STEFAN86
Oct 27 2009, 15:53
Chciałem napisać, iż moja cierpliwość do tej gry dobiegła końca. Ta gra jest gówniana. Dlaczego? O paru powodach pisałem juz wcześniej, ale doszło kilka nowych błędów. Nigdy, ale to nigdy komputer nie zrobił żadnej normalnej akcji, po której strzelił by bramkę. Jego gra to jeden wielki chaos, a bramki zdobywa tylko dlatego, że moi zawodnicy zachowują się tak jakby byli inwalidami. Komputerek pyka od nogi do nogi, od głowy do głowy, przez moja obrone przebija się niczym czołg, bo jak inaczej mozna nazwać taka sytuacje :napastnik komputera biegnie na wprost mojego obrońcy i po prostu biegnie nawet nie skręcając , a gdy ja próbuję mu odebrać piłkę, on nic sobie z tego nie robi i po prostu taranuje tego obrońcę i strzela gola. Ale realizm! Taktyka kompletnie zepsuta. Zawodnicy w ogóle nie pokazuja sie na pozycjach, nie szukaja sobie miejsca, nie idą za akcja, nie wychodzą na wolne pole-kicha. Gdy idę z akcja środkiem pola, moi napasticy zamiast starać się scinać akcję do srodka, rozbiegaja się na boki- po co? Ku...wa, ta gra jest gorsza od PES 3. Po tylu latach?????!!!!! Nie wiem jak wy , ale ja sobie już dałem z nią spokój, bo dzisiaj mało sam siebie nie pobiłem z nerw. Szkoda że nie mam konsoli........
messjash
Oct 27 2009, 16:00
Jak zwykła gra powoduje u Ciebie taką frustrację to boje się pomyśleć co dzieje się z Tobą w innych okolicznościach. Może na amatorze pograj. Wydaje mi się że zwyczajnie sobie z tą gra nie radzisz bo ja jakoś nie mam takich problemów. Ale nad ustawieniem taktyki pracowałem cały sezon i jest cacy.
STEFAN86
Oct 27 2009, 16:03
DOBRA, dobra. Pograsz trochę, to zobaczysz. Mnie też dobrze szło, wygrywałem ,miałem pierwsze miejsce, aż nagle coś się zesrao. Poważnie. Nie wiem o co tu chodzi.
messjash
Oct 27 2009, 16:11
No tak. Teraz rozumie, zacząłeś przegrywać i gra stałą się nie do grania. Pamiętaj że nie zawsze się wygrywa. Ja pierwszy sezon ligi angielskiej zakończyłem na 11 miejscu i odpadłem z wszelkich pucharów dość wcześnie ale takie jest życie i gry, że nie zawsze się wygrywa. Czasem też trzeba odpocząć a nie grać non stop przez parę godzin bo zauważyłem że sam się po jakimś czasie wypalam i nie mam już takiego polotu a wpadam w jakieś dziwne schematy. Zresztą z każdym nowym pesem zawsze miałem na początku problemy. W połowie roku już tak sytuacja stabilna, a pod koniec przed premierą kolejnej części dochodziło do tego że w ML potrafiłem nie przegrać żadnego meczu ale to już nie miało sensu. Trzeba cierpliwości i tyle.
Pes jest ok, ale w stosunku do fify 10 na pc. Gdybyśmy nie porównywali, tylko oceniali obiektywnie to pes zagościł by w kaszanka zone w cdaction. Tak naprawdę to w niego nie da się normalnie pograć, na każdym kroku dzieje się coś, co nie powinno, lub tak jak byśmy nie chcieli. Gra jest tragiczna, przy niczym się tak nie denerwuje jak przy pesie. Nawet przy grze ze znajomym 2-3 mecze to max, potem już nikt nie ma ochoty się więcej biczować ( a to przecież miała być zabawa? )
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.