spotkanie Prezydenta Olsztyna - Piotra Grzymowicza z przedstawicielami Stomilu Olsztyn

Na spotkaniu z Prezydentem Olsztyna zawitali Jacek Czałpiński (prezes Stomilu), Andrzej Królikowski (dyrektor klubu) oraz przedstawiciel najwierniejszych kibiców Stomilu Olsztyn. Rozmowa z Piotrem Grzymowiczem dot. sytuacji finansowej klubu. Prezydent zapewnił, że Stomil może liczyć na wsparcie finansowe od miasta. Z ust Grzymowicza padła obietnica nt. budowy nowego stadionu w Olsztynie. Było to bardzo ważne spotkanie dla Stomilu.




9.01.2013r - Stomil Olsztyn zakończył współpracę z Mindaugasem Kalonasem

Od 9 stycznia 2013 roku Litwin nie był już zawodnikiem Stomilu Olsztyn. Z jednej strony była to bardzo duża starta dla klubu, gdyż Kalonas był jednym z najlepszych zawodników całej drużyny, a z drugiej strony cieszono się, że kontrakt został rozwiązany. Wielu kibiców miało pretensje do Kalonasa o brak zaangażowania i psucie atmosfery w drużynie. Po zakończeniu ostatniej kolejki rundy jesiennej Litwin rozpoczął poszukiwanie nowego pracodawcy, pokazując że nie zależy mu na Stomilu Olsztyn.




16.01.2013r - Są pieniądze na Lecha!

Po wielu zapewnieniach ze strony zarządu, że nie znajdą się środki na pozyskanie Grzegorza Lecha z Korony Kielce, 16 stycznia 2013 roku dostaliśmy bardzo miłą informację. Do Stomilu Olsztyn dołączył Grzegorz Lech, który kiedyś już grał w barwach olsztyńskiej drużyny. Kwota, jaką klub musiał wyłożyć za zawodnika nie została podana do informacji publicznej. Niejako mówi się o sumie 400 tysięcy złotych. Kontrakt z Lechem obowiązywać będzie do czerwca 2015 roku.




22.01.2013r - Stomil u siebie!

W nowym roku co raz więcej pojawiało się pozytywnych informacji. Jeszcze w grudniu 2012 roku niemalże było przesądzonym fakt, iż Stomil mecze rundy wiosennej rozegra w Ostródzie. Grunt na którym leży stadion Stomilu miał być sprzedany i oddany pod budowę Galerii Warmińskiej przez firmę Libra Projekt. Okazało się jednak, że budowa rozpocznie się w innym miejscu, a Stomil będzie mógł pozostać na swoim stadionie. Z drugiej strony nie do końca to dobra nowina. Mówiono o tym, że plac zostanie sprzedany za sumę blisko 50 milionów złotych, które miały być przeznaczone na budowę nowego stadionu Stomilu. W takiej sytuacji budowa nowego stadionu Stomilu stoi pod znakiem zapytania.




20.03.2013r - Wygrana z Zawiszą!

Patrząc na to, że Stomil rozpoczynał rundę jesienną na pozycji spadkowej, a Zawisza jako faworyt do awansu do Ekstraklasy to nasza drużyna była skazywana na pożarcie w tym spotkaniu. Pierwszy mecz w Olsztynie pokazał to dobitnie. Nasza drużyna uległa Zawiszy 0:5. Mecz w Bydgoszczy był jednak zupełnie inny niż ten w Olsztynie. To właśnie w tym spotkaniu zobaczyliśmy drużynę, która nie zamierza składać broni w walce o utrzymanie. Po fenomenalnym widowisku Stomil pokonał Zawiszę 2:1 po bramkach Grzegorza Lecha i Łukasza Suchockiego.




16.04.2013r - Imtech już we wrześniu?!

Cały czas w mediach mogliśmy słyszeć o rzekomym przyjściu do Olsztyna grupy Imtech. 16 kwietnia dostaliśmy oficjalną informację od władz klubu. Imtech rzeczywiście interesuje się współpracą ze Stomilem. Poza tym niemiecka grupa chciałaby uczestniczyć w budowie nowego stadionu w Olsztynie. Do podpisania umowy ma dojść już we wrześniu. Czy to jednak prawda...? Czas pokaże.




