Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Tydzień 1 02.02 - 07.02, kolejki 1 - 4
board.issonline.pl > PES6 Online: Rozgrywka Sieciowa > Ligowe Archiwum > Sezon 3
Bakel
Tydzień 1:

02.02 - 07.02

Kolejka 1

Bakel - Tomaj
dikhet - milerinho
majster37pl - Robcio
JustMe1987 - jarek
Kubbas - Edi092
MM - snajper1929
lukasz44 - Czubinho
acidd - Cziczinho

Kolejka 2

milerinho - Bakel
Robcio - Tomaj
jarek - dikhet
Edi092 - majster37pl
snajper1929 - JustMe1987
Czubinho - Kubbas
Cziczinho - MM
acidd - lukasz44

Kolejka 3

Bakel - Robcio
milerinho - jarek
Tomaj - Edi092
dikhet - snajper1929
majster37pl - Czubinho
JustMe1987 - Cziczinho
Kubbas - acidd
MM - lukasz44

Kolejka 4

jarek - Bakel
Edi092 - Robcio
snajper1929 - milerinho
Czubinho - Tomaj
Cziczinho - dikhet
acidd - majster37pl
lukasz44 - JustMe1987
MM - Kubbas
Cziczinho
cziczinho MM


SCREENY








OPIS

Ogromna przewaga Zenitu udokumentowana tylko 2 bramkami.
JustMe1987
KOLEJK NR: 3


WYNIK


JustMe1987 Cziczinho


SCREENY










OPIS


Ekhm.. co by tu.. no niespodzianka tak? Generalnie nie wiem co powiedziec.. Wydaje mi sie ze zlekcewazylem przeciwnika co sie bardzo zemscilo. Majac na uwadze jego "dokonania" w zeszlym sezonie i forme napastnikow ktora delikatnie mowiac nie byla najlepsza mialem nadzieje na latwe zwyciestwo. Jednak z glowy wybila mi to solidnie grajaca formacja pomocy Zenitu i nadspodziewanie skuteczny Mateja Kezman ktory rzekomo mial miec forme znizkowa i czlapac po boisku. Coz nalezy pogratulowac przeciwnikowi ktory otwiera sezon z wysokiego C. Dla fanow statystyk nadmienie tylko ze Cziczinho w zeszlym sezonie zanotowal jedynie 4 zwyciestwa..

cool.gif
Bakel
Bakel Tomaj


http://picasaweb.google.pl/bakel85/LigaPES...758642478143282

CYTAT
Pierwszy mecz sezonu, na dodatek od razu trafia mi się mocny rywal. W dotychczasowych pojedynkach z Tomajem bilans miałem raczej remisowy, nie inaczej było i tym razem.

Na początku bardzo mocno zaatakował Tomaj, raz po raz nękając obronę Fulham. Miałem szczęście, że do przerwy przegrywałem tylko jedną bramką, choć w 44 minucie Gera był bliski zdobycia wyrównującego gola. Jak się okazało, był to jedyny strzał londyńczyków w pierwszej odsłonie.
Druga połowa to dużo lepsza gra drużyny z Craven Cottage. Tomaj bardzo umiejętnie utrzymywał się przy piłce. Na pewno prezentował się lepiej niż ja w otwierających 45 minutach.

Na siedem minut przed końcem ataki Fulham przyniosły efekt w postaci bramki Murphy'ego. W samej końcówce piłkę meczową na lewej nodze miał Riise, ale w dobrej sytuacji przestrzelił. Gdyby podał do któregoś z partnerów niechybnie padłby gol.

