a wiec i ja sie wypowiem

W ISS gralem od czesci 97, potem 98 i serie winning eleven japonskie z japonskimi klubami, jesli chodzi o wer.euro to ISS2 byl moim zdaniem najlepszy (torpeda DAVIDSA

,wszystkie te produkcje wydalo KONAMI odddzial KCET potem cos sie zaczelo zle dziac w konami, na ps2 wyszla ISS2 oddzialu OSAKA i to byla porazka, wydali nawet podobno udanego ISSa na N64 jednak ja nie mialem okazji jej stestowac, potem przyszedl czas na oddzial TOKYO i tu zaczal sie placz, ich pierwsza czesc PES to padaka w calym calu, jednak moim zdaniem ciagnie sie to az po PES4. I tu chcialbym wymienic pare rzeczy ktore wolaja o pomste do nieba w tej "wspanialej" grze.
Odkad pamietam ludzie narzekali ze w ISS zawodnicy maja malo sztuczek, bo pratkycznie to dalo sie zrobic tylko przekladanke i markowanie strzalu. wiec Tokyo wyszlo im naprzeciw i w tej odslonie naszpikowalo zawodnikow trikami, a ja pytam po co, to wlasnie wyroznialo ISS od FIFY ze nie dalo sie jednym zawodnikiem przebiec cale boisko i strzelic bramke a teraz w PES4 tak sie da i ja tak strzelilem gosciowi w grze online, podczas wznowienia gry na srodku (i nie chce slyszec ze tamten gosc spal albo cos :wink: ) Nastepnie ta gra naszpikowana jest bugami , po prostu nie do pomyslenia jest abym podawal pilke do zawodnika a on ni z gruchy ni z pietruchy odskakuje od niej (tak sie nie dzieje nawet w FIFIE i nie bylo tak w ISS), albo mam wybranego zawodnika trzymam sprint a on sobie truchta :? nastepnie OBRONA hahaha tutaj to juz sie dzieja cuda na kolkach, TOKYO napakowalo napastnikow sztuczkami a najwieksza moim zdaniem porazka jest dac sztuczki ktore umieja tylko wykonac ci najlepsi hahaha to juz jest smieszne a reszta ich nie umie?? przeciez to sa zawodowi gracze, profesjonalisci a nie kopacze podworkowi... wrocmy do obrony.... hm TOKYO zapomnialo o niej, nie maja zadnego atutu, no moze poza pulapka ofsajdowa, nie potrafia odebrac pilki przy najbardziej smiesznym zwodzie przeciwnika, wslizgi to uczyli sie chyba robic u drwala w Tajdze, no i praktycznie gra sie nimi tzw "na raz" obstawiam zawodnika np przy lini autu i wiem ze zaraz sie obroci wiec go kryje ale co tam moj zawodnik zawsze sie zabiegnie heh wczesniej dalo sie pieknie wyczuc i odebrac gale a tu heh nawet jak odbierzesz to "dobry" zawodnik sie przy niej utrzyma np.taki ronaldinio. Uwazam ze TOKYO za bardzo odeszlo do zalozen KCET ktore to wprowadzilo porzadne twarde zasady (jak odbierasz to odbierasz), a w TOKYO jest za duzo przypadkowosci, owszem zgadzam sie w prawdziwej pilce przypadek tez jest ale w prawdziwej pilce pilkarz niebedzie stal metr od pilki i sie na nia tepo gapil a tu czasem tak sie dzieje.
Wiec uwazam ze najwiekszymi bledami w PES4 jakimi zrobilo TOKYO to jest obrona ktora ciagnie sie od PES1 tam to juz w ogole obrona tak cie cofala ze prawie do wlasnej bramki wchodzila hehe
BLEDY o ktore czlowieka telepie
1.OBRONA
2.Za duzo sztuczek na ktore wyzej wspominana obrona nie ma recepty
3.Wykonywanie podania z GOAL KICK hehe czesto pilka nie doleci a juz przejmuje ja przeciwnik
4.Uciekanie pilkarzy od pilki tak mialem w VIVE FOOTBALL hehe
5.OBRONA!!!!!! "na raz"
6.Fatalne wslizgi
7.OBRONA!!!
8.Czesto obronca przebiega przed nosem napastnika, miedzy nim a pilka i mu jej nie odbiera!!!! a to juz przegiecie
Moze WE8 bedzie lepsze , tak bylo w przypadku PES3 i WE7
Wiem ze mnie niezle pojedziecie ale niech sie wypowiadaja ci co naprawde wiedza o co biega lamerstwo niech siedzi cicho
"To i tak nie zmienia faktu ze w pesa bede gral nadal bo to i tak najlepsza pilka kopana na PC", jedynie SENSIBLE SOCCER moze sie z nim rownac (PURE GAME PLAY)