25.05.2013r - Pewne utrzymanie!

Zostały 4 kolejki do końca. W meczu z Okocimskim Brzesko nasza drużyna mogła zapewnić sobie pewne utrzymanie. Nasi chłopcy nie pozostali żadnych złudzeń. Wygrana 2:0 zapewniła byt w lidze w następnym sezonie.


TABELA 1-WSZEJ LIGI SEZONU 2012/2013:


zielono - drużyny premiowane awansem do Ekstraklasy w sezonie 2013/2014
czerwono - drużyny, które spadną do III Ligi w sezonie 2013/2014

Po bardzo słabej pierwszej części sezonu i fantastycznej gonitwie w rundzie wiosennej Stomil Olsztyn z 42 punktami zajął 11 miejsce. Spadek do III ligi czeka Sandecje Nowy Sącz, która rozegrała fatalną część wiosenną sezonu, Warte Poznań, z której wycofała się rodzina Pyżalskich, Kolejarz Stróże, który rundę wiosenną rozegrał bez swojego najlepszego strzelca Macieja Kowalczyka, który w zimowym oknie transferowym zasilił Flotę Świnoujście. Do III ligi spada także Okocimski Brzesko, który wyraźnie nie poradził sobie w I lidze (od nowego sezonu II liga).

Największą niespodzianką jest postawa Polonii Bytom, która po rundzie jesiennej miała jedynie 4 punkty na swoim koncie. W przerwie zimowej do klubu trafił bogaty inwestor, który wyregulował wszelkie niejasności finansowe. W przyszłym sezonie można się spodziewać, że Polonia będzie jedną z czołowych ekip w II lidze.

Do nowej II ligi dołączą Resovia Rzeszów i Wisła Płock - najlepsze drużyny niższej klasy rozgrywkowej. Z Ekstraklasy natomiast zobaczymy Podbeskidzie Bielsko-Biała, a także GKS Bełchatów, którzy zanotowali spadek kosztem Cracovii, a także Zawiszy Bydgoszcz.
Daro.


#4

Dariusz Pasieka zmienia Zbigniewa Kaczmarka!



Od wczorajszego wieczoru pierwszym trenerem Stomilu Olsztyn nie jest już Zbigniew Kaczmarek. Kontrakt z 51 letnim trenerem został rozwiązany za porozumieniem stron. Nieoficjalnie mówi się, że Kaczmarek odchodzi ze Stomilu z powodu pogarszającego się stanu zdrowia. Przypomnijmy, że trener Stomilu od jakiegoś czasu miał problemy związane z sercem. Przed Świętami Bożego Narodzenia w 2012 roku przeszedł nawet poważną operacje. Doskonała dyspozycja drużyny, a przede wszystkim wypełniony plan minimum, czyli utrzymanie nie pozwalały nam myśleć, by mogła być zmiana na stanowisku trenera, mimo że po rundzie jesiennej wielu się tego domagało. Mimo wszystko zdrowie jest ważniejsze i w pełni rozumiemy podjętą przez trenera decyzje. Zbigniew Kaczmarek prowadził drużynę Stomilu od 2010 roku.

Trenera Kaczmarka na stanowisku zastąpił Dariusz Pasieka. 48 letni trener ma za sobą pracę w takich klubach jak SV Waldhof Mannheim, SSV Jahn Ratyzbona, a także SC Paderborn 07 czy FC Augsburg. Polską piłkę poznał za sprawą prowadzenia Arki Gdynia (w latach 2009-2011), a także KS Cracovii (2011-2012). Dariusz Pasieka w przeszłości był piłkarzem. Występował on na pozycji obrońcy. Pochodzący z Chojnic Pasieka występował w takich klubach jak Zawisza Bydgoszcz, Nea Salamina Famagusta, Dynamo Drezno, a także SV Waldhof Mannheim. Stomil Olsztyn mógł skorzystać z jego usług, gdyż obecnie trener Pasieka nie prowadził żadnego klubu. Prezes Stomilu Olsztyn - Jacek Czałpiński przekonuje, że wszystkie transfery będą konsultowane z trenerem Pasieką, który będzie miał decydujące zdanie nt. przyjścia lub nie danego piłkarza do klubu. To ważna informacja, gdyż jeszcze kilka dni temu mówiono już o potencjalnych transferach do Stomilu, które były pomysłami trenera Kaczmarka. Mamy nadzieje, że doświadczenie boiskowe, a także trenerskie z Polski i Niemiec nowego trenera drużyny pomoże jej w osiągnięciu dobrego wyniku w nadchodzącym sezonie.