Remis to sprawiedliwy wynik. a Tomaj w lidze zajmie miejsce 1-6, czego mu serdecznie życzę. ;-)
tomaj
Za optymistyczną prognozę miejsca w lidze dziękuję.
Co do piłki meczowej to Ramires też taką w samej końcówce miał, jednak Twój bramkarz obronił strzał z około 30 metrów (niestety).
Powodzenia w następnych meczach.
lukasz44
kolejka 3

MM lukasz44


Screeny:


Opis:
Pierwszy mecz w lidze ekipy Udinese, przeciwnikiem była ekipa prowadzona przez MM czyli Szahtar. Od pierwszych minut to Szahtar stwarzał sobie grożniejsze sytuacje, ja czekałem na swój moment i taki właśnie nadszedł w 21 minucie gdy Di Natale dobił piłkę odbitą przez golkipera Szahtara po strzale Inlera. Po golu jeszcze bardziej rozzłościli się goście z Ukrainy, i w niektórych sytuacjach brakowało im naprawdę centymetrów. Jednak w 40 minucie to ja znów zdobyłem gola, ale piłkę do siatki wpakował Inler. Przed przerwą wyrównał Polyanskis strzelając nie do obrony.W doliczonym czasie Di Natale nie wykorzystał karnego trafiając w poprzeczkę. Na kolejną połowę wyszedłem dużo ofensywniej, i opłaciło się to.
W 51 minucie gola w dość ekwilibrystyczny sposób strzelił Pepe, dobijając piłkę w trakcie fikołka przez bramakrza. Co chwilę dobre sytuacje miały obie ekipy, ale żadna z nich gola zdobyć nie potrafiła. W końcówce obudził się Di Natale i po dwóch indywidualnych akcjach zdobył dwie bramki,
kompletując hat-tricka. W pierwszej połowie gra była wyrównana, ale w drugiej Udine zagrało koncertowo, szkoda trochę tego karnego, ale ...
dzięki za mecz. i do rewanżu.


Bohater:

Pierwszy mecz i od razu hat-trick.
Milerinho
Dikhet Milerinho
------------------------------------------------------------------------------------------------- 28' Bodipo---------------------------------------------
------------------------------------------------------------------------------------------------- 46' Valeron--------------------------------------------
------------------------------------------------------------------------------------------------- 67' Bodipo---------------------------------------------
------------------------ 87' Kalinic----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



Zaciety mecz w ktorym byla walka o kazda pilke i kazdy kawalek boiska, w pierwszej polowie bliscy prowadzenia byli zawodnicy z Blackburn lecz Benny McCarthy uderzyl w poprzeczke co sie zemscilo pare minut pozniej i bramke na 1-0 strzela Bodipo. Takim wynikiem konczy sie pierwsza polowa. W drugiej bardziej otwarta gra obu ekip i Valeron(Baleron) strzela na 2-0. Po tej bramce znowu do natarcia uderzyla ekipa z Ewood Park i bylo goraco pod bramka Aranzubi i ponownie niewykorzystana sytuacja sie zemscila bramka autorstwa Bodipo. Pod koniec meczu swietna akcje na skrzydle zrobil Pedersen i dosrodkowal na glowe Klinicia ktory ladnym strzalem glowa umiescil pilke w siatce. Wiecej bramek w tym meczu nie padlo. Dzieki za mecz i powodzenia dalej smile.gif
seba
acidd cziczinho


Pierwsza połowa to miażdżąca przewaga Turków, którzy nie pozwolili oddać Zenitowi ani jednego strzału na bramkę, sami aplikując rywalom dwie (a mogło byc znacznie więcej).
Druga odsłona to ataki Zenitu i markowanie gry, przez człapiacych od 60 min, a nie biegających po boisku graczy znad Bosforu. Rosjanie wypracowali kilka klarownych sytuacji, z których jedną, po wydawałoby sie niegroźnej wrzutce, na bramkę głową zamienił Huszti.


