QUOTE(lucio @ Jul 12 2006, 19:49:07) [snapback]77785[/snapback]
Zidane: Materazzi obraził moją matkę i siostrę
- Materazzi kilkakrotnie obraził moją matkę i siostrę, dlatego go uderzyłem - powiedział Zinedine Zidane. Francuz udzielił w środę ekskluzywnego wywiadu telewizji Canal+, w którym po raz pierwszy wyjawił dlaczego uderzył Włocha Marco Materazziego w finale mundialu za co dostał czerwona kartkę.
- Cały mecz było spokojnie, ale w dogrywce usłyszałem bardzo obraźliwe słowa pod adresem mojej matki i siostry. Próbowałem puścić to mimo uszu, ale on cały czas je powtarzał. To były ostre słowa, wolałbym dostać pięścią w twarz niż znów je słyszeć - powiedział Zidane. Nie chciał przytoczyć szczegółów. - Przepraszam wszystkie dzieci i fanów, którzy widzieli co zrobiłem, a było ich w sumie pewnie dwa miliardy. To było złe, ale nie żałuję tego, bo to by oznaczało, że on [Materazzi] mógł mówić to co mówił - dodał Zizou.
Swoją wersję Materazzi opowiedział w "Gazzetta dello Sport": - Trzymałem go za koszulkę, ale tylko przez parę sekund. Potem odwrócił się do mnie i zakpił ze mnie, lustrując mnie od stóp do głów, z super arogancją: "Jeżeli chcesz moją koszulkę, możesz ją dostać później". To prawda, odpowiedziałem na to obelgą. Na pewno nie wspominałem nic o jego matce. Straciłem matkę, gdy miałem 15 lat i do tej pory nie mogę o niej mówić bez emocji.
Zatrudnieni przez brazylijską telewizję O Globo głuchoniemi specjaliści od czytania z ruchu ust zrozumieli: "Twoja siostra jest prostytutką".
Francuzi już rozgrzeszyli swojego idola. 61 procent biorących udział w specjalnym sondażu już przebaczyło Zidane'owi.
Natomiast FIFA rozważa odebranie Zidane'owi Złotej Piłki, którą kapitan Trójkolorowych dostał jako najlepszy piłkarz finałów mistrzostw świata. Międzynarodowa Federacja Piłkarska zamierza przeprowadzić specjalnie dochodzenie w sprawie wydarzeń w 110. minucie dogrywki meczu finałowego.
- Jeśli ktoś umie czytać z ust, to wie, że powiedziałem prawdę. Niech zostanie ukarany ten, który jest winny. Nie chciałem zaatakować nikogo, ale musiałem się bronić. Zrobiłem coś złego i zostałem ukarany. Skończyłem mecz samotnie w szatni. Ala ja zostałem tylko sprowokowany. Dlaczego każe się tylko tego, który reaguje na prowokację, a nie tego, który prowokuje? To nie fair - stwierdził Zidane.
Jeden mądry, który nie dał się wplątać w tą debilną 'debatę'....
zeby nie było OT;
jestem pewniem, ze zidane nie uderzył by Materazziego bez przyczyny. Słowne utarczki na boisku to nie nowość i praktycznie kazdy zawodnik, grający w piłkę kilkanascie lat o tym wie i nie zwraca na to szczególnej uwagi po to, aby nie dac sie sprowokować... Dlatego wydaje mi sie ze Włoch musiał powiedziec coś ostrego...