#5

Gdzie Stomil przygotuje się do nowego sezonu?



Do drugiego z rzędu sezonu w zapleczu Ekstraklasy zespół Stomilu Olsztyn przygotować będzie nowy trener - Dariusz Pasieka. Po zapoznaniu się ze składem wraz ze sztabem szkoleniowym wybrali trzy miejsca, w których drużyna będzie budowała formę na sezon 2013/2014.

Na sam początek ekipa ze stolicy Warmii i Mazur wyjedzie do Nowego Sącza. Tam na stadionie miejscowej drużyny Sandecja Nowy Sącz nasza drużyna rozegra dwa sparingowe spotkania: pierwszy z Puszczą Niepołomice, a drugi z gospodarzami - Sandecją, która zajęła 15 miejsce w poprzednim sezonie ówczesnej I ligi. Mimo braku wywalczenia utrzymania pod względem czysto sportowym to wszystko wskazuje na to, że ekipa z Nowego Sącza pozostanie w rozgrywkach zaplecza Ekstraklasy.

Na drugi obóz przygotowawczy wybrano sprawdzone już miejsce, a mianowicie ośrodek Antoniego Ptaka w Gutowie Małym. Przypomnijmy, że Stomil w Centrum Rekreacyjnym "Ptak" w poprzednim roku był dwukrotnie. W miejscowości położonej w województwie łódzkim drużyna pod wodzą nowego trenera zmierzy się z GKSem Bełchatów, drużyną duńskiej ekstraklasy FC Midtjylland, a pobyt zakończy meczem ze Zniczem Pruszków.

Na zakończenie okresu przygotowawczego do nowego sezonu II ligi 2013/2014 Stomil wróci do domu. Na swoim obiekcie rozegra dwa spotkania sparingowe. Pierwszy z nich zagramy z drużyną z niższych klas rozgrywkowych - ekipą MKSu Mrągowii Mrągowo. Ostatnim sparingiem przed startem sezonu będzie wydaje się najtrudniejszy rywal. Formę Stomilu sprawdzi Lechia Gdańsk - zespół z Ekstraklasy.

"Musimy ten czas wykorzystać do maksimum. Przede wszystkim będziemy pracowali nad kondycją. Zauważyłem, że w poprzednim sezonie zawodnicy mieli problem z utrzymaniem odpowiedniego rytmu przez pełne 90 minut. Poza tym chciałbym nieco podnieść poziom umiejętności czysto technicznych. Będziemy próbowali jak najwięcej grać piłką i rozgrywać ją między sobą. Zawodnicy muszą poczuć się jednością i muszą umieć ze sobą się komunikować na boisku. To są podstawowe elementy nad którymi będziemy pracowali przez ten okres. W trakcie mogą wyjść inne elementy, które będą konieczne do poprawy." - mówił nowy trener Stomilu Olsztyn - Dariusz Pasieka
Daro.


#6

Zaczynamy w Nowym Sączu...



W tym malowniczym mieście położonym w województwie małopolskim, liczącym blisko 85 tysięcy mieszkańców, Stomil Olsztyn rozpoczął przygotowania do zbliżającego się sezonu 2013/2014, w którym rywalizować będzie w II lidze - na zapleczu Ekstraklasy. W Nowym Sączu zaplanowano półtora tygodniowy pobyt drużyn, w trakcie którego Stomil rozegrał dwa sparingi: z Puszczą Niepołomice i Sandecją Nowy Sącz. Trener Dariusz Pasieka miał do dyspozycji 23 zawodników. Wśród nich znalazł się zawodnik testowany przez klub - Kamil Hempel z Miedzi Legnica. Celem trenera Pasieki podczas tego obozu było przede wszystkim wdrążenie kadry w rytm meczowy. Po przerwie między sezonami zawodnicy nie dysponowali jeszcze pełnią swoich sił, więc gra w obu spotkaniach sparingowych mogła dawać wiele do życzenia. Mimo wszystko trener Stomilu jest zadowolony z przebiegu pierwszego obozu treningowego drużyny.