MM.
MM - snajper1929 1:3




Robcio
Robcio Tomaj
Pierwsza akcja już pokazała że w tym meczu padnie dużo bramek, gdyż bramkę główką zdobył Erding. Następne minuty to kontrola PSG, choć Benfica starała się groźnie kontrować. Niedługo padła druga bramka dla Paryżan i do tego chwilę później czerwona kartka dla gracza Benfici (Nie z winy Tomaja). PSG dołożyło jeszcze jedno trafienie i 1 połowa zakończyła się niespodziewanie 3-0.
W drugiej połowie Tomaj pokazał ogromną klase i od razu ruszył do odrabiania strat, poskutkowało to 2 bramkami i już wynik był na styku. Mało kto wierzył że PSG zdoła utrzymać prowadzenie i Benfica nie raz była bliska wyrównania, ale szczęście w tym meczu było po stronie drużyny z Parc Des Princes. Ten mecz to 2 zgoła odmienne połowy. Pierwsza to moja przewaga, druga Tomaja i według mnie najsprawiedliwszym wynikiem byłby remis. Dzieki i powodzenia dalej wink.gif
tomaj
#3
Tomaj Edi092




Pierwsza połowa to zdecydowana przewaga gospodarzy. Szybko zdobyty gol ustawił tę część spotkania, a drugie trafienie było tylko kwestią czasu.
Rosjanie w drugiej połowie doznali przebudzenia co zaowocowało bramką. Jednak niezawodny Saviola momentalnie odpowiedział na strzał Kasaeva. W końcówce oba zespoły miały szansę na zdobycie gola, jednak wynik się nie zmienł.

Dzięki za gre.

@Robcio miałeś oszczędzić komentarza.
Edi092
na fotkach widze Shakhtar u mnie pisało Rubin. i taką druzyne mam przypisaną. wiec wychodze na to ze mam złe loga wgrane..
tomaj
CYTAT(Edi092 @ Feb 4 2010, 21:00) *
na fotkach widze Shakhtar u mnie pisało Rubin. i taką druzyne mam przypisaną. wiec wychodze na to ze mam złe loga wgrane..

Jest napisane Shaktar bo chyba mam zły plik exe z nazwami tongue.gif A że masz Rubin to wiedziałem po składzie i tez takie dałem logo w opisie.
snajper1929
snajper1929 justme1987




Już w 1 akcji w słupek trafił Denis. PO chwili Quagliarella odbiera piłkę stoperowi CSKA mija bramkarza i otwiera wynik. Po kilku minutach znów Denis marnuje sytuację sam na sam. Jednak po chwili rehabilituje robiąc rajd po którym piłka szczęśliwie trafia do Lavezziego a ten podwyższa na 2-0. Na 3-0 podwyższa "czerwony" Quagliarella pewnie trafiając w długi róg. W oczy rzucało się szczególnie u goście fatalne zachowanie obrońców. W końcówce 1 połowy CSKA się odgryza trafiając w poprzeczkę.
2 połowa zaczyna się od strzału Datolo po którym GK paruje piłkę na słupek z tej akcji zaczyna się kontra gości Krasić urywa się obrońcy mija zwodem golkipera i mając pustą bramkę podaje do partnera który trafia w porzeczkę ale szczęśliwie piłka wraca do Serba który trafia po obrońcy do siatki. NApoli nei chciało zbyt bliskiego kontaktu i po złym zachowaniu Afinfiejewa trafia Lavezzi. CSKA odpowiada z rzutu karnego. w 81 minucie trenerzy wymieniają po 3 graczy i przesunięty do przodu Hamsik po chwili z najbliższej odległości ustala wynik meczu. dzięki.
Edi092
Kolejka 4

Edi Robcio








Szczęście dopisało jak nigdy. Robcio był lepszy trzeba przyznac. chociaz moja gra w obronie nie była zła ;] dwie poprzeczki ze strony gości w pierwszej połowie i inne sytuacje nie wykorzystane. i byc moze to się zemściło w 90 min. bramke strzela na wage 3 pk Noboa. Dzięki za mecz
Robcio
Ciężko coś powiedzieć po takim meczu..

