Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Ajax na rynku transferowym
board.issonline.pl > PES6 Online: Rozgrywka Sieciowa > Ligowe Archiwum > Sezon 11 > Liga > Ajax Amsterdam
kuba12-15
Transfery do klubu:



Guti - 2.500.000 mln

Pierwsze piłkarskie kroki stawiał w małym klubie Rayito. Został tam wypatrzony przez łowców talentów Realu Madryt i w wieku 9 lat trafił do ich szkółki piłkarskiej. Na stadion Chamartín dojeżdżał pociągiem z oddalonej o 15 kilometrów dzielnicy Torrejón. W tamtym czasie jego największym sukcesem było zdobycie Pucharu Hiszpanii juniorów, gdzie w finale, w Sewilli, strzelił 2 z 3 bramek dających zwycięstwo.
Talent młodego Hiszpana został dość szybko dostrzeżony i zaczął być powoływany do młodzieżowych reprezentacji Hiszpanii. Przeszedł wszystkie stopnie piłkarskiego szkolenia w młodzieżowych zespołach Realu i wreszcie jego dobra postawa w Realu B zaowocowała powołaniem do pierwszej drużyny, a stało się to dzięki trenerowi Jorge Valdano, który postanowił dać szansę kilku młodym wychowankom.
Debiut w Primera División nastąpił w klubie Real Madryt Castilla 2 grudnia 1995 roku w wygranym 4:1 meczu przeciwko Sevilli na Estadio Santiago Bernabéu. Guti w 60. minucie spotkania zmienił Amaviscę. Sezon zakończył z dziewięcioma występami na koncie i jedną bramką strzeloną drużynie z Realu Valladolid.
Jego talent ciągle się rozwijał, coraz częściej grał od pierwszej minuty, powoli na swoje konto mógł zapisywać pierwsze tytuły. W 1997 roku było to Mistrzostwo Hiszpanii – wtedy trenerem Realu był Fabio Capello. Guti wspomina ten sezon jako bardzo ciężki. Capello lubił, gdy młodzi zawodnicy przychodzili na treningi pół godziny wcześniej i wkładali w nie więcej wysiłku. W 1998 Real (po 32 latach) zdobywa upragniony Puchar Mistrzów. Nie wystąpił w finale, ale dzięki kilku jego występom we wcześniejszych meczach, trofeum zostaje zapisane na jego koncie. W tym samym roku Hiszpania zdobyła Mistrzostwo Europy U-21 w Rumunii z Gutim w składzie. Ciągle umacniał swoją pozycję w Realu i w sezonie 1998/1999 zaczął regularnie grać z Fernando Redondo na środku pomocy stołecznej drużyny. Był wtedy graczem dość impulsywnym, kiedyś niezadowolony z decyzji trenera – a był nim wtedy John Toshack – zwyzywał go po meczu, za co został odsunięty na jakiś czas do drużyny rezerw. Z kolei w sezonie 1999/2000 w różnych rozgrywkach dostał aż 4 czerwone kartki. Mimo wszystko, ten sezon mógł zaliczyć do bardzo udanych. Wystąpił w nim w lidze 28 razy i strzelił 6 bramek, sporo jeśli weźmie się pod uwagę, iż do tego czasu strzelił ich dla Realu zaledwie trzy.
Piątego maja 1999 roku w meczu z Chorwatami w Sevilli (3:1) zadebiutował w reprezentacji Hiszpanii, zmieniając Engongę w drugiej połowie. Nie cieszył się jednak zaufaniem selekcjonera kadry – José Antonio Camacho. Powołania były raczej sporadyczne i na mało ważne mecze towarzyskie.