"Jest zadowolony z przepracowanego czasu. Chłopaki zagrali potrzebne dla nich test-mecze. Gry nie będę oceniał. Chłopaki muszą powoli wchodzić w rytm meczowy. Była to mała rozgrzewka przed tym, jak będziemy pracowali w Gutowie Małym, gdzie planujemy intensywniejsze treningi, które mają na celu optymalne przygotowanie kadry do rozgrywek. Cieszę się, że nikt tutaj nie doznał urazu i każdy będzie dostępny w Gutowie Małym." - mówił przed wyjazdem z Nowego Sącza trener Dariusz Pasieka.

Kadra na obóz w Nowym Sączu:

bramkarze:
Tomasz Ptak, Piotr Skiba

obrońcy:
Paweł Baranowski, Janusz Bucholc ©, Wojciech Dziemidowicz, Paweł Głowacki, Arkadiusz Koprucki, Andrzej Niewulis, Rafał Remisz, Arkadiusz Mroczkowski

pomocnicy:
Kamil Hempel*, Łukasz Jegliński, Dominik Kun, Patryk Kun, Grzegorz Lech, Piotr Łysiak, Tomasz Strzelec, Łukasz Suchocki, Radosław Stefanowicz, Robert Tunkiewicz

napastnicy:
Szymon Kaźmierowski, Paweł Łukasik, Karol Żwir

* - zawodnik testowany






W pierwszym sparingu rozegranym na stadionie miejscowej Sandecji, przy dość pochmurnej pogodzie Stomil pokonał zespół obecnie III ligi - Puszczę Niepołomice. Po dość niezłej grze nasza drużyna okazała się lepsza od rywala o dwie bramki, które zdobył w 10 i 56 minucie Łukasz Suchocki. W tym sparingu wystąpił testowany Kamil Hempel, którego grę można ocenić jako przeciętną. Zawodnik Miedzi Legnica zbytnio się nie wyróżnił przez 70 minut.

Skład Stomilu: Skiba - Koprucki (60' Mroczkowski), Baranowski, Bucholc ©, Dziemidowicz (45' Głowacki) - Jegliński, Łysiak (45' D. Kun), Suchocki, Hempel, (70' Stefanowicz) Lech (45' P. Kun) - Kaźmierowski (60' Żwir)

Stomil Olsztyn 2:0 Puszcza Niepołomice
Łukasz Suchocki 10', 56'
Tomasz Strzelec (Stomil) - Mateusz Olszak, Dawid Kałat (Puszcza)







W drugim sparingu nasza drużyna zmierzyła się z gospodarzami - drużyną Sandecji Nowy Sącz. Na to spotkanie trener Pasieka delegował nieco mocniejszy skład, który uporał się z przeciwnikiem wygrywając 2:1. Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Dominik Kun oraz Szymon Kaźmierowski z rzutu karnego. W drugiej połowie straty zmniejszył Paweł Nowak. Na więcej jednak gospodarzy nie było stać.

Skład Stomilu: Ptak - Baranowski (65' Dziemidowicz), Niewulis, Bucholc ©, Głowacki (45' Remisz) - D. Kun (60' Tunkiewicz), Jegliński (45' Łysiak), Suchocki (45' Strzelec), Stefanowicz, Lech - Kaźmierowski (65' Łukasik)

Sandecja Nowy Sącz 1:2 Stomil Olsztyn
Paweł Nowak 61' - Dominik Kun 22', Szymon Kaźmierowski 37' (k.)
Maciej Bębenek, Marcin Cabaj (Sandecja) - Patryk Kun (Stomil)




#7

Transferowy zawrót głowy...