Takiego pecha chyba w życiu nie miałem. Nie licząc poprzeczek to raz Luyindula na pustą nie strzelił bo obrońca na wślizgu wybił piłke. I co najciekawsze Edi robi jedną akcje w 90 min i strzela bramkę. Szczerze po moich sytuacjach domyślałem się że tak będzie. Dzieki i powodzenia dalej.
lukasz44
seba lukasz44


Screeny:



Opis:
Po pierwszej połowie prowadziłem 1-0 po golu szczupakiem Di Natale, lecz w przerwie miałem black screen, drugą połowę dogrywaliśmy, zakończyła się wynikiem 2-1 dla mnie, lecz jedna z bramek strzelonych przeze mnie była lamą (oczywiście nie chciałem tak strzelić) i odliczyliśmy ją. Zdołałem wyciągnąć wynik płaskim strzałem Pepe w końcówce.

lukasz44 Justme1987


Screeny:



Opis:
Nie wiem co stało się w tym meczu, moi gracze byli po prostu za słabi fizycznie, nic nie mogłem zrobić w ataku, zabrakło szczęścia (Di natale trafił w slupek) i justme po prostu wykorzystał swoje okazje.
Edi092
Edi majster37pl








Meczyk dobry. z Lekką przewagą gości którzy strzelili pierwszą bramke. niestety Rubin grał dzis mało skutecznie i nie strzelił nic. w ostatnich minutach nie wykorzystana dobra okazja. Dzięki za mecz
Milerinho
Milerinho Bakel


----------------------------------- 35' Bodipo----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 69' Etuhu---------------------------------------------


Tego meczu się obawiali zawodnicy z Hiszpani i nie bez powodów, Fulham z bardzo szeroką i silną i równą kadrą przyjezdzał na El Riazor po 3pkt.
Pierwsza polowa ze wskazaniem na gospodarzy gdyz wykorzystali jedna z kilku swoich okazji po rzucie rożnym, i skutecznie zatrzymywali akcje Fulham, lecz pod koniec 1 polowy wlasnie goscie byli blisko strzelenia bramki na 1-1 gdyz nieporozumienie bramkarza z obroncami moglo sie skonczyc fatalnie, na cale szczescie dla Deportivo jeden z zawodnikow Fulham przestrzelil doskonala okazje i mielismy koniec 1 polowy. Druga rozpoczela sie od smielszych atakow Fulham i gorznych kontr Depor, lecz to wlasnie goscie z wysp strzelili bramke na 1-1 po akcji Etuhu.. bieglo z nim 3 obroncow i probowali odebrac mu pilke, lecz bez skutku bo w ostatnim momencie dziubnal pilke obok wychodzacego bramkarza. Po tej bramce byla wymiana ciosow akcja za akcje. Mista byl w tym meczu w kiepskiej dyspozycji i przestrzelil 3 stuprocentowe sytuacje jedna z nich naprawde piekna wrzutka w pole karne do zamykajacego zawodnika ten z pierwszej pilki odgrywa do Misty a ten do pustej bramki nie potrafil trafic glowa, kolejne akcje napedzane na skrzydlach przez Fulham lecz rowniez bez skutku.
Wynikiem 1-1 konczy sie ten arcyciekawy mecz. Dzieki i do rewanzu. smile.gif
Bakel
Bakel Robcio


http://picasaweb.google.pl/bakel85/IOSkrin...732500096865490

CYTAT
Kolejny mecz z niewygodnym rywalem. Co prawda w Pucharze Zimowym udało mi się dwa razy pokonać Robcia w fazie grupowej, ale nie były to mecze w stylu "piece of cake".

Tym razem było podobnie. Mecz rozpoczął się od ataków gospodarzy, którzy kilkukrotnie zagrozili bramce paryżan. W 19 minucie Dempsey popisał się mierzonym płaskim strzałem z okolic szesnastki i tym samym otworzył wynik.

Robcio rzucił się do odrabiania strat, ale bez powodzenia. Druga połowa była podobna: rywal naciskał, a ja odgryzałem się kontratakami, ale tak naprawdę to żaden z nich nie był groźny. Skromne prowadzenie udało mi się utrzymać do samego końca.
Dzięki za mecz, do rewanżu.
czubinho
lukasz44 Czubinho