Drugim ważne wydarzenie w życiu Gutiego w 1999 roku był ślub 22 czerwca w kościele Inglesia de Los Jeronimos w Madrycie. Jego wybranką została prezenterka telewizyjna – Arancha Benito. Owocem tego związku są córeczka Zaira oraz syn Aitor.
Tymczasem, w roku 2000 po raz drugi mógł się on cieszyć ze zdobycia Pucharu Mistrzów. Jednakże znów nie dane mu było zagrać w finale, gdyż najpierw w ćwierćfinałach musiał pauzować za jedną z tych czerwonych kartek, otrzymaną w ostatnim meczu grupowym z Rosenborgiem, a następnie przytrafiła mu się kontuzja kostki – ostatecznie w meczu finałowym z Valencią Guti nie zasiadł nawet na ławce rezerwowych. Mało brakowało, a zostałby wtedy zmuszony do opuszczenia Madrytu, gdyż ówczesny dyrektor sportowy Realu – Pirri – wydał o nim niepochlebną opinię. Stwierdził, że Guti nie podchodzi profesjonalnie do zawodu piłkarza i jest niegodny bycia graczem Realu. Piłkarz został wystawiony na sprzedaż. Na szczęście dla Gutiego, prezydentem został Florentino Pérez, a zatrudniony przez niego nowy dyrektor sportowy, Jorge Valdano uciął wszelkie spekulacje o transferze i podpisał z José nowy, 4-letni kontrakt.
Gutiérrez coraz lepiej potrafił dyrygować partnerami. W jednym z meczów towarzyskich w przerwie letniej, a dokładnie z AC Milan, dał popis swoich umiejętności. W Realu nie zagrały wtedy największe gwiazdy, które odpoczywały po EURO 2000, a przeciwnicy wystąpili w najsilniejszym składzie. Guti, będąc kapitanem w tym meczu, wspaniale kierował grą w większości młodszych kolegów dzięki czemu drużyna z Madrytu wygrała aż 5:1, a on sam strzelił dwie bramki i zaliczył jedną asystę. Tym większe było zdziwienie, gdy w następnym sezonie zaczął grać w ataku. A przyczyniło się do tego to, że w Madrycie pojawiło się kilku środkowych pomocników – oprócz grającego już rok Ivána Helguery – Claude Makélélé, Albert Celades i Flávio Conceição oraz ciągłe kontuzje odnoszone przez czołowego napastnika, Fernando Morientesa. Wywiązywał się ze swoich obowiązków znakomicie, strzelając 14 bramek w lidze, które między innymi przyczyniły się do zdobycia Mistrzostwa Hiszpanii w 2001. Do bramek w lidze dołożył jeszcze 4 gole w Lidze Mistrzów, a jednym z nich, strzelonym głową w meczu ze Sportingiem Lizbona 25 października 2000 roku (4:0), wpisał się do kronik jako strzelec 500-nej bramki dla Realu Madryt w europejskich pucharach. Gdy na boisku brakowało Fernando Hierro i Raúla, to on nosił opaskę kapitańską. Po sprowadzeniu do Madrytu Zinedine'a Zidane'a, ciężko mu było wrócić na nominalną pozycję ofensywnego pomocnika.
Guti dalej grał w ataku na zmianę z Morientesem. Świetne występy, jak na przykład hattrick z Villarrealem, przeplatał gorszymi. Mógł stać się bohaterem Madrytu, ale w meczu z odwiecznym rywalem – FC Barcelona – nie wykorzystał dwóch stuprocentowych sytuacji. W 2002 roku Real Madryt znów wygrał Ligę Mistrzów. Guti znów nie zaliczył nawet minuty w finale. Pewnie wszedłby na boisko, gdyby nie kontuzja Césara i konieczność zmiany bramkarza.