Mimo fantastycznej rundy wiosennej sezonu 2012/2013 nadal w grze Stomilu mogliśmy dostrzec elementy wołające o pomstę do nieba. Samo przyjście Grzesia Lecha z Korony Kielce nie rozwiązało wszystkich problemów, mimo że zawodnik mocno przyczynił się do utrzymania Stomilu w I-wszej lidze. Wiele spekulowało się na temat ew. transferów z klubu i do klubu. Z pomocą grupy Libra Project klub stać na kilka ciekawych nazwisk. Pozostawała jednak kwestia poziomu atrakcyjności klubu dla potencjalnych nowych piłkarzy. Stomil na pewno nie przyciąga swoim wiekowym stadionem, ani rozbudowaną infrastrukturą, której nawiasem mówiąc nie ma. Jednak chęć stworzenia w Olsztynie klubu na poziomie Ekstraklasy, a także fakt, że klub przyciąga nowych sponsorów, a co za tym idzie jest w stanie oferować wyższe zarobki niż dotychczas, a także sama nazwa STOMIL sprawiła, że udało się sprowadzić dwóch zawodników do klubu.




Pierwszym nowym nabytkiem klubu okazał się 31 letni obrońca Łukasz Nawotczyński. Zawodnik urodzony w Ciechanowie ostatnie pół roku spędził w Zawiszy Bydgoszcz, która awansował do Ekstraklasy. "Biały", jak jest nazywany środkowy obrońca nie znalazł uznania w oczach Jurija Szatałowa, z którym wcześniej współpracował grając w Cracovii. Nawotczyński rozegrał w klubie z Bydgoszczy 7 spotkań. W poprzednich latach reprezentował takie kluby jak: Wisła Kraków, Jagiellonia Białystok, Korona Kielce czy Cracovia.

Łukasz Nawotczyński trafił do klubu na zasadzie wolnego transferu. Kontrakt zawodnika obowiązywać będzie do końca sezonu. Nieoficjalnie mówi się, że zarobki 31 letniego obrońcy będą wynosiły 35 tysięcy złotych miesięcznie, co daje nam kwotę 420 tysięcy rocznie.




Drugim wzmocnieniem Stomilu Olsztyn na zbliżający się nowy sezon 2013/2014 jest napastnik Łukasz Gikiewicz. 26 letni zawodnik urodzony w Olsztynie właśnie tu rozpoczął swoją karierę piłkarską, grając w juniorach Warmii, a później Stomilu Olsztyn. W swojej karierze piłkarskiej zaliczył występy w takich klubach jak: DKS Dobre Miasto, Wigry Suwałki, Unia Janikowo, Polonia Bytom czy ŁKS Łódź. Swój warsztat mocno podszkolił u boku Oresta Lenczyka, będąc ostatnio w Śląsku Wrocław, z którym zdobył mistrzostwo Polski. Bez wątpienia liczymy, że wraz z Szymonem Kaźmierowskim będą stanowili zabójczą parę ataku Stomilu Olsztyn.

Patrząc na to, że kontrakt Gikiewicza ze Śląskiem Wrocław kończył się wraz z 2013 rokiem, a klub z Dolnego Śląska nie chcąc przedłużać z nim dalej kontraktu chciał co nieco zarobić, to kwota za zawodnika nie była taka, jaką w normalnych warunkach klub musiałby za piłkarza zapłacić. W takiej sytuacji Stomil wyłożył Śląskowi jedynie milion złoty. Mówimy jedynie, lecz mimo wszystko takie pieniądze dla Stomilu są ogromne i decyzja o tym transferze była dyskutowana wielokrotnie. Wszyscy jednak mamy nadzieje, że pieniądze nie pójdą w błoto i będą dobrą inwestycją w przyszłość. Zawodnik podpisał kontrakt do końca 2014 roku, czyli będzie on obowiązywał przez 1,5 roku. Niestety nie udało nam się dowiedzieć informacji o zarobkach piłkarza.