Powrót z dalekiej podróży
Mecz nie układał się dla mnie dobrze od samego początku spotkania. Już w 2 minucie samobójczego gola zdobył Schmelzer. Potem nie było lepiej, za dwa głupie faule sędzia podyktował 2 wapna. Na moje szczęście w ty momencie mecz się nie zakończył, Najpierw Łukasz przestrzelił, a drugiego karnego wybronił Weidenfeller.
Na drugą połowę wyszedłem zmobilizowany tym, że gorzej być nie może, a jednak. W 57minucie chilijczyk Sanchez pokonał golkipera ze stadionu Westfalii. Dopiero 10 minut przed końcem Borrusia zaczęła grać tak jak w przedsezonowych sparingach i od razu widać było efekty. W 85 minucie Tinga wszedł w obronę Włochów, podał do Barriosa, a ten strzelił pod poprzeczkę. Przewaga Niemców była widoczna do końcowego gwizdka i w doliczonym czasie gry Tinga powtórzył popis z 85minuty, lecz tym razem podał Nuriego Sahina i ten wprawił z doskonały nastrój kibiców gości. Koniec meczu, wynik 2-2

Gracz meczu: Paulo César Fonseca do Nascimento "TINGA"

Dwie świetne asysty pod koniec meczu Tingi i zasłużona nagroda MVP


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


majster37pl Czubinho






Wyrównany mecz,co widać w statystykach. Pierwszą bramkę zdobył Barrios po podaniu Valdeza. Było jeszcze kilka sytuacji w 1 połowie, ale żadna nie skończyła się bramką z obu ston.
Drugą połowę świetnie zaczął HSV, w 49minucie po dośrodkowaniu z prawej strony zdobył głową Mladen Petric. Na 25 minut przed końcem kółeczko w polu karnym zakręcił Lucas Barrios i strzelił tuż przy prawym słupku bramkarza HSV.
Do końca wynik się nie zmienil. 1-2

Gracz meczu: Lucas Barrios

Dwie bramki zdecydowały o wręczeniu nagrody Argentyńczykowi
Bakel
jarek Bakel


http://picasaweb.google.pl/bakel85/LigaPES...754629100271458

CYTAT
Mecz rozpoczął się dla mnie fenomenalnie, gdyż już w 5 oraz 13 minucie do protokołu sędziowskiego wpisał się Andy Johnson. Dwubramkowe prowadzenie pozwoliło mi się rozluźnić i grać swoją piłkę. Na dodatek, tuż przed gwizdkiem arbitra kończącym pierwszą połowę, kapitalną solową akcją i celnym strzałem popisał się Davies. 3 - 0 do przerwy, druga połowa na moim hoście. Tego meczu nie wypadało już przegrać.

Gracze z Lizbony nie dali za wygraną i 10 minut po wznowieniu gry Pereirnha zdobywa gola dającego jarkowi nadzieję. Należy przyznać, że przy tym strzale nie popisał się Schwarzer.
Utrata gola podziałała na londyńczyków motywująco, gdyż już w kolejnej akcji strzelili oni czwartego gola za sprawą Zoltana Gery. Reprezentant Węgier tym golem rozpoczął swój "one man show".
Gola na 2-4 ustrzelił Liedson, ale tuż po tej akcji Gera skopiował swój wyczyn z 58 minuty.
Gracz Fulham skompletował hattricka w 84 minucie po mierzonym uderzeniu z szesnastu metrów. Dzięki tej wiktorii Fulham usadowiło się na pozycji lidera. Oby tak do końca sezonu ;-)
Dzięki za mecz, do rewanżu.


Man of the match:

Zoltan Gera

jarek
jarek dikhet




CYTAT
Mecz wyrównany chociaż lepsze i klarowniejsze okazje do zdobycia bramki były po stronie portugalczyków i zasłużenie zdobyli te 3pkt.
Wymagający rywal...dzięki i do rewanżu...




czubinho
Czubinho Tomaj





Mecz zaczął się dla mnie znakomicie, już w 2minucie Rangelov strzelił gola, lecz potem już tylko rosła przewaga Tomaja no i wynik uległ zmianie. 1-2
seba
acidd majster37pl