Sezon 2002/2003 to dla Gutiego rozczarowanie. Do Madrytu przybył Ronaldo, a Hiszpan wylądował na ławce rezerwowych. Zastanawiał się nad zmianą klubu, co jednak nie doszło do skutku.
Poprawiła się natomiast jego sytuacja w reprezentacji. Po nieudanych Mistrzostwach Świata w Korei i Japonii z selekcjonerskiej posady zrezygnował Camacho, a jego miejsce zajął Jaki Sáez. W jego reprezentacji dość ważne miejsce zajął właśnie Guti. 12 października 2002 r. w meczu z Irlandią (3:0) strzelił głową swoją pierwszą bramkę w reprezentacji, po dokładnym dośrodkowaniu pomocnika Barcelony Xaviego.
25 kwietnia 2003 roku Guti i i jego żona, Arancha, ogłosili separację.
Guti pod koniec sezonu 2002/2003 dostał szansę gry w pierwszej jedenastce w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Manchesterem United, na pozycji defensywnego pomocnika. Wykorzystał szansę i do końca sezonu miał pewne miejsce w składzie. Tymczasem jeszcze przed końcem sezonu Pérez i Valdano sprowadzili do Madrytu Davida Beckhama. Guti wcześniej mówił, iż jeśli ten przyjdzie do "Królewskich", to on prawdopodobnie pożegna się z drużyną. Parę dni po potwierdzeniu transferu Anglika, Guti (wraz ze swoim menedżerem) spotkał się na obiedzie z Pérezem i jego prawą ręką, Valdano. Klubowi działacze zapewnili go, że jest bardzo ważnym ogniwem drużyny. Real Madryt odpada w półfinale Champions League, ale wygrywa hiszpańską Primera División.
Nowy sezon zaczął się od kontuzji w meczu o Superpuchar Hiszpanii z RCD Mallorca. Po kontuzji znów zaczął walkę o miejsce w składzie. W jednym z kolejnych meczów z Valencią nie mógł zagrać Raúl, a Guti wskoczył na jego miejsce. Mimo że grał nie gorzej od reszty, nowy trener Carlos Queiroz zdjął go po 55 minutach. Schodząc z boiska, nie kryjący wściekłości Guti cisnął o ziemię opaską kapitana. Ale już w następnym spotkaniu grał pełne 90 minut. W tym sezonie strzelił 4 bramki w 34 meczach. W sezonie 2004/2005 nie zdołał się wpisać na listę strzelców ani razu.
W sezonie 2007/2008 pełnił w drużynie prowadzonej przez Bernda Schustera kluczową rolę odnotowując w ciągu sezonu 14 asyst. W kolejnym sezonie ponownie odgrywał rolę jockera w drużynie zarówno u Schustera jak i u Ramosa. Sezon 2009/2010 zaczął jako rezerwowy. Gdy Manuel Pellegrini zaczął przekonywać się do jego talentu doszło do incydentu w wyjazdowym meczu Copa del Rey z Alcoronem (4:0), kiedy Guti siadając na ławce nie szczędził gorzkich słów trenerowi. Po tym meczu został odsunięty od kadry na kilka miesięcy, gdy wrócił odgrywał w drużynie głównie rolę "jokera", który wchodzi na boisko gdy drużynie nie idzie, a on swoimi niekonwencjonalnymi zagraniami ma otwierać kolegom drogę do bramki, dzięki niemu Real wygrał m.in. dramatyczny mecz z Sevillą na Bernabeu (3:2). Od stycznia do listopada 2011 roku był zawodnikiem Realu Madryt.