Jest to kolejne ciekawe doświadczenie w mojej piłkarskiej karierze. Na pewno będzie to trudne wyzwanie. Jednak liczę, na fajny okres spędzony w Olsztynie. Miasto jest fajne, ciekawe. Myślę i mam nadzieje, że taka sama będzie moja gra w Stomilu i że trener będzie zadowolony z mojej dyspozycji. Z trenerem Pasieką znamy się z pracy w Cracovii, więc wie o mnie trochę i nie chcę go zawieść. - mówił na konferencji prasowej Łukasz Nawotczyński

"Bardzo się cieszę, że po latach mam możliwość powrotu do Olsztyna i nie w celu odwiedzenia rodziny tylko zostania na dłużej. Mam nadzieje, że będę wstanie pomóc drużynie swoją grą, że będę wstanie sprostać oczekiwaniom trenera, kolegów z drużyny i kibiców. Fajnie jest zagrać dla klubu z miasta, w którym się urodziłem i wychowałem. Dla mnie jest to zaszczyt. Miałem co prawda oferty z innych drużyn jak GKS Bełchatów, czy nawet z klubów z Azerbejdżanu, ale wolałem wybrać ofertę Stomilu, mimo że nie była ona najbardziej atrakcyjniejsza pod względem finansowym. Jeżeli miałbym pod tym względem patrzeć to dziś bym był w Azerbejdżanie. Jednak jestem tu w Olsztynie i z tego się ciesze." - powiedział Łukasz Gikiewicz


Prezes Stomilu Olsztyn Jacek Czałpiński wraz z dyrektorem klubu Andrzejem Królikowskim, a także trenerem Dariuszem Pasieką zapowiadają, że to jednak nie koniec transferów piłkarzy do klubu. Z nieoficjalnych informacji mówi się, że Stomil przeprowadza negocjacje z jeszcze dwoma zawodnikami. Podobno są to bramkarz i skrzydłowy. Nikt jednak nie chce rzucać nazwiskami. My jednak pokusiliśmy się o swoją analizę tych informacji i na bazie naszej wiedzy możemy powiedzieć, że rozmowy z klubem prowadzi Bartosz Fabiniak - obecnie rezerwowy bramkarz Pogoni Szczecin. Czy jednak dojdzie do sfinalizowania transferu? Tego nie wiemy. Wszystkie informacje jednak zostaną potwierdzone w najbliższym czasie.
B@rt
Dobra kariera będzie smile.gif Fajnie, że ktoś się jeszcze nimi zajmuje.
lukasz44
Imponująco się zaczyna, obyś nie stracił zapału i dodawał jeszcze jakieś filmiki\skróty to będzie co pooglądać i poczytać smile.gif
Jason Bourne
Świetne! Szczerze dawno, dawno nic mnie nie wciągnęło tak jak ta lektura:D Moze to dlatego, że pamietam książeczki mojego brata z lat 90 dotyczącej ekstraklasy i w nich, często wspominali o Stomilu. Piękne wspomnienia, piękne czasy smile.gif Obyś nie stracił zapału do pisania smile.gif
PS Grzesiu Rasiak jest we free agentach tongue.gif
Daro.
Dzięki za pozytywne komentarze. wink.gif
Łukasz... hah, dawno Cię nie widziałem tu na forum. biggrin.gif




#8

Słoneczny dzień w Olsztynie - Aleksejs Višņakovs zawodnikiem Stomilu Olsztyn!

Tych dobrych informacji ciąg dalszy. Do Łukasza Nawotczyńskiego i Łukasza Gikiewicza dołącza Łotysz Aleksejs Višņakovs. 29 letni zawodnik gra na pozycji prawego pomocnika. Czasami ustawiany był także na lewą pomoc, gdzie równie dobrze sobie radził. Aleksejs swoją karierę piłkarską rozpoczął w łotewskim Skonto Ryga, dla którego strzelił 22 bramki w 96 spotkaniach. Kolejnym jego klubem był FK Ventspils również z Łotwy. Visnakovs od 24 lutego 2011 roku do 11 lipca 2012 roku występował w barwach Cracovii. Dla "Pasów" Łotysz zagrał 37 spotkań, w których strzelił 4 bramki. Ostatni epizod Visnakovsa miał miejsce w Rosji, gdzie grał sezon w Bałtice Kaliningrad. Nie pograł tam jednak zbyt dużo. Od dziś jest zawodnikiem Stomilu Olsztyn!