Bardzo dobry i zacięty mecz.
Turcy przystąpili do meczu z mocnym postanowieniem odprawienia przyjezdnych z kwitkiem i wiele wskazywało na to, że tak się stanie. Hamburg miał spore problemy z rozgrywaniem piłki w środku pola, a Fenerbahce po dobrze rozegranej "klepce" i silnym uderzeniu w dłogi róg Ugur Borala, wyszło w 22 min na prowadzenie. Niestety juz 4 min poźniej w zamieszaniu podbramkowym przytomnie znalazł się Berg - 1:1. Fenerbahce mialo jeszcze jedną doskonałą okazję na objęcie prowadzenia w pierwszej połowie, lecz Emre będąc trzy metry od bramką, mając tylko bramkarza gości przed sobą i piłkę idealnie dograną na głowkę - uderza w poprzeczkę.
Druga połowa to śmielsze ataki HSV, ale i bardzo groźne kontry Turków. Po jednej z nich w 82 min., wymarzonej sytuacji sam na sam nie wykorzystuje Alex. Gdy wydawało się , że będzie remis, bramkę kuriozum zdobywa dla Niemców Elia.

Dzięki za za naprawdę fajny meczyk.


Milerinho
Milerinho jarek

------------------------ 83' Sergio----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Mecz nie nalezał do najciekawszych gdyz Deportivo raz po raz probowalo przebic sie przez 5 osobowa obrone Sportingu, a ten kontratakował.
Bramka padła po rzucie rożnym w końcówce spotkania, i błędzie bramkarza.

Dzieki do rewanzu tongue.gif
majster37pl
majster37pl Robcio











Mecz zaczal sie bardzo pechowo dla HSV w 19 minucie bramke strzelil Hoarau w 42 bramke dolozyl Sessegnon . Na druga polowe HSV wyszlo z bardziej ofensywnym ustawieniem ale 4 napastanikow nie pomoglo i hsv strzelilo tylko jedna bramke z rzutu roznego. PSG dodadkowo mialu atut szczescia po swojej stronie i wszystkie pilki przypadkowe czy sporne trafialy pod nogi graczy z Paryza .


Robcio
Pierwsza połowa w miare dobra w moim wykonaniu, ale w drugiej dałem się zepchnąć do defensywy i gdyby nie szczęście to napewno bym tego meczu nie wygrał. Dzieki i do rewanżu x2.gif
snajper1929
snajper1929 milerinho




Fatalna postawa bramkarzy i obrony Deportivo w połączeniu z czerwonymi strzałkami strzelców 4 i 2 bramek dała taki dość miażdżący rezultat hokejowy a Qugliarella nie strzelił jeszcze 2 karnych wink.gif dzięki
Milerinho
Tak żenującego meczu jak ten jeszcze nie mialem od czasu kiedy gram online.
Bramkarze wpuszczali wszystko, asytowali obrona tez nie byla lepsza.
JustMe1987
KOLEJKA NR: 1


WYNIK


JustMe1987 jarek


Screenow brak bo gs byl przeciazony i zarowno ja jak i rywal mielismy czarny ekran tuz po gwizdku sedziego.

OPIS


Mecz bardzo ciekawy z dosc spora iloscia okazji do zdobycia gola. Jarek byl czesciej przy pilce z tego co mi sie wydaje. Koncowka spotkania to cala prawda o pilce noznej. Przy wyniku 1:1 wypuscilem Guilherme i w sytuacji sam na sam polozylem GK rywala, minalem go, ustawilem zawodnika dogodnie do oddania strzalu, nacisnalem square.gif i pilka nie wiedziec czemu podana zostala na skrzydlo blink.gif Nici z bramki. Doslownie pare sekund pozniej w identycznej sytuacji znalazl sie jarek i u niego wszystko "zagralo" czym ustalil wynik spotkania. Tak czy inaczej gralo sie milo, atmosfera poza meczowa tez sprawila ze przyjalem ta porazke bezbolesnie. Dzieki za mecz cool.gif


Nie ma to jak sie kims wyslugiwac tongue.gif Z racji ze Cziczi pedzil na ferie wrzuce za niego screeny..