Wladimir Weiss - 900.000 tys

Słowacki piłkarz występujący na pozycji pomocnika w Pescarze. Jego ojcem jest były piłkarz Vladimír Weiss, do stycznia 2012 trener reprezentacji Słowacji. Swoją karierę piłkarską rozpoczynał w szkółce piłkarskiej Manchesteru City. W roku 2008 włączony został do pierwszego składu. W kwietniu 2008 roku zdobył bramkę w wygranym drugim spotkaniu finału FA Youth Cup z Chelsea. 24 maja 2009 roku zadebiutował w pierwszym zespole, wchodząc z ławki rezerwowych w meczu ligowym z Boltonem Wanderers. Stał się zarazem 12. zawodnikiem słowackim, który zagrał w Premier League. 25 stycznia 2010 roku został wypożyczony do końca sezonu do Boltonu Wanderers. Dzień później zadebiutował w tym klubie w meczu ligowym z Burnley (wygrana 1:0 na Ewood Park). W sezonie 2009/2010 wystąpił 13-krotnie w barwach Boltonu, po czym powrócił do Manchesteru City. 19 sierpnia 2010 został wypożyczony na jeden sezon do Rangers. W sierpniu 2011 roku przeszedł na zasadzie wypożyczenia do Espanyolu.



Clemente Rodriquez - 1.500.000 mln

Argentyński piłkarz występujący na pozycji obrońcy. Od 2010 grał w Boca Juniors Buenos Aires. Teraz zasili szeregi Ajaxu Amsterdam.



Jorge Valdivia - 100.000 tys

Valdivia treningi rozpoczynał w 1991 roku w klubie Colo-Colo. Był stamtąd wypożyczany do Universidadu de Concepción (Primera división chilena), hiszpańskiego Rayo Vallecano (Segunda División) i szwajcarskiego Servette Genewa (Swiss Super League). W 2005 roku wrócił do Colo-Colo. W 2006 roku zdobył z nim mistrzostwo fazy Apertura.
W 2006 roku Valdivia podpisał kontrakt z brazylijskim Palmeiras. W Campeonato Brasileiro Série A zadebiutował 13 sierpnia 2006 roku w wygranym 3:1 pojedynku z Botafogo. 20 maja 2007 roku w wygranym 2:1 spotkaniu z Figueirense strzelił pierwszego gola w Campeonato Brasileiro Série A. Został wybrany do jedenastki sezonu 2007 Campeonato Brasileiro Série A.
W sierpniu 2008 za 8 milionów euro został sprzedany do klubu Al-Ain FC ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W 2009 roku zajął z zespołem 3. miejsce w UAE League, a także zdobył Puchar ZEA i Superpuchar ZEA. Został także uznany MVP UAE League, czyli najbardziej wartościowym graczem tych rozgrywek.
W 2010 roku Valdivia wrócił do Palmeiras, a od połowy tego sezonu będzie reprezentował barwy Ajaxu.
kuba12-15
Ajax rozwiązuje kontrakt z czwórką graczy !

Władze Ajaxu postanowiły się pozbyć czterech zawodników, dla których według nich nie było już miejsca w składzie. Zwolnienie niektórych z nich jest niespodzianką, bo radzili sobie całkiem dobrze. A oto oni:




Lorenzo Ebecilio - 22 letni skrzydłowy w tym sezonie nie miał zbyt wielu okazji do pokazania się trenerowi, ale nie jest to wstyd bo na skrzydłach rywalizacja jest bardzo wysoka. Najprawdopodobniej to sam zawodnik wyszedł z inicjatywą odejścia. Nie ma się czemu dziwić, bo każdy chce grać.



Daley Blind - Podobnie jak Ebecilio 22 letni zawodnik żegna się z Amsterdam Areną. Gdy Blind grał to spysiwał się dobrze, ale niestety przegrał walkę z Crisem, Alderweilerdem oraz Verthongenem. Tak samo jak to było w przypadku Ebecilio, Blind nie chciał przedłużać kontraktu z Ajaxem i od teraz jest wolnym zawodnikiem.



Nicolas Lodeiro - Urugwajski pomocnik w tym sezonie grał bardzo nierówno. Obok bardzo dobrych meczy zdarzały się takie, kiedy grał poniżej krytyki. Ajax musiał zapłacić 750.000 tys rekompensaty za rozwiązanie kontraktu z tym graczem. Było to oczywiste, że Lodeiro trudno będzie wskoczyć do składu po przyjściu Weissa, Valdivi oraz Gutiego



Santiago Silva - Chyba największe zaskoczenie. Takiego ruchu nikt by się niespodziewał. Silva przyszedł do Ajaxu równo sezon temu i jak dotąd z obecnych graczy Ajaxu zdobył najwięcej goli dla holenderskiej ekipy. Najprawdopodobniej Silva wróci do Boci Juniors.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.