Klub nie zapłacił za zawodnika ani złotówki, gdyż Aleksejs trafił do Stomilu na zasadzie wolnego transferu, po tym jak nie przedłużono z nim kontraktu w Rosji. Zarobki Łotysza nie zostały ujawnione. Umowa z Visnakovsem obowiązywać będzie do końca sezonu 2013/2014.

"No ja jestem szczęśliwu, że udało się podpisać kontrakt z Stomilem. Z moim poprzednim klubem Bałtika nie przedłużyłem kontraktu i szukaliśmy z moim managerem nowego klubu. Ja bardzo chciałem wrócić tu do Polski. Stomil mi dał fajną propozycje i skorzystałem z niej (śmiech). W poprzednim klubie bylo troszeczku nie dobrze. Nie grałem dużo. Tu w Olsztynie chce wrócić do formu. Ja sluchał, że treneru jest Dariusz Pasieka. Ja z nim pracowałem z Cracovią. To dobry trener i dlatego uznalem, że bedzie dobrze, że zagram dla Stomilu." - bez pomocy tłumacza powiedział na konferencji prasowej łotewski zawodnik

Nie będziemy czarować wszystkich. Mimo, że bardzo cieszymy się z przyjścia Visnakovsa do Stomilu, to zdajemy sobie sprawę z tego, że może być to tylko okres przejściowy w jego karierze piłkarskiej, tak jak to miało miejsce przy Kalonasie. Sam zawodnik potwierdza, że zależało mu na powrocie do Polski. Przy dobrym występie w Stomilu nieuniknione jest, że zawodnik trafi do lepszego klubu, być może w Ekstraklasie. Podpisany roczny kontrakt też nie jest optymistyczny, bo przy ew. pójściu zawodnika po sezonie do innego klubu Stomil nic na tym nie zarobi. Być może awans do Ekstraklasy naszej drużynie sprawi, że budowana dziś drużyna przetrwa rok i w podobnym składzie zacznie kolejny sezon.

Zastanawiano się w poprzednim sezonie gdzie są te pieniądze, które klub dostaje od sponsorów, które zarabia za prawa telewizyjne i otrzymuje z innych dochodów. W rundzie wiosennej sezonu 12/13 sprowadzono Grzegorza Lecha i to był jedyny transfer, który swoją drogą był nieco "wymuszony" przez kibiców. Teraz zarząd zaskakuje nas bardzo. Sprowadzając trzech doświadczonych zawodników pokazuje, że pieniądze jednak są i można je wydać w dość przemyślany sposób. Mimo, że Visnakovs i Nawotczyński zostali sprowadzeni za darmo to jednak klub stać na utrzymanie tych zawodników płacąc im wynegocjowane pensje. Można? Okazuje się, że można. Na ten moment może i ucierpi budżet klubu, ale kto nie powiedział, że w przyszłości sprowadzeni do klubu piłkarze nie okażą się świetną inwestycją w przyszłość i kto wie, czy dzięki nim klub nie zarobi jeszcze więcej niż na nich straci i nie chodzi tu głównie o późniejszą sprzedaż zawodników. Mając w składzie mieszaninę doświadczenia z młodzieńczą fantazją i niebanalnym talentem możemy myśleć o Ekstraklasie? Mimo dobrych nazwisk, choć czy to dobre transfery pokaże ligowa rzeczywistość, to w dalszym ciągu możemy jedynie pomarzyć o Ekstraklasie. W dalszym ciągu jest to piękny sen. Choć czasami sny się spełniają. Czy nie chcielibyśmy być świadkami powrotu do przeszłości, gdy przez 8 lat trwał nasz piękny sen w Olsztynie?

To, że Visnakovs strzelać potrafi to chyba nie musimy przekonywać. Jednak dla tych, którzy mają jakieś wątpliwości przedstawiamy jedną z bramek łotysza w barwach Cracovii:
http://www.youtube.com/watch?v=l02Pv3-cbzM
bramka ze spotkania Lechia Gdańsk - Cracovia, 14.08.2011r

I na koniec zdjęcie z dzisiejszej konferencji prasowej nowego nabytku naszej drużyny



To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.