KOLEJKA NR: 4


WYNIK


Cziczinho dikhet


SCREENY












OPIS


Co ja tu moge powiedziec - nie wiem. Moze dikhet cos doda od siebie na temat tego spotkania?
Kubbas
CYTAT(milerinho @ Feb 6 2010, 21:57) *
Tak żenującego meczu jak ten jeszcze nie mialem od czasu kiedy gram online.
Bramkarze wpuszczali wszystko, asytowali obrona tez nie byla lepsza.

Losowa forma pozdrawia ;]
snajper1929
Wszędzie gra się na losowej więc nie tyle pozdrawia co triumfuje wink.gif
Kubbas
e tam, zielona strzałka prawdę o skillu Ci powie !
Milerinho
Mi tam odpowiada losowa forma, wszedzie gdzie gralem na losowej sie gralo i bylo i jest ok.
snajper1929
Prawdę o skillu to powie granie tą samą drużyną wink.gif
dikhet
dikhet snajper1929







OPIS:
Graczom Blackburn przyszło podejmować lidera i niepokonany zespól po 3 kolejkach, który w poprzednim spotkaniu gładko rozprawił się z obrońcą tytułu - milerinho. Kibice przewidywali raczej czarny scenariusz, wiec jakież było ich zdziwienie połączone z radością kiedy to już pierwsza akcja ich pupili przyniosła bramkę. Po tym zdarzeniu Włosi pokazali charakter i w ciągu pól godziny strzelili trzy gole a mecz wydawał się zmierzać ku pogromowi. Jednak bramka Anglików przed przerwa na 2-3 dawała nadzieję na korzystny ostateczny rezultat. W drugiej odsłonie piłkarze Napoli wybili marzenia rywali o chociażby jednym punkcie. Przejęli inicjatywę dołożyli dwie bramki czym ustalili wynik spotkania na 2-5. Pojedyncze ataki Blackburn miały się nijak do dobrze zorganizowanej gry w obronie i ataku lidera ligi. Jak najbardziej zasłużone zwycięstwo i podtrzymana świetna passa podopiecznych snajpera1929.
MM.
MM - Mani3k 1:0




Mani3k
Moja gra to trochę walenie głową w mur...
Rywal wyszedł z nastawieniem, aby zamurować bramkę i powalczyć o remis, a jak się uda to i o 3pkt, co też zdołał uczynić. Ciągła dominacja z mojej strony, masa sytuacji, rywal stwarza sobie jedną sytuacje i zdobywa gola na wagę 3pkt... sad.gif
Dzięki za mecz, powodzenia.
czubinho
Czubinho Mani3k






Mecz był rozpoczynany 3x, ponieważ Gs utrudniał mi życie i zmieniał klawisze, i dopiero po 3 razie zagraliśmy mecz do końca. Mani3k skarżył się, że w 2pierwszych meczach miał formę dobrą a w tym 3 slabszą, no ale takie są uroki losowej formy.
Mecz pod dyktando przeciewnika, kilka kontr z mojej strony i szczęśliwe zwycięstwo
Mani3k
Potwierdzam, trudno się mówi... Szkoda dwóch wcześniejszych rozpoczeć, może wtedy miałbym szanse powalczyć.
Powodzenia.
Mani3k
Mani3k acidd



Po słabym starcie, graczom PSV w końcu coś zaczyna wychodzić...
Sam mecz był wyrównany, rywal postawił trudne warunki, ale 2 kontry udało mi się wykorzystać. rolleyes.gif
Dzięki acidd za mecz, powodzenia.

Mani3k Edi092


I znowu strata punktów... miało być tak pięknie.
Mimo, że gospodarze grali jak z nut, momentami czas posiadania piłki wzrastał chyba do 70%, stwarzając sobie wiele dogodnych sytuacji nie potrafili znaleźć drogi do siatki. Czasami przecierałem oczy ze zdumienia co też wyczyniał bramkarz gości. 'Man of the Match.
Dzięki za mecz, mam nadzieje Edi, że pokusisz się jeszcze o jakaś niespodziankę z graczami o stawkę, powodzenia. biggrin.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.